Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Wielki sukces Polki na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. To historyczna chwila
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 07.02.2026 21:43

Wielki sukces Polki na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. To historyczna chwila

Wielki sukces Polki na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. To historyczna chwila
Anna Twardosz, fot. Kirsty Wigglesworth/Associated Press/East News, Eurosport Polska/X

Jeszcze przed startem rywalizacji niewielu wierzyło, że polska skoczkini może namieszać w olimpijskiej stawce. Tymczasem już pierwsza seria konkursu na skoczni normalnej przyniosła obraz, który zaskoczył nawet najbardziej uważnych obserwatorów. W Predazzo wydarzyło się coś, co na długo zapisze się w historii polskich skoków narciarskich kobiet.

  • Konkurs skoczkiń w Predazzo i sytuacja Polek przed rywalizacją
  • Pierwsza seria olimpijskiego konkursu. Kapitalny skok Anny Twardosz
  • Finał i historyczne 10. miejsce Twardosz na igrzyskach

Konkurs skoczkiń w Predazzo i sytuacja Polek przed rywalizacją

Sobotnia rywalizacja kobiet na skoczni normalnej w Predazzo od początku zapowiadała się jako trudny sprawdzian dla reprezentantek Polski. Skoki narciarskie od 2010 roku regularnie dostarczały Biało-Czerwonym medali zimowych igrzysk olimpijskich, jednak przed tegorocznym konkursem niewielu ekspertów wskazywało Polki jako realne kandydatki do walki o podium. Układ sił wydawał się klarowny, a faworytki wywodziły się z reprezentacji od lat dominujących w tej konkurencji.

Na liście startowej znalazły się dwie Polki: Pola Bełtowska oraz Anna Twardosz. Już wcześniejsze treningi sygnalizowały jednak, że skocznia w Predazzo może szczególnie odpowiadać zawodniczce z Lanckorony. Choć były to jedynie sygnały, a nie zapowiedź sensacji, uważni kibice mogli zauważyć, że Twardosz czuje się na obiekcie wyjątkowo pewnie.

Wielki sukces Polki na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. To historyczna chwila
Anna Twardosz, fot. Pawel Murzyn/East News

Pierwsza seria olimpijskiego konkursu. Kapitalny skok Anny Twardosz

Prawdziwy przełom nastąpił w pierwszej serii konkursu olimpijskiego. Anna Twardosz oddała skok na odległość 96 metrów, który momentalnie wywrócił dotychczasowy porządek rywalizacji. Po tej próbie 24-letnia Polka znalazła się na 8. miejscu i realnie włączyła się do walki o medal, tracąc do podium 11,7 punktu. Był to wynik, którego nikt przed startem konkursu nie zakładał.

Po pierwszej serii prowadziła Anna Odine Stroem, wyprzedzając Nikę Prevc oraz Nozomi Murayamę. Obecność Twardosz tak wysoko w klasyfikacji sprawiła, że konkurs nabrał zupełnie nowej dynamiki z polskiej perspektywy. Zupełnie inaczej potoczyły się losy Poli Bełtowskiej, która skoczyła 78 metrów i po swojej próbie zajmowała ostatnie, 50. miejsce. Kontrast między występami obu reprezentantek był wyraźny i tylko podkreślał skalę niespodzianki, jaką sprawiła Twardosz.

Finał i historyczne 10. miejsce Twardosz na igrzyskach

W serii finałowej Anna Twardosz potwierdziła wysoką formę, oddając skok na odległość 93,5 metra. Choć już po jej próbie było jasne, że tym razem nie włączy się bezpośrednio do walki o medale, Polka do samego końca utrzymywała się w ścisłej czołówce konkursu. Ostatecznie zakończyła zmagania na 10. miejscu, co stanowi najlepszy wynik w historii występów polskich skoczkiń narciarskich podczas igrzysk olimpijskich.

Złoty medal wywalczyła Anna Odine Stroem, srebro przypadło Nice Prevc, a brąz zdobyła Nozomi Murayama. Choć podium pozostało poza zasięgiem reprezentantki Polski, występ Twardosz okazał się przełomowy i pokazał, że polskie skoki narciarskie kobiet są w stanie rywalizować na najwyższym światowym poziomie. To rezultat, który może mieć długofalowe znaczenie nie tylko dla samej zawodniczki, ale także dla całej dyscypliny w Polsce.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji