Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zamontowała pompę ciepła. Gdy dostała rachunek za styczeń, zdębiała. Kwota zaskoczy niejednego
Weronika Cibor
Weronika Cibor 06.02.2026 08:13

Zamontowała pompę ciepła. Gdy dostała rachunek za styczeń, zdębiała. Kwota zaskoczy niejednego

Zamontowała pompę ciepła. Gdy dostała rachunek za styczeń, zdębiała. Kwota zaskoczy niejednego
Fot. Canva

Zima potrafi brutalnie zweryfikować domowe budżety, zwłaszcza gdy temperatury spadają do poziomów arktycznych. W jednym z domów na wschodzie Polski po styczniowym rozliczeniu wydarzyło się jednak coś, czego właścicielka zupełnie się nie spodziewała. Przykład ten dziś przyciąga uwagę nie tylko sąsiadów, ale i ekspertów od nowoczesnych systemów grzewczych.

  • Styczniowe rozliczenie energii w domu ogrzewanym wyłącznie prądem
  • Narożny dom i siarczyste mrozy jako realny sprawdzian technologii
  • Specjaliści ostrzegają: nie każda pompa ciepła gwarantuje takie wyniki

Styczniowe rozliczenie energii w domu ogrzewanym wyłącznie prądem

Pani Irena, mieszkanka Podlasia, od kilku lat korzysta z pompy ciepła jako jedynego źródła ogrzewania swojego domu. Budynek o powierzchni 118 metrów kwadratowych znajduje się w zabudowie szeregowej, jednak jako segment narożny jest bardziej narażony na straty ciepła niż lokale środkowe. Cała infrastruktura domowa – ogrzewanie, przygotowanie ciepłej wody, gotowanie i codzienne funkcjonowanie – opiera się na energii elektrycznej.

Styczeń był dla niej miesiącem szczególnego niepokoju. Długotrwałe mrozy, intensywna praca instalacji grzewczej oraz dodatkowe zużycie prądu spowodowane awarią w łazience i koniecznością używania osuszaczy sprawiły, że spodziewała się bardzo wysokiego rachunku. W domowych kalkulacjach pojawiały się kwoty znacznie przekraczające dwa tysiące złotych.

Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Po otrzymaniu faktury pani Irena nie kryła zaskoczenia. Kwota była zauważalnie niższa niż zakładała, mimo że styczeń należał do najzimniejszych miesięcy ostatnich lat. To doświadczenie zmieniło jej spojrzenie na koszty ogrzewania i potwierdziło, że wcześniejsza inwestycja nie była błędem.

Zamontowała pompę ciepła. Gdy dostała rachunek za styczeń, zdębiała. Kwota zaskoczy niejednego
pompa ciepła, fot. Nicholas Murrall/canva

Narożny dom i siarczyste mrozy jako realny sprawdzian technologii

Warunki, w jakich pracowała pompa ciepła, można uznać za skrajnie trudne. W styczniu temperatury na Podlasiu regularnie spadały poniżej minus 20 stopni, a lokalnie notowano jeszcze niższe wartości. Dla wielu systemów grzewczych to moment, w którym koszty gwałtownie rosną, a wydajność spada.

Narożne położenie budynku oznacza większą powierzchnię ścian zewnętrznych, a tym samym większe zapotrzebowanie na energię cieplną. W takich warunkach pompa ciepła musi pracować intensywniej i dłużej, by utrzymać komfortową temperaturę wewnątrz domu. Mimo to system poradził sobie bez awarii, a komfort cieplny został zachowany przez cały miesiąc.

Historia z Podlasia pokazuje, że nowoczesne technologie grzewcze nie są już rozwiązaniem wyłącznie „na papierze” czy w łagodnym klimacie. W praktyce mogą skutecznie działać także tam, gdzie zima bywa bezlitosna. To ważny sygnał dla osób, które wstrzymują się z decyzją o inwestycji w pompę ciepła z obawy przed rachunkami w mroźnych miesiącach.

Specjaliści ostrzegają: nie każda pompa ciepła gwarantuje takie wyniki

Eksperci podkreślają jednak, że nie każdy użytkownik pomp ciepła może liczyć na podobne rezultaty. Kluczowe znaczenie ma prawidłowe zaprojektowanie instalacji, dobór mocy urządzenia do konkretnego budynku oraz profesjonalny montaż. Błędy popełnione na etapie instalacji mogą skutkować gwałtownym wzrostem zużycia energii, problemami technicznymi, a nawet zamarzaniem jednostki zewnętrznej.

Specjaliści z branży grzewczej zwracają uwagę, że zimą zużycie energii przez pompę ciepła naturalnie rośnie i może być nawet dwukrotnie wyższe niż średnia z całego sezonu. To zjawisko normalne, jednak tylko dobrze wykonana instalacja pozwala utrzymać koszty na rozsądnym poziomie. Coraz częściej wskazuje się, że część negatywnych opinii o pompach ciepła wynika z niekompetentnego montażu, a nie z samej technologii.

Przykład pani Ireny pokazuje, że przy spełnieniu wszystkich warunków technicznych pompa ciepła może być realną alternatywą dla tradycyjnych źródeł ogrzewania – nawet w regionach, gdzie zima potrafi być wyjątkowo surowa. Dla wielu gospodarstw domowych to sygnał, że rachunki za ogrzewanie nie muszą już oznaczać finansowego szoku, nawet w środku zimy.

Zamontowała pompę ciepła. Gdy dostała rachunek za styczeń, zdębiała. Kwota zaskoczy niejednego
niskie temperatury, Fot. Marccophoto/Getty Images/CanvaPro
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji