Podczas wakacji nadbałtyckie plaże wypełnia koloryt różnobarwnych parawanów. Portal o2.pl opisuje sytuację z Ustronia Morskiego, gdzie już od samego rana zaczęły wyrastać, jak grzyby po deszczu.
Główny Inspektorat Sanitarny ogłosił fatalne wieści dla wielu wypoczywających na polskim wybrzeżu i nie tylko. Nad kąpieliskami zawisły czerwone flagi oznaczające kategoryczny zakaz kąpieli. Przyczyna jest poważna, choć mikroskopijna. Chodzi o sinice. Nie wszyscy jednak stosowali się do zakazu. Pokazano wideo z niesfornymi turystami
Za nami oficjalne rozpoczęcie sezonu wakacyjnego. Na wielu plażach już widać wielu turystów, którzy korzystają z uroku morza, nawet mimo kapryśnej pogody. Wraz z plażowiczami przybyły także parawany. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że jego rozłożenie może zakończyć się niemałym mandatem. Chodzi o nawet 500 zł kary.
W jednym z nadmorskich ośrodków wczasowych doszło do masowego zatrucia pokarmowego. Zdarzenie miało miejsce w Pogorzelicy (woj. zachodniopomorskie). Według ustaleń szczecińskiego sanepidu przyczyną zatruć była salmonella. Sprawa trafiła do prokuratury.
Na Bałtyku trwają poszukiwania żołnierza. Dowództwo Generalne poinformowało w środę (24.04) o wypadku w czasie ćwiczeń wojsk specjalnych. Na miejsce przyleciał śmigłowiec, a wodę w morzu przeszukują również ratownicy SAR, strażnicy graniczni oraz policja wodna.
NATO poderwało myśliwce w związku z lotem rosyjskiej maszyny. Piloci wystartowali z Malborka i skierowali się nad Morze Bałtyckie. Dowództwo Sił Powietrznych NATO potwierdziło, iż doszło do przechwycenia Ił-20 należącego do Federacji Rosyjskiej.
Trwa akcja ratunkowa na Morzu Bałtyckim. Ratownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa prowadzą działania poszukiwawcze za marynarzem, który najprawdopodobniej wypadł za burtę statku.
W sobotę na Morzu Bałtyckim rozpoczęły się manewry NATO "Northern Coasts 2023". Bierze w nich udział trzy tysiące żołnierzy z 14 państw, prawie 30 okrętów, 20 samolotów - poinformowała niemiecka marynarka wojenna, która organizuje ćwiczenia. - Wyraźnie pokazujemy Rosji, że wszystkie kraje partnerskie są czujne - podkreślił jej dowódca, Jan Christian Kaack. W manewrach udział biorą także polscy żołnierze.
Do tragicznego zdarzenia doszło na plaży w Świnoujściu. Na brzegu morza odnaleziono kobietę, która nie dawała żadnych oznak życia. Natychmiast wezwano służby, jednak pomimo reanimacji jej życia nie udało się uratować. Młoda kobieta została znaleziona poza terenem strzeżonej plaży. Statystyki utonięć w Polsce są zatrważające, o czym informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Osoby, które wybrały urlop nad morzem, mogły w ostatnich dniach się nieźle zdziwić. Były bowiem świadkami niezwykłej mgły, która mocno ograniczyła widoczność i przysłoniła słońce na plaży.
Podczas letniego relaksu nad wodą wielu rodziców niestety wykazuje bardzo niewłaściwe zachowanie, bagatelizując konieczność stałej opieki nad dziećmi. Pewien ratownik strzegący jednej z nadmorskich plaż musiał interweniować w takiej sprawie.
Do bardzo niebezpiecznych scen doszło na plaży w Karwi (woj. pomorskie). Pewien 51-latek kąpiący się w Morzu Bałtyckim nagle zaczął się topić. Czujność zachował jeden z plażowiczów, który poinformował służby. Ratownicy z pomocą plażowiczów utworzyli łańcuch życia.
Rosyjska marynarka wojenna rozpoczęła swoje ćwiczenia na Morzu Bałtyckim. Udział w nich bierze około 6 tysięcy żołnierzy marynarki wojennej oraz 30 okrętów i 30 samolotów. Rosyjski MON podaje, że ćwiczenia odbywają się pod nazwą „Oceaniczna tarcza”.
Sezon wakacyjny nad Morzem Bałtyckim to niestety także coroczne tragiczne doniesienia ws. utonięć. Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w ostatnich dniach w Jarosławcu. 8-letni chłopiec, znajdujący się w pobliżu falochronów w pewnym momencie zaczął tonąć. Zimną krwią wykazał się pan Jacek Kuczera. Z zawodu górnik bez chwili namysłu ruszył na pomoc kilkulatkowi.
Tragedia na plaży w Łebie (woj. pomorskie). W sobotni wieczór służby otrzymały zgłoszenie o dwójce turystów, którzy weszli do morza i nie mogli się z niego samodzielnie wydostać. Kobieta i mężczyzna zostali podjęci z wody przez świadków zdarzenia, przy czym jedno z nich wymagało reanimacji. Niestety, ta zakończyła się niepowodzeniem.
Youtuber Książulo postanowił poddać ocenie kilka kebabowni we Władysławowie, konfrontując obietnice ze stanem faktycznym. Przekazał, że został oszukany przez jednego ze sprzedawców. Choć mężczyzna zapewniał go, że kebab jest w 100% z baraniny, nie miało to nic wspólnego z prawdą.
Mrożące krew w żyłach sceny rozegrały się dziś na Bałtyku. Niedawno informowaliśmy, że podczas rejsu promem Stena Spirit z portu w Gdyni do Szwecji, 7-letnie dziecko wypadło za burtę do morza. Na ratunek niemal natychmiast miała wyskoczyć za nim do wody 36-letnia matka. Jak doszło do wypadku? Według nieoficjalanych informacji, kobieta miała posadzić dziecko na barierce.
Do dramatycznych scen doszło podczas rejsu na Morzu Bałtyckim. Z promu Stena Line wypadło 7-letnie dziecko, za nim wyskoczyła 36-letnia kobieta. Obydwoje to obywatele Polski. Szwedzkie Centrum Ratownictwa Morskiego i Lotniczego przekazało, że dziecko i matka zostali odnalezieni i zabrani śmigłowcem do szpitala.
Dramatyczne sceny w rejonie Morza Bałtyckiego. W niedzielny wieczór do akwenu runęła mała sportowa maszyna, która wystartowała z terytorium Polski. Na jej pokładzie znajdowało się dwóch obywateli Węgier. Mężczyźni nie przeżyli katastrofy. Szwedzka policja nie podejrzewa, aby mogło dojść do przestępstwa.
Do skandalicznej sytuacji doszło na plaży w Kołobrzegu. Kobieta zostawiła w wózku nad brzegiem morza swoje dziecko i udała się na kawę do oddalonego o ponad 100 metrów miejsca. W wózku umieściła kartkę z prośbą, by nie budzić dziecka. Przechodnie wezwali policję.
W nocy z soboty na niedzielę 14/15 stycznia br. ratownicy morscy z Gdyni otrzymali zgłoszenie o tonącej barce w rejonie Ujścia Martwej Wisły, na Morzu Bałtyckim. Jak się okazało, na pokładzie jednostki znajdowało się trzech nurków z Hiszpanii, którzy rzekomo w tym rejonie "szukali bursztynów". Obcokrajowcy, po rutynowym działaniu zostali odstawieni na brzeg i wypuszczeni. W sprawie pojawia się jednak coraz więcej pytań.
Rosyjskie myśliwce 17 listopada znalazły się nad Bałtykiem. Samoloty "wykonały podejście do Stałej Grupy Morskiej NATO 1 (SNMG1)". Piloci nie reagowali na komunikaty. NATO wydało komunikat, gdzie zachowanie to zostało wprost określone jako "niebezpieczne i nieprofesjonalne".Rosyjskie myśliwce doprowadziły do incydentu, który mógł doprowadzić do spięcia na linii NATO-Moskwa. Wydano specjalny komunikat, gdzie ujawniono, co zaszło 17 listopada nad Bałtykiem.
Minęły dwa lata od śmierci starszego sierżanta Marcin Szpyruk. Bohaterski czyn policjanta do dziś trwa w pamięci bliskich, kolegów z pracy oraz wszystkich, którzy byli świadkami jego heroicznego wysiłku. Pojechał na wakacje nad Bałtykiem, ale już nigdy z nich nie wrócił. Zginął, by jego 12-letnia siostrzenica mogła żyć.Policjanci nie chodzą do pracy, oni służą, a to znaczy, że spełniają swoje powołanie i muszą poświęcić się bardziej niż w pracy cywilnej. Chociaż funkcjonariusze zdejmują mundur, to nie wychodzą z pracy i często angażują się w pomoc także w czasie wolnym od służby.Właśnie tak było w przypadku tragicznej śmierci st. sierż. Marcina Szpyruka z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim. Pojechał na wakacje z rodziną i poświęcił się dla tonącej 12-latki.
W rozmowie z TVN24 fizyk morza z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk, profesor Jacek Piskozub, przestrzegł przed zbliżającą się w kierunku Bałtyku skażoną falą z Odry. Według eksperta należy zachować czujność i zamknąć prewencyjnie niektóre nadbałtyckie kąpieliska. Jak podkreślił, niezależnie od czynniku skażenia, skutki będą długofalowe.
Trzynaście kąpielisk zostało zamkniętych w związku z plagą sinic, które pojawiły się w Zatoce Gdańskiej. Sanepid przestrzegł przed korzystaniem z miejsc, w których pojawiła się czerwona flaga. Zakaz jest szczególnie dotkliwy dla plażujących w Gdańsku i Sopocie, gdzie zamknięto wszystkie kąpieliska.
Z Bałtyku wyłowione zostały zwłoki. Wysoce prawdopodobne jest, że należą one do mężczyzny, który w ubiegłą sobotę zatonął podczas kąpieli w Mielnie. Ustalana jest tożsamość denata. Choć nie można wykluczać żadnego scenariusza, koszalińska policja podejrzewa, że topielcem może być zaginiony w sobotę mężczyzna. Zwłoki w Bałtyku Komenda Miejska Policji w Koszalinie informuje o odnalezieniu w Bałtyku zwłok. Na ciało natknęli się wypoczywający nad morzem turyści, którzy poinformowali odpowiednie służby. - Wczasowicze zauważyli je ok. 100 m od brzegu. Ratownicy z WOPR-u wyciągnęli ciało na brzeg, w tej chwili ustalana jest tożsamość - przekazała w rozmowie z Goniec.pl rzeczniczka KMP w Koszalinie kom. Monika Kosiec. W tej chwili nie wiadomo, kim jest zmarła osoba. Trwają ustalenia, mające potwierdzić tożsamość topielca. W tej chwili służby nie są w stanie określić, kiedy nastąpi identyfikacja. - Być może zgłosi się rodzina, może ktoś kogoś będzie szukał, może ktoś zgłosi jakieś zaginięcie w najbliższych dniach, będziemy wtedy sprawdzać - wyjaśnia przedstawicielka policji. Czy zwłoki należą do mężczyzny, który zatonął w Mielnie? Choć kom. Monika Kosiec nie może potwierdzić, że zwłoki należą do mężczyzny, który w ubiegłą sobotę zatonął w Mielnie podczas kąpieli, przyznaje, że jest to wysoce prawdopodobne. 16 lipca br. w godzinach porannych SAR przyjął zgłoszenie o młodym mężczyźnie, który wszedł do wody między falochronami i ostatecznie nie wrócił na brzeg. Rozpoczęto akcję poszukiwawczą. Niestety, choć interwencja trwała kilka godzin, ostatecznie nie udało się zlokalizować zaginionego. Bardzo możliwe, że odnalezione dziś zwłoki należą właśnie do niego. Służby, tak jak co roku, apelują o rozwagę i ostrożność podczas kąpieli zarówno w morzu, jak i rzekach i jeziorach. Zgubą pływaków bywa brawura, przecenienie swoich umiejętności, a często również spożywanie alkoholu przed wejściem do wody. Artykuły polecane przez Goniec.pl:Paweł Kukiz ponownie postawił PiS ultimatum. Tym razem Jarosław Kaczyński się przejmie i dotrzyma słowa?Alert RCB trafił do Polaków. Sytuacja jest poważna, IMGW ostrzega o "ekstremalnym" zagrożeniuMatka zostawiła dwumiesięczne dziecko w aucie i poszła na zakupy. Nie rozumiała pilnej akcji służb Źródło: Goniec.pl
Morze Bałtyckie, jeziora i stawy przeżywają prawdziwe oblężenie. Podobnie jednak jak Polacy, nad wodę wróciły również sinice. Główny Inspektor Sanitarny ostrzega. W pierwszy weekend wakacji zamknięte zostały pierwsze kąpieliska. Lepiej to wiedzieć, zanim wyjdziesz z domu.Sinice są w Polsce niemal tak samo pewne, jak to, że rząd będzie przekonany, iż Polakom żyje się lepiej. Wyjaśniamy: nie żyje się lepiej, a sinice pokrzyżowały część wakacyjnych planów urlopowiczów.Sinic wykrytych w zbiorniku wodnym, w tym również na odcinkach w Morzu Bałtyckim pod żadnym pozorem nie wolno ignorować. - Niektóre sinice tworzące zakwity w wodach słodkich, słonawych i morskich są zdolne produkować toksyny - podaje GIS na specjalnej stronie monitorującej stan kąpielisk w kraju.
Wakacje 2022 oficjalnie zostały rozpoczęte. Uczniowie otrzymali do rąk świadectwa ukończenia kolejnych klas i ruszyli do domów pakować walizki, by wkrótce wyruszyć na wymarzony wypoczynek. Dla tych, którzy planują urlop nad Bałtykiem, obowiązkowym punktem będzie kąpiel w morzu. Niestety, nie wszędzie może się ona okazać możliwa.Afrykański żar leje się z nieba, a słońce praży od wczesnych porannych godzin i zachęca do kąpieli w przyjemniej orzeźwiającej wodzie. Tak wygląda dla wielu idealny wypoczynek nad polskim morzem.Gdy nadmorskie kurorty straszą cenami, a zamiast świeżej rybki ze smażalni na talerz trafić musi paprykarz szczeciński, humor turystom mogą poprawić jedynie sprzyjająca pogoda, dobre towarzystwo i uśmiechy na twarzach pociech.Niestety, z tymi ostatnimi może być ciężko, jeśli miejscem naszej destynacji okazał się być Gdańsk, a dokładniej okolice dzielnicy Stogi. Nad tamtejszym kąpieliskiem, mimo obecności ratowników, powiewa czerwona flaga, a to oznacza koniec marzeń o wodnym szaleństwie.