Goniec.pl
Policja obchody rocznicy

goniec.pl

Warszawa: obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej. Są przepychanki i pierwsi zatrzymani

10 Kwietnia 2021

Autor tekstu:

Klaudia Bochenek

Udostępnij:

Już od dłuższego czasu w mediach zapowiadano, że na obchodach rocznicy katastrofy smoleńskiej policja może mieć ręce pełne roboty. Strajk Przedsiębiorców miał już zatwierdzić i zgłosić zgromadzenia, które są legalne, jednak nawet pokazując p

Jeszcze wczoraj policja zaczęła gromadzić się przy placu Piłsudskiego. Dziś m.in. premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jarosław Kaczyński mają się tam pojawić i złożyć kwiaty. Obchody chcą zakłócić przedsiębiorcy, którzy mają dość takiego traktowania - lockdown daje się we znaki, upadają biznesy, więc zdecydowali się na akcję „Narodowa blokada schodów Jarosława”. Chociaż znajdują się poza barierkami, to już znaleźli się na celowniku policji.

Są pierwsi zatrzymani

Reporter Telewizji WP i Wirtualnej Polski, Klaudiusz Michalec, zrelacjonował na Twitterze, co właśnie dzieje się na placu Piłsudskiego. Okazuje się, że zatrzymano Pawła Tanajno, organizatora Strajku Przedsiębiorców.

- Paweł Tanajno zatrzymany. Założono mu kajdanki. Policja nie chce przepuścić manifestujących. Pokazują, że mają zgodę na zgromadzenie. Funkcjonariusze nie reagują. Trwają przepychanki - pisze Klaudiusz Michalec.

Jedna z internautek skomentowała, że Paweł Tanajno miał zostać zatrzymany, zanim jeszcze doszedł na plac i rzucony na ziemię. Na Twitterze pojawiła się również informacja, że policjanci mieli zatrzymać kobietę i zaprowadzić ją do radiowozu.

Na zdjęciach udostępnianych przez internautów widać również, że oprócz funkcjonariuszy, na placu Piłsudskiego znajdują się też wojskowi oraz policjanci na koniach. Służby nie przepuszczają nikogo, nawet dziennikarzy.

Jak podaje dziennikarz Gazety Wyborczej, spisano również mężczyzn, którzy mieli prześmiewczo przynieść pluszowe schodki, na wzór tych smoleńskich. Pojedyncze osoby, również te ze Strajku Przedsiębiorców, zaczęły się gromadzić tuż za Grobem Nieznanego Żołnierza, w Ogrodzie Saskim. Mają ze sobą flagi, widać emblematy Strajku Przedsiębiorców. Niedługo ceremonia złożenia kwiatów.

Protestujący używają nie tylko transparentów, ale również megafonów. Jeden z mężczyzn krzyczał „To nie jest Kaczygród. Panie Kaczyński, proszę wydać polecenia policji, żeby wpuściła nas na plac. Mamy prawo tu być”. Policjanci w Ogrodzie Saskim usłyszeli z kolei w stosunku do siebie słowa: „Zdejmij orła, załóż kaczkę”.

Policja ściśle pilnuje także dostępu do Kościoła Seminaryjnego przy Krakowskim Przedmieściu. Jak podaje Gazeta Wyborcza, kolejna grupa protestujących miała zostać otoczona przez policję, tym razem na placu Małachowskiego.

Tuż po godzinie 8:00 zgromadzeni zaczęli skandować: „Morderca”. Pojawili się również przedsiębiorcy z Podhala. Po 8:00 napłynęła też kolejna niepokojąca informacja: słychać petardy, użyto flar dymnych. Ktoś przez megafon apeluje, aby zabrać konie, które mogą być przestraszone. Policja stara się nieco rozgonić tłum.

W Ogrodzie Saskim pojawia się coraz więcej funkcjonariuszy w kaskach. Kolejna osoba miała zostać zatrzymana, a tłum z pełną solidarnością starał się ją odbić. Za Grobem Nieznanego Żołnierza sytuacja staje się napięta. Ranna w nogę została jedna z fotoreporterek - nie wiadomo jednak, czy za sprawą petardy, czy ktoś ją zranił. Na miejscu są służby medyczne.

Zatrzymano też kobietę, która nie miała maseczki. Tłumaczyła się, że jest w parku, a przepisy mają zezwalać na brak maseczki na terenie zielonym. Została wyniesiona. Podczas relacji na żywo transmitowanej przez Wirtualną Polskę, jedna z uczestniczek Strajku Przedsiębiorców relacjonowała, że legalność zgromadzeń nie obchodziła policji, nie można było przebywać w okolicy barierek, a policja wypychała ludzi w głąb parku.

Reporter Wirtualnej Polski pokazał przepychanki dziennikarzy i fotoreporterów z policją. Funkcjonariusze starają się zamknąć niektórych w kotle, pojedyncze osoby opuszczają bliższe okolice Grobu Nieznanego Żołnierza. Przyznał, że służby zachowują się dziś dość agresywnie.

Policjanci mają informować, że zgromadzenie jest nielegalne, mimo dokumentów, którymi dysponują osoby ze Strajku Przedsiębiorców. Z głośników słychać też informację o możliwych karach za łamanie obostrzeń. Wiadomo, że zarejestrowano 8 takich zgromadzeń. Wszystko przez sytuację epidemiczną - pojedyncze zgłoszone wydarzenie nie może liczyć więcej niż 5 osób.

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

  • Pierwsza żona Krzysztofa Krawczyka wybaczyła mu zdradę

  • Wrocławskie szpitale zamknęły oddziały geriatryczne

  • Nie żyje Janusz Marciniewski

Źródło: Twitter, Gazeta Wyborcza

Klaudia BochenekAutor

Jestem na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami na świecie i w social mediach. W przeszłości zajmowałam się redagowaniem eventowych materiałów prasowych. Poza pracą w redakcji wolny czas poświęcam eksploracji internetu, kryminalistyce i żeglarstwu.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: klaudia.bochenek@goniec.pl

Podobne artykuły

piqsels.com

Wiadomości

Gdańsk. Ruszył proces Patryka D., który zamordował i poćwiartował swoją dziewczynę

Czytaj więcej >
Pawel Wodzynski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Wiadomości

Kaja Godek pojawiła się na marszu równości w Lublinie. Teraz może czekać ją sąd

Czytaj więcej >
W pożarze w wieżowca we Wrocławiu zginęła jedna osoba

Wiadomości

W pożarze wrocławskiego bloku zginął mężczyzna

Czytaj więcej >
Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Wiadomości

Kaczyński do dziennikarza: "Pan zabiega o interesy agresywnych państw"

Czytaj więcej >
Ewakuacja

Wiadomości

Wrocław: Pożar wieżowca mieszkalnego. 100 osób ewakuowanych

Czytaj więcej >
Piotr Molecki/East News - zdjęcie ilustracyjne

Wiadomości

Prezydencka minister stanęła w obronie Agaty Dudy

Czytaj więcej >