Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > „Ułaskawieniomat” w Pałacu Prezydenckim? Poseł KO bije na alarm
Katarzyna Prędotka
Katarzyna Prędotka 03.02.2026 15:57

„Ułaskawieniomat” w Pałacu Prezydenckim? Poseł KO bije na alarm

„Ułaskawieniomat” w Pałacu Prezydenckim? Poseł KO bije na alarm
fot. Media

Prezydent Karol Nawrocki podjął pierwsze decyzje o ułaskawieniu, wywołując szeroką dyskusję nad granicami prezydenckiej prerogatywy. Z prawa łaski skorzystały trzy osoby, wobec których sądy wydały wcześniej prawomocne wyroki skazujące. Choć każdy przypadek dotyczy innego rodzaju przestępstwa – od gróźb karalnych po spowodowanie katastrofy drogowej – wspólnym mianownikiem wszystkich decyzji stały się względy humanitarne oraz nienaganna postawa skazanych po popełnieniu czynu.

  • Kancelaria Prezydenta położyła szczególny nacisk na dwa czynniki.
  • W takich sytuacjach prawo łaski pełni funkcję „wentyla bezpieczeństwa”.
  • Drugie ułaskawienie dotyczyło skazanego za oszustwa.

Względy zdrowotne i upływ czasu jako fundament ułaskawienia

Pierwszy z analizowanych przypadków dotyczył osoby skazanej za groźby karalne. W tym kontekście Kancelaria Prezydenta położyła szczególny nacisk na dwa czynniki: podeszły wiek oraz dramatyczny stan zdrowia skazanego. Decyzja o darowaniu kary pozbawienia wolności została uargumentowana faktem, że od momentu popełnienia czynu minęło wiele lat, a skazany w tym czasie nie wszedł ponownie w konflikt z prawem. 

Poseł na Sejm RP  z ramienia KO Witold Zembaczyński, w rozmowie dla portalu Goniec.pl poinformował:

– Prezydent Karol Nowrocki w pierwszym pakiecie ułaskawień zastosował, to co zapowiadał, czyli wybrał takie osoby, czy też czyny, które mają posłużyć uwiarygodnieniu tego, że proces ułaskawień będzie apolityczny. Nie ufam prezydentowi i nie wierzę, że pozostałe jego decyzje będą uwzględniały na przykład względy humanitarne czy etyczne. Po prostu nie wierzę w to. W dalszym ciągu mam bardzo poważne, uzasadnione podejrzenie, że prezydent z czasem jest w stanie uruchomić coś na wzór „wetomatu”, czyli „ułaskawieniomat”. Dlatego nie daje wiary temu, że te pierwsze trzy przypadki są w jakikolwiek sposób gwarancją tego, że maszyna „ułaskawienieomatu” nie pójdzie w ruch w Pałacu Prezydenckim. Po prostu stanie się tak, jeżeli będzie takie polityczne zamówienie ze strony PiSu czy Konfederacji, które to partie, mają bezpośrednie ścieżki do pałacu. 

W opinii publicznej podnosi się, że w takich sytuacjach prawo łaski pełni funkcję „wentyla bezpieczeństwa”, chroniącego system sprawiedliwości przed stosowaniem nadmiernej surowości wobec osób, dla których pobyt w zakładzie karnym byłby wyrokiem biologicznym.

„Ułaskawieniomat” w Pałacu Prezydenckim? Poseł KO bije na alarm
fot. Media/Karol Nawrocki

Sytuacja rodzinna a odpowiedzialność za błędy przeszłości

Drugie ułaskawienie dotyczyło skazanego za oszustwa i szkody w obrocie gospodarczym. W tym przypadku, prezydent Karol Nawrocki, zdecydował się na warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności, nakładając jednocześnie na beneficjenta dozór kuratora. Kluczowym argumentem była tutaj sytuacja rodzinna, czyli konieczność sprawowania opieki nad ciężko chorą osobą najbliższą oraz dziećmi. Analiza uzasadnienia wskazuje, że prezydent wziął pod uwagę nie tylko postawę sprawcy, ale także dobro osób trzecich, które ucierpiałyby rykoszetem w przypadku osadzenia jedynego opiekuna w więzieniu. Pozytywna opinia kuratora oraz znaczny upływ czasu od przestępstwa przeważyły na korzyść skazanego.

Skrucha i przebaczenie w sprawach o katastrofy drogowe

Najwięcej emocji wzbudził trzeci przypadek, dotyczący osoby skazanej za nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Prezydent zdecydował się na warunkowe zawieszenie kary, co uzasadniono „szczerą skruchą” oraz faktem, że sprawca przeprosił osoby pokrzywdzone. Podkreślono, że zdarzenie miało charakter incydentalny i nie wynikało z rażącego lekceważenia zasad, lecz z nieszczęśliwego zbiegu okoliczności o charakterze nieumyślnym. Ten akt łaski interpretuje się jako uznanie, że proces resocjalizacji został zakończony, a poczucie winy i pojednanie z ofiarami stanowią wystarczającą dolegliwość dla sprawcy.

Pragmatyka władzy i procedura weryfikacji

Warto zauważyć, że obok trzech pozytywnych decyzji, prezydent Karol Nawrocki wykazał się również powściągliwością, odrzucając wnioski o ułaskawienie w pięciu innych sprawach. Jednocześnie głowa państwa zażądała wglądu w akta czterech kolejnych postępowań, co sugeruje, że proces analizy kolejnych próśb będzie miał charakter zindywidualizowany i drobiazgowy. Takie podejście wskazuje na chęć zachowania balansu między konstytucyjnym uprawnieniem do okazania miłosierdzia a koniecznością respektowania powagi prawomocnych wyroków sądowych, co w najbliższych miesiącach będzie uważnie śledzone zarówno przez prawników, jak i opinię publiczną.

źródło: prezydent.pl, Goniec

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji