Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Nie minął dzień od burzy wokół Czarzastego, a ten polityk już domaga się zmian w Polsce. Padło jedno słowo
Weronika Cibor
Weronika Cibor 06.02.2026 14:28

Nie minął dzień od burzy wokół Czarzastego, a ten polityk już domaga się zmian w Polsce. Padło jedno słowo

Nie minął dzień od burzy wokół Czarzastego, a ten polityk już domaga się zmian w Polsce. Padło jedno słowo
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Niepokojące napięcia w relacjach polsko-amerykańskich narastają po decyzji ambasadora USA w Polsce Thomasa Rose’a. W sprawę włączył się pierwszy republikański kongresmen, wyrażając publicznie swoje zastrzeżenia wobec działań dyplomaty. Sytuacja wywołała falę komentarzy wśród byłych amerykańskich dyplomatów, którzy podkreślają konsekwencje dla stabilności relacji między sojusznikami z NATO.

  • Don Bacon jako pierwszy członek Kongresu wzywa do wymiany ambasadora
  • Doświadczeni dyplomaci krytykują decyzję Thomasa Rose’a
  • Eskalacja konfliktu z marszałkiem Sejmu szkodzi relacjom Warszawa–Waszyngton

Don Bacon jako pierwszy członek Kongresu wzywa do wymiany ambasadora

Republikański kongresmen Don Bacon, emerytowany generał i weteran misji w Iraku oraz Afganistanie, jako pierwszy członek Kongresu Stanów Zjednoczonych zaapelował o odwołanie Thomasa Rose’a z funkcji ambasadora w Polsce. W swoim oświadczeniu opublikowanym na platformie X stwierdził, że „czas na nowego ambasadora”, wskazując na konieczność odbudowy profesjonalnych kontaktów dyplomatycznych.

Bacon należy do umiarkowanego skrzydła Partii Republikańskiej i wielokrotnie krytykował politykę zagraniczną administracji Donalda Trumpa, w tym wypowiedzi prezydenta umniejszające wkład sojuszników NATO w misji w Afganistanie. W kontekście sytuacji w Polsce podkreślił, że kompetentny ambasador powinien umieć utrzymywać relacje ze wszystkimi kluczowymi przedstawicielami władz państw przyjmujących, niezależnie od ich stanowiska politycznego.

Doświadczeni dyplomaci krytykują decyzję Thomasa Rose’a

Nie tylko politycy w Kongresie wyrazili sprzeciw wobec działań Rose’a. Fala krytyki popłynęła również od byłych wysokich rangą dyplomatów USA, którzy jednoznacznie uznali decyzję o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym za poważny błąd.

Luis Moreno, wieloletni zawodowy dyplomata i były ambasador USA na Jamajce, stwierdził, że polski rząd powinien uznać Rose’a za persona non grata, podkreślając, że publiczne zerwanie kontaktów jest wyjątkowo nieprofesjonalne. Steven Pifer, były ambasador w Kijowie, ironicznie zauważył, że gdyby dyplomaci przestali utrzymywać kontakty z każdym, kto nie popiera inicjatyw Trumpa, mieliby „znacznie więcej wolnego czasu”. Dan Shapiro, były ambasador w Izraelu, przypomniał natomiast, że podstawową zasadą dyplomacji jest utrzymywanie dialogu z przedstawicielami władz, nawet gdy się z nimi nie zgadzamy.

Tego typu jednomyślna krytyka doświadczonych dyplomatów jest w historii stosunków międzynarodowych USA z sojusznikami bezprecedensowa i pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć jednostronne działanie Rose’a.

Eskalacja konfliktu z marszałkiem Sejmu szkodzi relacjom Warszawa–Waszyngton

Cały konflikt rozpoczął się od odmowy Włodzimierza Czarzastego wsparcia wniosku o przyznanie prezydentowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek Sejmu publicznie krytykował politykę Trumpa, wskazując na destabilizację instytucji międzynarodowych, takich jak ONZ czy WHO, oraz politykę siły i transakcyjności prowadzoną przez administrację USA.

W reakcji ambasador Rose ogłosił całkowite zerwanie kontaktów z Czarzastym. Słowa ambasadora, w tym sugestie o ewentualnym ograniczeniu obecności wojsk USA w Polsce, spotkały się z falą kontrowersji. Premier Donald Tusk wzywał do zachowania „szacunku, a nie pouczania”, jednak Rose odpowiedział, że premier „pomylił adresata”.

Eksperci podkreślają, że takie zachowanie dyplomaty może naruszać podstawowe zasady współpracy sojuszniczej i wprowadzać niepotrzebne napięcia w relacjach między NATO-wymi partnerami. Brak oficjalnego komentarza ze strony Departamentu Stanu oraz Białego Domu tylko potęguje spekulacje, czy Rose działał na własną rękę, czy w ramach instrukcji politycznych.

Nie minął dzień od burzy wokół Czarzastego, a ten polityk już domaga się zmian w Polsce. Padło jedno słowo
Włodzimierz Czarzasty, fot. Anita Walczewska/East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji