To było bardzo smutne. Rynkowski nagle przerwał i zszedł ze sceny, jest oświadczenie
Nagły finał koncertu Ryszarda Rynkowskiego zaniepokoił fanów. Artysta nagle przerwał występ, pożegnał się z publicznością i niespodziewanie zszedł ze sceny. Chwilę później wydarzenie oficjalnie zakończono, a głos w sprawie zabrali organizatorzy, którzy wydali oświadczenie i uspokoili widzów.
- Trudny czas Rynkowskiego. Zdrowie i osobiste dramaty odbiły się na artyście
- Przejmujące sceny na koncercie. Wyznał, że jest mu ciężko, po chwili zszedł ze sceny
- Co ze stanem zdrowia Rynkowskiego? Organizatorzy przerywają milczenie
Trudny czas Rynkowskiego. Zdrowie i osobiste dramaty odbiły się na artyście
Ryszard Rynkowski, od ponad roku zmaga się z poważnymi trudnościami osobistymi i zdrowotnymi, które zauważalnie wpływają na jego kondycję. W 2025 roku do mediów trafiły informacje o problemach wokalisty związanych z wypadkiem drogowym, który miał miejsce w czerwcu tego samego roku. Rynkowski spowodował kolizję w drodze na koncert, a po tym jak policja go zatrzymała, okazało się, że znajdował się pod wpływem alkoholu, co było szeroko komentowane w mediach i spotkało się z krytyką opinii publicznej. Ponadto w ostatnich miesiącach artysta przeżył osobistą tragedię — nagłą śmierć swojej żony. To zdarzenie mocno wstrząsnęło zarówno rodziną, jak i fanami wokalisty.
Po serii tych dramatycznych doświadczeń Rynkowski zniknął na pewien czas z życia publicznego, rezygnując z wielu zobowiązań artystycznych. Wokalista musiał zmierzyć się z własnymi emocjami i zdrowiem, zanim ponownie zdecydował się wrócić na scenę. Niedawno Ryszard Rynkowski wrócił na scenę, jednak wydarzenie nie zakończyło się tak jak tego oczekiwano.
Przejmujące sceny na koncercie. Wyznał, że jest mu ciężko, po chwili zszedł ze sceny
Podczas ostatniego koncertu w Pruszkowie, sam Rynkowski w rozmowie z publicznością komentował swoje trudności i problemy zdrowotne.
Trochę gorzej chodzę, bo mam tutaj taki kawałek metalu, w środku... W związku z tym trochę wolniej chodzę i nie jest to sprawa ta, która czeka na mnie w sądzie, broń Boże
-mówił ze sceny
Artysta w przypływie szczerości opowiedział o swoich trudnych doświadczeniach z ostatnich miesięcy.
Cieszę się z tego, że ten rok się skończył. Mam nadzieję, że już nic gorszego spotkać mnie nie może. To jest pierwszy koncert, jaki gram dla publiczności... Nie chcę się rozczulać nad sobą, ale dostałem dużą pałką po łbie, tak to nazwę. To jest coś, co mnie bardzo powaliło. Przepraszam, że o tym mówię, ale jest mi ciężko
-wyznał artysta
Tak emocjonalne słowa i sam występ Rynkowskiego był dla przybyłych słuchaczy bardzo poruszający. Niestety po około godzinie od rozpoczęcia wydarzenia artysta przeprosił publiczność, powiedział, że potrzebuje odpoczynku i zszedł ze sceny. Chwilę później wydarzenie zostało zakończone.
Co ze stanem zdrowia Rynkowskiego? Organizatorzy przerywają milczenie
Po tym, jak koncert został niespodziewanie przerwany, w rozmowie dla Fakt głos w sprawie zabrał przedstawiciel organizatora wydarzenia. Publiczność i media czekały na oficjalne wyjaśnienie, dlaczego koncert zakończył się wcześniej niż planowano i jak ocenia się sytuację zdrowotną artysty.
Pan Ryszard pojechał do hotelu. Jest pod naszą opieką, managementu i organizatora i osoby postronne absolutnie nie muszą się niepokoić
-przekazano w romowie z Fakt
Przedstawiciel organizatora zaznaczył także, że koncert został nieznacznie skrócony, ponieważ Ryszard Rynkowski nie wykonał jedynie ostatniego planowanego na tamten dzień utworu.