Tragiczny wypadek w Tatrach. Turysta runął w przepaść z kilkuset metrów
W poniedziałek w Tatrach doszło do serii niebezpiecznych zdarzeń, w tym śmiertelnego wypadku w masywie Świnicy. Jak poinformowało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR), jeden z turystów zginął po upadku z dużej wysokości, a inne osoby wymagały ewakuacji śmigłowcem z rejonu Rysów.
Tragiczny upadek w masywie Świnicy
Do śmiertelnego wypadku w masywie Świnicy doszło w poniedziałek, 27 kwietnia, około południa. Według relacji innego wędrowca, który był świadkiem wypadku i zaalarmował ratowników, turysta poślizgnął się i spadł kilkaset metrów w dół, lądując po słowackiej stronie masywu.
Na miejsce wezwano ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy o zdarzeniu powiadomili słowacką Horską Zachranną Służbę (HZS). Z uwagi na trudną lokalizację ciała, słowackie służby zwróciły się do polskiego TOPR z prośbą o pomoc w transporcie.
Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń. Był to najpoważniejszy z serii incydentów, do których doszło tego dnia w wysokogórskim terenie Tatr Wysokich podczas słonecznej, lecz zdradliwej pogody.
Ewakuacja turystów pod wierzchołkiem Rysów
Jeszcze przed południem ratownicy TOPR zostali wezwani w rejon przełęczy pod Rysami, gdzie pomocy wymagały dwie osoby. Jak podał dyżurny ratownik, turyści nie doznali żadnych obrażeń fizycznych, jednak ze względu na panujące warunki oraz trudności techniczne szlaku, nie byli w stanie samodzielnie kontynuować zejścia z najwyższego szczytu Polski.
Na miejsce skierowano śmigłowiec, który przetransportował wędrowców w bezpieczne miejsce. Przedstawiciele pogotowia górskiego wskazują, że był to kolejny w ostatnim czasie przypadek, w którym osoby wybierające się w wyższe partie gór nie były odpowiednio przygotowane do pokonania oblodzonych i stromych odcinków tras.
Zdarzenie to zakończyło się pomyślnie, jednak wymagało zaangażowania specjalistycznego sprzętu i personelu w trudnym terenie.
Trudne warunki i ostrzeżenia ratowników
Mimo słonecznej aury, w wyższych partiach Tatr nadal panują warunki typowo zimowe, o czym w oficjalnym komunikacie przypomina Tatrzański Park Narodowy (TPN). Powyżej górnej granicy lasu obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.
Ratownicy ostrzegają, że rano śnieg jest twardy i mocno zmrożony, co powoduje skrajne ryzyko poślizgnięcia, natomiast po południu staje się mokry i przepadający. Poruszanie się w takim terenie wymaga posiadania profesjonalnego sprzętu, w tym raków, czekana, kasku oraz lawinowego ABC, a także praktycznej umiejętności posługiwania się nimi.
TOPR oraz TPN apelują do turystów o szczególną rozwagę i dostosowanie planów wycieczkowych do aktualnej sytuacji na szlakach oraz posiadanego doświadczenia w turystyce zimowej.