Skandaliczne, jak potraktowano Nawrockiego. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego
Podczas oficjalnych obchodów rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau prezydent RP Karol Nawrocki nie został oficjalnie powitany ani wymieniony w ceremoniale. Sytuacja wywołała ostre reakcje ze strony Pałacu Prezydenckiego i jego przedstawicieli, którzy uznali sposób potraktowania głowy państwa za „skandaliczny”.
- Nawrocki nie został powitany na ceremonii w Auschwitz
- Przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego: Skandaliczne
- Złamanie tradycji
Nawrocki nie został powitany na ceremonii w Auschwitz
Podczas uroczystości związanych z upamiętnieniem wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau prezydent kraju, Karol Nawrocki, nie znalazł się w protokole powitań ani ceremonii – nie został wyczytany ani formalnie wprowadzony przez organizatorów wydarzenia.
To wyjątkowo nietypowa sytuacja, zważywszy na dotychczasowe zwyczaje i protokoły obowiązujące przy tego typu uroczystościach państwowych. Do tej sytuacji odniósł się Wojciech Kolarski-minister w kancelarii Karola Nawrockiego.
Przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego zabrał głos. Padły stanowcze słowa
Wojciech Kolarski był gościem programu w Radio Wnet, gdzie surowo skrytykował organizatorów wydarzenia upamiętniającego.
Prezydent jechał na teren byłego obozu, żeby oddać hołd ofiarom Holokaustu. I zupełnie niezrozumiałe, zaskakujące i skandaliczne jest to, że nie został powitany -mówił Kolarski w programie
Wojciech Kolarski stwierdził też, że mimo wieloletniego doświadczenia pierwszy raz spotyka się z taką sytuacją.
W każdej uroczystości, w której brał udział prezydent, organizator zawsze to podkreślał, bo to wielki honor. Po raz pierwszy spotkałem się z sytuacją, w której prezydent nie jest wymieniony - swierdził przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego.
Doradca Nawrockiego wskazał jedną rzecz
Minister Kancelarii Prezydenta odniósł się też do faktu, że podczas uroczystości upamiętniającej zabrakło miejsca na przemówienie Prezydenta. Kolarski podkreślił, że do tej pory przemówienie Prezydenta Polski na tym wydarzeniu było pewnego rodzaju tradycją, polityk nie krył zdziwienia i wyraził zaniepokojenie tym faktem.
To państwo polskie stoi na straży pamięci - powiedział w programie Radia Wnet.