Szokujące doniesienia na temat wyprawy Titana w głębiny Oceanu Atlantyckiego. Były doradca odpowiedzialnej za ekspedycję firmy OceanGate zdradził w najnowszym wywiadzie, jak wyglądały ostatnie chwile życia załogi jednostki. Świadectwo Roba McCalluma rzuca zupełnie nowe światło na to, co musiało dziać się na pokładzie. Jak się okazuje, prawda jest jeszcze bardziej druzgocąca niż wszyscy myśleli.
Katastrofa Titana była niewyobrażalny dramatem, który nigdy nie powinien był się wydarzyć. W miarę upływu czasu o tragicznych wydarzeniach w Oceanie Atlantyckim wiadomo coraz więcej, ale coraz więcej jest także kolejnych pytań. Na jedno z nich, nurtujące wiele osób, właśnie znalazła się odpowiedź. Wiadomo już, jak wyglądały ostatnie chwile życia załogi jednostki firmy OceanGate.
Świat wciąż mówi o katastrofie Titana, jednak najwidoczniej nie przejęła ona przedstawicieli OceanGate. Przedsiębiorstwo już planuje kolejne wyprawy do wraku Titanica. Dwie kolejne wycieczki mają odbyć się w czerwcu 2024 roku.
Dramatyczne sceny w rejonie Morza Bałtyckiego. W niedzielny wieczór do akwenu runęła mała sportowa maszyna, która wystartowała z terytorium Polski. Na jej pokładzie znajdowało się dwóch obywateli Węgier. Mężczyźni nie przeżyli katastrofy. Szwedzka policja nie podejrzewa, aby mogło dojść do przestępstwa.
W sobotę (20 maja) sieć obiegło mrożące krew w żyłach nagranie zarejestrowane w Hiszpanii. Na terenie bazy lotniczej w Saragossie doszło do fatalnej katastrofy myśliwca F-18, który roztrzaskał się o ziemię. Pilot, tuż przed kontaktem maszyny z ziemią, zdążył się katapultować. Sprawa jest wyjaśniana.
Dramat w północno-zachodnich Indiach. Tamtejsze Siły Powietrzne poinformowały o katastrofie samolotu wojskowego MIG-21, który po upadku z wysokości uderzył w dom mieszkalny. Nie żyją co najmniej dwie osoby, a trzy są ranne. Pilot zdołał się katapultować.
Kolejne dramatyczne wieści z Ukrainy. W wyniku katastrofy śmigłowca, który spadł tuż przy przedszkolu w miejscowości Browary, zginęło co najmniej 18 osób. Wśród nich jest na pewno troje dzieci, a także będący na pokładzie maszyny członkowie kierownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych kraju. Policja potwierdziła, że jedną z ofiar jest szef resortu Denys Monastyrski.
Co najmniej 40 osób nie żyje po katastrofie samolotu nepalskich linii lotniczych Yeti Airlines. Na pokładzie maszyny znajdowało się 68 pasażerów oraz 4 członków załogi, którzy podróżowali do stolicy kraju Katmandu. Według nieoficjalnych informacji kilka osób miało przeżyć wypadek.
Pomorze. Katastrofa śmigłowca w Leśnej Jani. 51-letni pilot siedzący za sterami maszyny nie przeżył. - Mężczyzna około godziny 13 wystartował z terenu prywatnego zielono-czarnym helikopterem marki Robinson R22 i odleciał w nieznanym kierunku - przekazał asp. sztab. Marcin Kunka.
Tanzania. Samolot tanzańskich linii Precision Air rozbił się podczas awaryjnego lądowania na Jeziorze Wiktorii. Na pokładzie przebywały 43 osoby, w tym dziecko. Premier Kassim Majaliwa poinformował, że co najmniej 19 osób straciło życie.
Katastrofa wojskowego samolotu w rosyjskim Jejsku w Kraju Krasnodarskim. Bombowiec Su-34 uderzył w budynki mieszkalne, na skutek czego życie straciła przynajmniej jedna osoba. Prawdopodobną przyczyną tragedii był pożar jednego z silników maszyny.Do katastrofy lotniczej doszło Kraju Krasnodarskim w południowo-zachodniej Rosji, niedaleko rosyjsko-ukraińskiej granicy. Bombowiec Su-34 uderzył w kilkupiętowy budynek mieszkalny. - W wyniku katastrofy maszyny duża część budynku została objęta ogniem - donosi niezależny rosyjski portal Meduza.
W sobotę po południu w miejscowości Glina w województwie łódzkim doszło do tragicznego wypadku lotniczego. Mały samolot, na którego pokładzie znajdowali się skoczkowie spadochronowi, rozbił się podczas lądowania. Z informacji przekazanych przez dziennikarzy Radia Łódź wynika, że na miejscu zginęły dwie osoby.Do tragedii doszło tuż po godzinie 14:00 na lotnisku w miejscowości Glina. Z relacji lokalnych mediów wynika, że rozbił się samolot piotrkowskiej strefy zrzutu.
Katastrofa samolotu na Podkarpaciu. W czwartek 21 lipca na lądowisku w Starej Wsi w powiecie brzozowskim doszło do wypadku ultralekkiego samolotu. W wyniku uderzenia w ziemię, 66-letni pilot maszyny został ranny.Policjanci poinformowali, że zgłoszenie o wypadku ultralekkiego samolotu wpłynęło na lokalną komendę około godziny 19:00. Pilot maszyny był uwięziony we wraku. Na miejscu pojawili się strażacy, którzy pomogli mu wydostać się z samolotu.
Dzisiaj około godziny 18:00 w Rębielicach Królewskich pod Popowem w województwie śląskim doszło do tragicznego wypadku lotniczego. Awionetka sportowa z dwoma pasażerami na pokładzie rozbiła się na okolicznym polu.- Według zeznań świadka samolot nadleciał znad lasu, prawdopodobnie próbował zakręcić by podjąć próbę lądowania na wykoszonym polu - przekazał serwis dziennikzachodni.pl.
Bardzo niepokojące informacje docierają z prowincji Guangxi na południu Chin. Doszło tam do katastrofy lotniczej z udziałem samolotu Boeing 737. W momencie zderzenia z ziemią na pokładzie maszyny przebywało ponad 130 osób.Do katastrofy lotniczej doszło w górzystym terenie na południu Chin. Na ten moment lokalne władze nie podają ani bezpośredniej przyczyny wypadku, ani konkretnej liczby ofiar. Ograniczyły się jedynie do poinformowania o podjęciu akcji ratunkowej.- Na miejsce wyruszyły grupy ratunkowe. Obecnie nie mamy konkretnej informacji co do liczby ofiar - brzmi komunikat wydany przez lokalne władze.Lokalne media donoszą, że można zaobserwować kłęby dymu oraz ogień w miejscu, w którym samolot miał uderzyć o podłoże. Boeing 737 rozbił się w trakcie lotu z Kunmingu w prowincji Junnan do Kantonu w prowincji Guangdong.