Alert radiologiczny w Elblągu. Wykryto niebezpieczne promieniowanie gamma
Podczas rutynowej kontroli w Zakładzie Utylizacji Odpadów w Elblągu wykryto promieniowanie gamma, co wskazuje na obecność odpadów promieniotwórczych. Sprawą zajęły się już Państwowa Agencja Atomistyki w Warszawie oraz Państwowa Inspekcja Sanitarna w Olsztynie. To już drugi tego typu przypadek w tym roku.
- Promieniowanie jonizujące w odpadach wykryto na terenie Elbląga
- Bramki dozymetryczne wykryły promieniowanie gamma. Magistrat wyjaśnia
- Gdzie leży źródło niebezpiecznych odpadów?
Promieniowanie jonizujące w odpadach wykryto na terenie Elbląga
Niebezpiecznego odkrycia dokonano podczas rutynowej kontroli na jednym z miejskich wysypisk. W trakcie sprawdzania odpadów wykryto materiały o podwyższonym poziomie promieniowania, które natychmiast zostały zabezpieczone.
- Odpady niezwłocznie zabezpieczono i umieszczono na terenie Zakładu Utylizacji Odpadów na specjalnie wyznaczonym placu (…) To sytuacja analogiczna do tej z końca stycznia. Wówczas po przeprowadzeniu badań i zgodnie z wytycznymi odpady zostały zabezpieczone na okres co najmniej 80 dni - wyjaśnił na antenie Radia Gdańsk Jacek Żukowski z Urzędu Miejskiego w Elblągu.
To już drugi przypadek w tym roku, gdy na składowisko w Elblągu trafiły niebezpieczne, radioaktywne odpady.
- Do Zakładu Utylizacji Odpadów w Elblągu ponownie trafił transport odpadów, które ze względu na wykryte promieniowanie jonizujące zostały zabezpieczone – czytamy w oficjalnym komunikacie na stronie miasta.
Bramki dozymetryczne wykryły promieniowanie gamma. Magistrat wyjaśnia
Magistrat wyjaśnia, że - podobnie jak w poprzednim przypadku - promieniowanie gamma zostało wykryte przez bramki dozymetryczne, przez które przejeżdża każdy transport kierowany na składowisko.
- Odpady zostały niezwłocznie zabezpieczone i umieszczone na specjalnie wyznaczonym do tego rodzaju odpadów placu - poinformowano w komunikacie.
Podobne informacje przekazał prezydent Elbląga Michał Missan, który zapewnił, że sytuacja jest pod kontrolą.
- Odpowiednie służby powiadomione. Nie ma zagrożenia dla mieszkańców ani pracowników – przekazał w oświadczeniu - podkreślił w oświadczeniu.
Gdzie leży źródło niebezpiecznych odpadów?
O sytuacji powiadomiono Państwową Agencję Atomistyki w Warszawie oraz Państwową Inspekcję Sanitarną w Olsztynie. Informacje przekazano również straży pożarnej oraz Wojewódzkiemu Centrum Zarządzania Kryzysowego w Olsztynie.
- Przypomnijmy, że podobne zdarzenie miało miejsce pod koniec stycznia br. Wówczas, po przeprowadzeniu badań i zgodnie z wytycznymi, odpady zostały zabezpieczone na okres co najmniej 80 dni do czasu wykonania kolejnych pomiarów przez sanepid - podaje urząd.
Na razie nie udało się ustalić, skąd radioaktywne odpady trafiają na elbląskie wysypisko.