Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Nawrocki ledwo wrócił z Igrzysk, a tu... Nie do wiary, co powiedzieli o nim na wizji
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 08.02.2026 21:47

Nawrocki ledwo wrócił z Igrzysk, a tu... Nie do wiary, co powiedzieli o nim na wizji

Nawrocki ledwo wrócił z Igrzysk, a tu... Nie do wiary, co powiedzieli o nim na wizji
Karol Nawrocki, fot. Anita Walczewska/East News

Jeszcze nie opadły emocje po jego obecności na jednym z najważniejszych wydarzeń sportowych świata, a już pojawił się temat, który wywołał lawinę komentarzy. Jedna wypowiedź na antenie telewizyjnej wystarczyła, by w przestrzeni publicznej znów zrobiło się gorąco. Sprawa błyskawicznie zaczęła żyć własnym życiem i podzieliła opinię publiczną.

  • Karol Nawrocki na igrzyskach w Mediolanie. Prezydent już wrócił do kraju
  • Kontrowersyjna wypowiedź na antenie Canal+ Sport. Nawiązanie do słów prezydenta
  • „Czołem, kibice!” na Jasnej Górze. Scena z pielgrzymki, która wywołała burzę

Karol Nawrocki na igrzyskach w Mediolanie. Prezydent już wrócił do kraju

Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan–Cortina 2026 to wydarzenie, które od tygodni skupia uwagę nie tylko fanów sportu, ale także polityków i osób publicznych. Uroczysta ceremonia otwarcia odbyła się 6 lutego na mediolańskim stadionie San Siro i symbolicznie zainaugurowała kilkanaście dni rywalizacji w zimowych dyscyplinach. Na arenach rozlokowanych w Mediolanie oraz w rejonach Dolomitów o medale walczy blisko trzy tysiące zawodników reprezentujących kraje z całego świata.

Igrzyska potrwają do 22 lutego i obejmują zmagania w 16 konkurencjach, co sprawia, że są jednym z największych logistycznie i medialnie przedsięwzięć sportowych tego roku. Dla polskich kibiców to czas szczególny – obserwowane są zarówno starty reprezentantów Polski, jak i obecność ważnych postaci życia publicznego, które na miejscu wspierają sportowców i uczestniczą w wydarzeniach towarzyszących.

W Mediolanie pojawił się także prezydent Karol Nawrocki, który brał udział w ceremonii otwarcia igrzysk jako jeden z kluczowych przedstawicieli polskiej delegacji. Towarzyszyli mu prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz oraz Maja Włoszczowska – była mistrzyni kolarstwa górskiego, a dziś jedna z istotnych postaci polskiego ruchu olimpijskiego. Już w dniu inauguracji igrzysk doszło do nieoficjalnych, zakulisowych rozmów dotyczących potencjalnej organizacji zimowych igrzysk olimpijskich w Polsce. Ich waga wynikała m.in. z faktu, że były jedną z pierwszych okazji do bezpośredniego kontaktu z nową przewodniczącą Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

Po zakończeniu wizyty prezydent wrócił do kraju. Informację tę potwierdził rzecznik głowy państwa.

– Prezydent Karol Nawrocki wrócił do kraju z wizyty we Włoszech, gdzie wziął udział w ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich – przekazał w niedzielę Polskiej Agencji Prasowej Rafał Leśkiewicz.

Nawrocki ledwo wrócił z Igrzysk, a tu... Nie do wiary, co powiedzieli o nim na wizji
Karol Nawrocki, fot. KAPiF

Kontrowersyjna wypowiedź na antenie Canal+ Sport. Nawiązanie do słów prezydenta

Zaledwie dwa dni po ceremonii otwarcia igrzysk pojawił się wątek, który zdominował medialną dyskusję. W niedzielę, 8 lutego, na antenie kanału „Canal+ Sport” jeden z dziennikarzy odniósł się do relacji polityków ze środowiskiem kibicowskim, używając sformułowań, które natychmiast przyciągnęły uwagę widzów.

Podczas programu padła wypowiedź, która szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i serwisach informacyjnych.

– Z drugiej strony sprawa, że to jest trochę śliski temat kibiców, na którym kilka miesięcy temu na Jasnej Górze poślizgnęła się najjaśniejsza postać w Rzeczypospolitej. My jednak nie będziemy rzucali hasła “Czołem kibice!”, zobaczymy z jakim spotkamy się odzewem – powiedział dziennikarz na wizji.

Choć słowa te padły w kontekście sportowym, dla wielu odbiorców były czytelnym nawiązaniem do wcześniejszych wydarzeń z udziałem prezydenta. Komentarz szybko został odebrany jako aluzja do konkretnej sceny i konkretnego zwrotu, który kilka tygodni wcześniej wywołał duże poruszenie. W efekcie dyskusja wyszła daleko poza ramy programu sportowego i zaczęła dotyczyć granic języka, symboliki oraz relacji między władzą a środowiskami kibicowskimi.

„Czołem, kibice!” na Jasnej Górze. Scena z pielgrzymki, która wywołała burzę

Źródłem skojarzeń była XVIII Ogólnopolska Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców, która odbyła się 10 stycznia w Częstochowie. To wydarzenie od lat przyciąga kibiców z całej Polski i ma wyraźnie religijno-patriotyczny charakter. Tegoroczna edycja odbywała się pod hasłem „Ciebie Boga Wysławiamy”, a sprzyjająca pogoda i wysoka frekwencja dodatkowo wzmocniły atmosferę wspólnoty.

W trakcie wydarzenia doszło do krótkiej, lecz szeroko komentowanej wymiany zdań między prezydentem a zgromadzonymi kibicami. Gdy Karol Nawrocki witał się z uczestnikami pielgrzymki, z tłumu rozległ się okrzyk: 

– Czołem, panie prezydencie!

Odpowiedź głowy państwa była natychmiastowa. Prezydent Karol Nawrocki odparł wówczas: 

– Czołem, kibice!

Ta scena spotkała się z entuzjastyczną reakcją obecnych i została odebrana jako gest bezpośredniości oraz skrócenia dystansu wobec uczestników pielgrzymki. Jednocześnie to właśnie do tego momentu nawiązywała późniejsza wypowiedź z anteny Canal+ Sport. W efekcie wydarzenia z Jasnej Góry, które miały charakter religijno-patriotyczny, ponownie stały się przedmiotem ogólnopolskiej debaty – tym razem wywołanej jednym zdaniem wypowiedzianym na wizji, już po powrocie prezydenta z olimpijskiego Mediolanu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji