Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polska > Zamieszanie w trakcie pogrzebu Łukasza Litewki. Jest relacja dziennikarza
Jakub Sumera
Jakub Sumera 29.04.2026 16:53

Zamieszanie w trakcie pogrzebu Łukasza Litewki. Jest relacja dziennikarza

Zamieszanie w trakcie pogrzebu Łukasza Litewki. Jest relacja dziennikarza
Fot. YouTube/Sejm.pl

Uroczystości pogrzebowe Łukasza Litewki zgromadziły tłumy żałobników, a część ceremonii na cmentarzu odbyła się w gronie najbliższej rodziny. Po zakończeniu mszy doszło jednak do napiętej sytuacji między funkcjonariuszami a zgromadzonymi.

Pogrzeb Łukasza Litewki z udziałem najwyższych władz państwowych

Uroczystości o charakterze państwowym rozpoczęły się o godzinie 13:30. W mszy żałobnej uczestniczyli przedstawiciele najwyższych władz z prezydentem Karolem Nawrockim i jego małżonką Martą na czele. Obecni byli również m.in. marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, premier Donald Tusk oraz wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.

Ceremonia odbyła się z udziałem asysty honorowej Wojska Polskiego. Trumna z ciałem posła, okryta biało-czerwoną flagą, została wystawiona przed ołtarzem głównym, a przed katedrą zgromadziły się setki mieszkańców regionu, którzy przyszli pożegnać polityka zmarłego 23 kwietnia w wieku 36 lat.

Jak relacjonuje reporter „Faktu” Jan Kwietniewski, jeszcze w trakcie mszy część osób próbowała opuścić plac, by zdążyć zobaczyć wynoszenie trumny. Przy jednej z bram, zabezpieczanej przez policję, doszło do zatoru. Funkcjonariusze prowadzili tam działania porządkowe i dbali o bezpieczeństwo uczestników uroczystości.

Napięcie podczas uroczystości. Ludzie utknęli za barierkami

Nie wszyscy uczestnicy uroczystości przyjęli tę sytuację ze zrozumieniem. Część osób wyrażała rozgoryczenie z powodu ograniczeń w przemieszczaniu się. 

- Niektórzy mówią, że nie można wyjść, bo najpierw musi wyjść prezydent - relacjonował dziennikarz „Faktu”. 

Podobne zabezpieczenia i blokady pojawiły się także w innych częściach placu, aby uniemożliwić wejście osobom postronnym. Wśród zgromadzonych narastała frustracja.

- To pogrzeb czy więzienie? - krzyczeli ludzie.

 

- Przyszliśmy pożegnać kolegę z osiedla, a nie możemy wrócić do domu - mówili ci, którzy utknęli między barierkami.

Niektórzy uczestnicy skarżyli się również na pogarszające się samopoczucie.

- Kondukt miał być dla wszystkich, jesteśmy jego przyjaciółmi - dodawali.

Oburzenie wzbudziły też działania policji przy wyjściach, które uniemożliwiały części osób zobaczenie trumny.

- To nieładnie - komentowała jedna z uczestniczek.

Ostatnie pożegnanie i apel bliskich

Zmarły 23 kwietnia 2026 roku Łukasz Litewka był powszechnie znany z działalności społecznej. Jak podkreślali uczestnicy uroczystości, angażował się m.in. w organizowanie zbiórek dla chorych dzieci oraz wsparcie schronisk dla zwierząt.

W związku z uroczystościami wstęp do kościoła został ograniczony wyłącznie do osób zaproszonych. Bliscy zmarłego zaapelowali, aby zamiast kwiatów i wieńców wykonać „dowolny gest dobroci” - wesprzeć potrzebujących, organizacje pomocowe, schroniska lub zbiórki charytatywne, nawiązując do wartości, którymi kierował się poseł.

 

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji