Wparował do banku i zażądał pieniędzy. Szokujące sceny w polskim mieście. Trwa pilna obława
W jednym z polskich miast doszło do dramatycznej próby napadu na placówkę bankową, która szybko przerodziła się w szeroko zakrojoną akcję służb. Jak przekazują policja i lokalne media, mężczyzna wszedł do środka placówki i grożąc przedmiotem przypominającym broń zażądał wydania pieniędzy od pracownic banku. Dochodzenie trwa, a funkcjonariusze ogłosili obławę, apelując do świadków o pomoc w ustaleniu tożsamości sprawcy.
- Usiłowanie napadu na bank
- Kluczowa reakcja pracownic bankiu
- Rysopis i dzialania policji
Wszedł do banku i zażądał pieniędzy. Trwa akcja służb
Do zdarzenia doszło wieczorem 19 stycznia w Andrychowie, gdzie do jednego z banków wtargną mężczyzna. Według oficjalnych informacji, miał przy sobie przedmiot przypominający broń palną i natychmiast po wejściu zażądał od dwóch pracownic pieniędzy.
Napastnik miał twarz całkowicie zasłoniętą kominiarką i kaptur, co świadczy o jego zamiarze ukrycia tożsamości. Jednakże błyskawiczna reakcja pracownic i ich decyzja o wezwaniu policji spowodowały, że napad się nie powiódł.
Kluczowa reakcja pracownic banku. Na jaw wyszły nowe fakty
Reakcja pracownic banku okazała się kluczowa dla przebiegu całego incydentu. Zamiast stawiać opór, kobiety wycofały się na zaplecze, co pozwoliło im zadzwonić na numer alarmowy i powiadomić służby. Dzięki temu policja została zaalarmowana niemal natychmiast, a sam napastnik został zaskoczony szybko nadjeżdżającymi patrolami.
Kobiety wycofały się na zaplecze i powiadomiły policję. W tym czasie mężczyzna opuścił budynek i uciekł. Mamy tu do czynienia z usiłowaniem rozboju. Nikomu nic się nie stało, pieniądze nie zostały skradzione -relacjonowała aspirant sztabowa Agnieszka Petek.
Rysopis sprawcy i pilne działania miejscowej policji
Po otrzymaniu zgłoszenia o usiłowaniu rozboju, policjanci z Andrychowa i okolic szybko rozpoczęli szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. Funkcjonariusze patrolują teren, kontrolują pojazdy oraz sprawdzają każdą informację mogącą doprowadzić do zatrzymania sprawcy.
Komenda Powiatowa Policji podała rysopis poszukiwanego: jest to mężczyzna o szczupłej budowie ciała, około 165 cm wzrostu. W chwili napadu miał na sobie ciemnozieloną puchową kurtkę, granatowe spodnie i jasnoszare buty z białą podeszwą. Twarz sprawcy była całkowicie zasłonięta, co znacznie utrudnia identyfikację.
Miał na głowie kaptur, a jego twarz zasłaniała kominiarka. Ubrany był w puchową kurtkę koloru ciemnozielonego, granatowe spodnie i jasnoszare buty z białą podeszwą -mówiła rzecznik wadowickiej policji
Asp. szt. Agnieszka Petek powiedziała dla "Super Expressu", że obława nadal trwa i w sprawie napadu na bank w Andrychowie nikt do tej pory nie został zatrzymany.