Na Wenezueli się nie skończy. Trump dyktuje warunki Kubie. Jest reakcja na groźbę
Prezydent Donald Trump w ostatnich dniach skierował do Kuby mocne wezwanie do zawarcia umowy ze Stanami Zjednoczonymi. Jego słowa wywołały natychmiastową reakcję władz w Hawanie, które stanowczo odrzuciły jakiekolwiek próby nacisku. Konflikt między krajami nasila się, a sytuacja nabiera wymiaru politycznego i gospodarczego.
- Trump wzywa Kubę do negocjacji
- Kuba odpowiada na groźby USA
- Napięcie między USA a Kubą narasta
Trump wzywa Kubę do negocjacji
Trump w niedzielę opublikował wpis na swoim portalu Truth Social, w którym zagroził Kubie konsekwencjami, jeśli kraj nie przystąpi do negocjacji.
– Nie będzie więcej ropy ani pieniędzy dla Kuby - zero! – napisał Donald Trump na portalu Truth Social.
Dodał, że "zdecydowanie sugeruje, aby Kuba zawarła umowę, zanim będzie za późno". Prezydent USA nie podał jednak żadnych szczegółów dotyczących treści tej rzekomej umowy ani celów, które miałyby zostać osiągnięte.
Dodatkowo Trump udostępnił wpis sugerujący, że sekretarz stanu USA Marco Rubio mógłby objąć przywództwo na Kubie, co skomentował słowami: "brzmi dobrze". W osobnym komunikacie zaznaczył:
– Kuba przez wiele lat żyła z ogromnych ilości ropy i pieniędzy z Wenezueli. W zamian zapewniała “usługi bezpieczeństwa” dwóm ostatnim wenezuelskim dyktatorom.

Kuba odpowiada na groźby USA
Na groźby Trumpa natychmiast zareagowały władze Kuby. Minister spraw zagranicznych Bruno Rodriguez podkreślił, że Hawana nigdy nie była podporządkowana Wenezueli:
– Kuba nigdy nie otrzymała rekompensaty pieniężnej ani materialnej za usługi bezpieczeństwa świadczone jakiemukolwiek państwu.
Dodał też, że Kuba ma prawo importować paliwo od dowolnego eksportera, "bez ingerencji lub podporządkowania się jednostronnym środkom przymusu ze strony Stanów Zjednoczonych".
Prezydent Miguel Diaz-Canel podkreślił niezależność swojego kraju, pisząc:
– Kuba jest wolnym, niepodległym i suwerennym krajem. Nikt nam nie będzie mówił, co mamy robić.
Zapewnił również, że wyspa jest "gotowa bronić ojczyzny do ostatniej kropli krwi". Tydzień wcześniej Trump stwierdził natomiast, że "Kuba jest gotowa na upadek" z powodu kryzysu gospodarczego i braku dotowanej ropy z Wenezueli.
Napięcie między USA a Kubą narasta
Obecna eskalacja napięcia pokazuje, jak złożone są relacje USA z Kubą. Historia wrogości między krajami trwa od dziesięcioleci, a obecna sytuacja została dodatkowo zaogniona po obaleniu Nicolasa Maduro w Wenezueli. Groźby Trumpa i stanowcze odpowiedzi Kuby podkreślają nie tylko napięcie polityczne, ale również znaczenie gospodarcze – zwłaszcza w kontekście importu ropy i strategicznych sojuszy.
