Tragedia w polskiej miejscowości. Ciała dwóch osób na posesji. Służby przekazały dramatyczne fakty
Do dramatycznych wydarzeń doszło w niewielkiej miejscowości Dłutowo w gminie Naruszewo (woj. mazowieckie). W odstępie zaledwie 12 godzin policjanci dwukrotnie interweniowali na tej samej posesji, gdzie w garażu odnaleziono ciała dwóch młodych osób. Śledczy pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności obu zgonów oraz relacje między ofiarami.
Najpierw zgłoszenie od zaniepokojonej matki. W garażu znaleziono ciało 22-latka
Tragedia rozegrała się w Dłutowie, niewielkiej miejscowości w powiecie płońskim. Wszystko rozpoczęło się w poniedziałek nad ranem, gdy do płońskiej policji wpłynęło zgłoszenie od kobiety zaniepokojonej losem swojego 22-letniego syna. Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, mężczyzna nie wrócił do domu, a kontakt z nim był niemożliwy.
Ok. godz. 5.50 rano dyżurny naszej komendy otrzymał zgłoszenie od kobiety, która była zaniepokojona nieobecnością swojego 22-letniego syna i brakiem kontaktu z nim. Funkcjonariusze, którzy zostali skierowani na miejsce, na terenie posesji w miejscowości Dłutowo, to jest gmina Naruszewo, w garażu ujawnili ciało 22-latka. Czynność na miejscu wykonała grupa dochodzeniowa-śledcza pod nadzorem prokuratora – przekazała "Faktowi” nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Płońsku.
Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a na posesji rozpoczęły się czynności procesowe prowadzone pod nadzorem prokuratora. Na tym etapie śledczy nie przekazywali informacji dotyczących możliwych przyczyn śmierci młodego mężczyzny. Wiadomo jedynie, że sprawa od początku była traktowana jako wymagająca szczegółowego wyjaśnienia. Dochodzenie prowadzone jest przez policjantów i prokuraturę, które mają ustalić przebieg wydarzeń poprzedzających śmierć 22-latka oraz wszystkie okoliczności związane z jego zgonem.
Dwanaście godzin później kolejne zgłoszenie. W tym samym garażu odnaleziono ciało 33-latki
Niestety na 22-letnim mężczyźnie sprawa się jednak nie skończyła. Jeszcze tego samego dnia, około godziny 17.50, służby ponownie zostały wezwane na tę samą posesję w Dłutowie. Tym razem zgłoszenie dotyczyło odnalezienia ciała kobiety.
Tego samego dnia ok. godz. 17.50 otrzymaliśmy kolejne zgłoszenie, dotyczące tej samej posesji. W tym samym miejscu, w garażu, ujawnione zostało ciało 33-letniej kobiety. Znalazły je osoby przebywające na terenie posesji. Miejsce zostało zabezpieczone przez policjantów. Ponownie czynności procesowe zostały wykonane przez grupę dochodzeniowo-śledczą pod nadzorem prokuratora – powiedziała „Faktowi” nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.
Jak podał portal PortalPłock, zmarła kobieta była mieszkanką Warszawy. Portal, powołując się na nieoficjalne ustalenia, przekazał również, że mogła być partnerką 22-latka i że również miała targnąć się na swoje życie. Informacje te nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone przez policję ani prokuraturę. Funkcjonariusze podkreślają, że postępowania w obu sprawach są prowadzone niezależnie, a wszystkie okoliczności wymagają szczegółowej weryfikacji. Dlatego śledczy nie przesądzają na tym etapie ani o przebiegu zdarzeń, ani o zależnościach między obiema śmierciami.
Zobacz także: Fatalny finał wyprzedzania na Dolnym Śląsku. W akcji śmigłowiec LPR, droga zablokowana
Policja bada relacje między zmarłymi. Nieoficjalnie mieli być parą
Jednym z ważnych elementów prowadzonego śledztwa jest ustalenie, jakie relacje łączyły 22-letniego mężczyznę i 33-letnią kobietę. Jednak funkcjonariusze zaznaczają jedynie, że zmarli nie byli ze sobą spokrewnieni, a charakter ich znajomości dopiero jest wyjaśniany.
W obu tych sprawach prowadzone są postępowania, będziemy wyjaśniali okoliczności śmierci tych dwóch osób – zaznaczyła nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska w rozmowie z "Faktem”.
Rzeczniczka odniosła się również do pojawiających się informacji o możliwym związku między ofiarami.
Na pewno te osoby nie były ze sobą spokrewnione. Będziemy wyjaśniali relacje między nimi, czy w jakikolwiek sposób byli związani – powiedziała.
Na obecnym etapie śledztwa policja nie przekazuje dodatkowych informacji dotyczących przyczyn śmierci ani wyników prowadzonych czynności. Ostateczne odpowiedzi mają przynieść prowadzone postępowania, zabezpieczone dowody oraz decyzje prokuratury. Śledczy apelują o powściągliwość w formułowaniu wniosków do czasu zakończenia najważniejszych czynności procesowych.
