Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP ostrzega przed największym w ostatnich miesiącach atakiem rosyjskiej dezinformacji w polskim internecie. Fałszywe treści o rzekomych nadużyciach polskiej pomocy humanitarnej dla Ukrainy osiągnęły w mediach społecznościowych ogromne ilości wyświetleń. MSZ wskazuje, że działania prorosyjskich botów i trolli intensyfikują się w momencie, gdy Rosja przeprowadza kolejne ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną, a Polacy aktywnie wspierają humanitarnie obywateli Ukrainy.Rosyjska dezinformacja odpowiedzią na polską pomocSkala zjawiska jest zatrważającaMedia społecznościowe jako pole bitwy
Jedna wypowiedź wystarczyła, by uruchomić lawinę komentarzy i wywołać międzynarodowe poruszenie. Z Moskwy popłynął przekaz, który zdaniem obserwatorów przekracza wszelkie dotychczasowe granice debaty publicznej i pokazuje, jak daleko potrafi sięgnąć wojna informacyjna.Zaskakujący wpis doradcy Putina wywołał burzęSłowa Tuska uruchomiły nerwową reakcję MoskwyDezinformacja jako broń Kremla – eksperci nie mają wątpliwości
To prawdziwie pechowy poniedziałek dla milionów Polaków, którzy próbowali od rana załatwić pilne sprawy urzędowe. System państwowy, który miał ułatwiać nam życie, niespodziewanie odmówił posłuszeństwa. Klucz do cyfrowej administracji, po prostu przestał działać, odcinając nas od e-recept, wniosków i ważnych dokumentów.Brak możliwości logowaniaCzy winne jest uruchomienie KseF?Co jest powodem awarii?
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego poinformowała o nasileniu działań dywersyjnych i sabotażowych, które są inicjowane i koordynowane przez rosyjskie służby specjalne. Akcje wymierzone są przeciwko Polsce oraz innym państwom członkowskim Unii Europejskiej i NATO.
Wojna w Ukrainie toczy się nie tylko na froncie, lecz także w przestrzeni informacyjnej. Marcin Wiśniewski, dyrektor Instytutu Badania Internetu i Mediów Społecznościowych, wskazuje, że stosując dezinformację Rosja chce osiągnąć dwa cele - paraliż instytucji państwowych i brak zaufania do zachodnich rządów. Jego zdaniem tego typu działanie jest podobne do sekt.W rezultacie może wystąpić paraliż społeczny, którego pierwsze symptomy było już widać w naszym kraju. To np. długie kolejki przed stacjami benzynowymi czy bankomatami. Poza tym w grę wchodzi również paraliż inwestycyjny, który zdaniem eksperta może być "celem długofalowym".