Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Zdrowie > W grudniu nastąpi szczyt IV fali koronawirusa
Agata Jaroszewska
Agata Jaroszewska 18.11.2021 22:15

W grudniu nastąpi szczyt IV fali koronawirusa

W grudniu nastąpi szczyt IV fali koronawirusa
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

To już pewne, eksperci potwierdzają, że szczyt zachorowań nastąpi w grudniu. - W tym okresie nastąpi jednak szczyt hospitalizacji - powiedział dr Franciszek Rakowski z ICM UW. Zdradził również, że w szczycie fali spodziewać można się prawie 40 tys. zakażeń dobowych.

- W kolejnych tygodniach będą jeszcze wzrosty liczby zakażeń - przekazał dr Rakowski. Ekspert dodaje, że najszybsze przyrosty w dziennych raportach mamy już za sobą.

Nie znaczy to, że IV fala koronawirusa jest już za nami. - My przewidujemy, że osiągniemy średnią liczbę zakażeń na poziomie 27-28 tysięcy. Oczywiście mowa o średniej dziennej z siedmiu dni. To oznacza, że odczyt w środku tygodnia – w środę czy czwartek – może sięgać spokojnie nawet 38 tysięcy zakażeń - przyznał dr Franciszek Rakowski.

IV fala koronawirusa: trzeba przygotować się na grudzień

Polacy w okresie świąt Bożego Narodzenia muszą przygotować się na to, że sytuacja związana z IV falą koronawirusa się zaogni. Sprawę skomentował również minister Adam Niedzielski (więcej na ten temat przeczytasz >pod tym linkiem<).

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

 

Dr Rakowski przyznaje, że to na początku grudnia odnotowana zostanie najwięcej zakażeń. - Szczyt czwartej fali zakażeń COVID-19 będzie około 5 grudnia - przekazał dla PAP dr Franciszek Rakowski z ICM UW, które modeluje IV falę.

Minister zdrowia bierze pod uwagę kilka wersji wydarzeń. - Zakładamy dwa scenariusze rozwoju epidemii - przyznał w Poznaniu w czwartek Adam Niedzielski.

- Pierwszy to szczyt fali w końcu listopada w granicach 25-27 tys. zakażeń dziennie. Zgodnie z drugim - fala będzie się wznosiła do pierwszej połowy grudnia do poziomu 35 tys. przypadków dziennie - wyjaśnił szef MZ.

 

Minister @a_niedzielski w #Poznań: Zakładamy dwa scenariusze rozwoju epidemii. Pierwszy to szczyt fali w końcu listopada w granicach 25-27 tys. zakażeń dziennie. Zgodnie z drugim - fala będzie się wznosiła do pierwszej połowy grudnia do poziomu 35 tys. przypadków dziennie.

— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) November 18, 2021

 

Ta fala jest nam potrzebna

W czwartek 18 listopada pobiliśmy rekord nowych dobowych zakażeń wirusem SARS-CoV-2. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w ciągu 24 godzin potwierdzono 24 882 nowych pacjentów walczących z COVID-19.

 

Mamy 24 882 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (5109), śląskiego (2529), wielkopolskiego (1919), lubelskiego (1895), małopolskiego (1534), dolnośląskiego (1505), łódzkiego (1384), kujawsko-pomorskiego (1360), pomorskiego (1357),

— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) November 18, 2021

 

Najwięcej zakażeń wykryto w woj. mazowieckim. Tam pojawiło się aż 5109 pozytywnych wyników testów na obecność koronawirusa.

Dr Rakowski w rozmowie z PAP przyznaje, że obecna fala zachorowań jest polskiemu społeczeństwu zwyczajnie potrzebna. Liczba szczepień nie była wystarczająca, ale liczba osób, które przechorowały zakażenie, przynosi ze sobą duże korzyści.

- Ta fala przeprowadzi nas przez odporność stadną. Wylądujemy na poziomie ponad 90 procent osób zaimmunizowanych. To wywoła spadek liczby kolejnych przypadków zakażenia - przyznał dr Rakowski.

 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji