Zanim włożysz kartę do bankomatu, sprawdź jedną rzecz. Bank ostrzega klientów

Podchodzisz do bankomatu, wkładasz kartę, wpisujesz PIN i gotowe. Wystarczy jednak jeden niepozorny szczegół, aby cała transakcja zamieniła się w kosztowną pułapkę. Coraz częściej przestępcy wykorzystują nieuwagę użytkowników, aby położyć ręce na ich pieniądzach.
Uważaj przy wypłacie gotówki. Jeden błąd może cię drogo kosztować
Bankomaty są powszechne i stanowią wygodny sposób na wypłacanie gotówki z konta. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę z tego, że korzystanie z nich niesie ze sobą pewne zagrożenia. Zdarza się, że urządzenia te bywają modyfikowane przez osoby trzecie. Mimo że większość użytkowników podchodzi do nich bez większych podejrzeń, warto wiedzieć, kiedy warto zrezygnować z transakcji i poszukać innego bankomatu.
Złudne poczucie bezpieczeństwa często sprawia, że nie przyglądamy się urządzeniom do wypłaty pieniędzy zbyt uważnie. A to właśnie drobne szczegóły powinny przykuć naszą uwagę, zanim jeszcze włożymy kartę.
W kwietniu aż dwie niedziele handlowe. W tych dniach każdy będzie mógł zrobić zakupySzczelina pod lupą - to znak ostrzegawczy
PKO BP przypomina, że zanim skorzystamy z bankomatu, trzeba sprawdzić, czy jest to bezpieczne. W specjalnym komunikacie do klientów bank apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności i sprawdzanie, czy urządzenia, z których chcemy skorzystać, nie stanowią zagrożenia.
Zwróć uwagę, czy na urządzeniu nie ma dziwnie wyglądających elementów lub np. pojemników na ulotki reklamowe - czytamy w poradniku.
Choć może się wydawać, że są to detale bez znaczenia, mogą one świadczyć o tym, że urządzenie zostało zmodyfikowane przez osoby trzecie.
Największe zagrożenie kryje się jednak w miejscu, które wydaje się zupełnie neutralne - szczelinie na kartę. To właśnie tam oszuści montują tzw. skimmery, czyli specjalne nakładki umożliwiające przechwycenie danych z karty. Dzięki nim przestępcy są w stanie bez większego wysiłku zdobyć informacje potrzebne do wypłaty pieniędzy z konta ofiary.
Nie tylko karta - obserwuj też klawiaturę i ekran
PKO BP wskazuje, że poza szczeliną na kartę warto także zwrócić uwagę na klawiaturę bankomatu. Powinna być ona płaska. W jej budowie nie przewidziano bowiem żadnych wyraźnie odstających elementów. W przypadku, gdy jest inaczej, istnieje ryzyko, iż urządzenie zostało zmodyfikowane przez oszustów.
Przestępcy coraz częściej instalują również mikrokamery. Te maleńkie urządzenia potrafią rejestrować moment wpisywania kodu PIN - a montowane są tak dyskretnie, że można ich nie zauważyć nawet z bliska. Często pojawiają się w obudowie samego ekranu lub w miejscach zupełnie nieoczywistych, takich jak okoliczne ściany lub elementy reklamowe.
Dodatkowym środkiem ostrożności, zalecanym przez ekspertów, jest zasłanianie dłonią wpisywanego kodu. To prosty, ale skuteczny sposób na utrudnienie dostępu do danych osobom trzecim.
Nie czujesz się pewnie? Wybierz inny bankomat
Choć wypłata gotówki z bankomatu to rutynowa czynność, lepiej nie podchodzić do niej bezmyślnie - zawsze warto być czujnym i zaufać intuicji. Jak podkreśla bank w swoim komunikacie, "jeśli cokolwiek wzbudzi Twoje wątpliwości, wybierz inny bankomat lub przerwij transakcję i spokojnie odejdź od urządzenia”.
Z pozoru niewielka decyzja może ochronić twoje konto przed poważnymi stratami. Lepiej poświęcić chwilę na dokładne przyjrzenie się urządzeniu niż później mierzyć się z konsekwencjami działania cyberprzestępców.





































