Groźne zderzenie busa z tirem. Droga całkowicie zablokowana
Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz lokalne służby ratunkowe, na jednej z kluczowych tras regionu doszło dzisiejszego poranka do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Sytuacja na miejscu jest dynamiczna, a użytkownicy drogi muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami, które potrwają co najmniej kilka godzin.
- Bilans porannego zderzenia na DK36
- Akcja ratunkowa z użyciem sprzętu ciężkiego
- Paraliż komunikacyjny i ruch wahadłowy
- Policja bada okoliczności zdarzenia
Bilans porannego zderzenia na DK36
Do groźnego wypadku doszło w miejscowości Zacharzew na drodze krajowej nr 36. W zdarzeniu uczestniczyły dwa pojazdy: samochód dostawczy marki Mercedes oraz ciągnik siodłowy Renault z naczepą. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, dwudziestokilkuletni kierowca busa nie zachował należytej ostrożności i z ogromnym impetem uderzył w tył poprzedzającego go pojazdu ciężarowego.
Siła zderzenia była na tyle duża, że kabina mercedesa została niemal całkowicie zmiażdżona, co doprowadziło do uwięzienia podróżujących nim osób. Na miejscu natychmiast pojawili się świadkowie, którzy ruszyli z pierwszą pomocą przed przyjazdem służb.
Akcja ratunkowa z użyciem sprzętu ciężkiego
Sytuacja wymagała natychmiastowej interwencji straży pożarnej, która musiała zmierzyć się z trudnym zadaniem wydostania poszkodowanych z wraku. Ratownicy wykorzystali specjalistyczny sprzęt hydrauliczny, aby precyzyjnie rozciąć elementy konstrukcyjne pojazdu i uwolnić uwięzionego kierowcę oraz pasażera.
W samochodzie znajdował się młody mieszkaniec powiatu rawickiego oraz właściciel firmy zajmującej się montażem klimatyzacji. Po skomplikowanej ewakuacji obaj ranni zostali natychmiast przekazani zespołom ratownictwa medycznego. Z uwagi na odniesione obrażenia, mężczyźni zostali przetransportowani do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie poddano ich dalszej diagnostyce oraz leczeniu specjalistycznemu.
Paraliż komunikacyjny i ruch wahadłowy
Wypadek spowodował ogromne problemy na ważnej arterii łączącej Krotoszyn z Ostrowem Wielkopolskim, paraliżując ruch w obu kierunkach. Bezpośrednio po zdarzeniu trasa została całkowicie zablokowana, co wymusiło na kierowcach korzystanie z wyznaczonych przez policję objazdów drogami lokalnymi.
Dopiero około godziny 9:05 służby zdecydowały się na wprowadzenie ruchu wahadłowego, co nieco upłynniło przejazd, choć zatory wciąż pozostają znaczne. Przedstawiciele GDDKiA prognozują, że pełna drożność drogi krajowej nr 36 zostanie przywrócona dopiero po godzinie 11:00. Kierowcy planujący podróż tym odcinkiem muszą przygotować się na spore opóźnienia.
Policja bada okoliczności zdarzenia
Funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratury prowadzą obecnie czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie przyczyn tego tragicznego w skutkach wypadku. Choć wstępne hipotezy wskazują na błąd ludzki i niedostateczną czujność młodego kierowcy, śledczy muszą zabezpieczyć wszystkie ślady na miejscu zdarzenia.
Incydent ten jest kolejnym przypomnieniem o tym, jak istotne jest zachowanie bezpiecznego odstępu, zwłaszcza na trasach o dużym natężeniu ruchu ciężarowego. Służby apelują do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie maksymalnej koncentracji i dostosowanie prędkości do panujących warunków. Chwila nieuwagi na drodze krajowej może doprowadzić do tragedii.