Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polska > Polska Policja odpowiada TV Republice. "Wybiórcze traktowanie danych to zaprzeczenie rzetelności”
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 30.01.2026 13:38

Polska Policja odpowiada TV Republice. "Wybiórcze traktowanie danych to zaprzeczenie rzetelności”

Polska Policja odpowiada TV Republice. "Wybiórcze traktowanie danych to zaprzeczenie rzetelności”
Longfin Media/Shutterstock, @PolskaPolicja/X

Ostatnie publikacje portalu TV Republika oraz oficjalna odpowiedź Komendy Głównej Policji wywołały gwałtowny spór o skalę przestępczości seksualnej w szeregach formacji. Rozbieżne dane oraz odmienna interpretacja faktów przez oba źródła doprowadziły do wzajemnych oskarżeń o brak rzetelności i celową manipulację opinią publiczną.

  • Zarzuty Republiki i wierzchołek góry lodowej
  • Problem ukrytej skali nadużyć w formacji
  • Odpowiedź KGP i statystyczny kontratak
  • Konflikt i spór o wiarygodność

Zarzuty Republiki i wierzchołek góry lodowej

Dziennikarze TV Republika uderzyli mocno, ujawniając gwałt na 22-letniej policjantce w Piasecznie, którego dopuścić miał się jej przełożony. Według ustaleń portalu, w ciągu dwóch lat rządów gen. Marka Boronia zarzuty seksualne usłyszało sześciu funkcjonariuszy, jednak eksperci sugerują, że to jedynie wierzchołek góry lodowej. 

Bogdan Bąk, emerytowany policjant, twierdzi na łamach mediów, że zgłaszanych jest zaledwie 9% naruszeń, ponieważ ofiary boją się wewnętrznych postępowań dyscyplinarnych wymierzonych przeciwko nim. Redakcja alarmuje, że systemowe bariery uniemożliwiają realne oczyszczenie formacji, a pokrzywdzone kobiety są często uciszane przez machinę urzędniczą, która odmawia im nawet statusu ofiary.

Problem ukrytej skali nadużyć w formacji

Kolejnym argumentem Republiki jest sprawa z Olsztyna, gdzie naczelnik kadr miał składać niemoralne propozycje podwładnym za pomocą służbowej poczty elektronicznej. Mimo zabezpieczonych dowodów, reakcja przełożonych polegała jedynie na przeniesieniu funkcjonariusza do innego komisariatu, co redakcja interpretuje jako próbę zamiecenia problemu pod dywan. 

Portal cytuje nieoficjalne źródła, sugerujące, że przypadków o podłożu seksualnym mogło być w ostatnim czasie nawet kilkanaście, a oficjalne statystyki nie obejmują molestowania przez przełożonych. Taki obraz służby wyłaniający się z reportaży stoi w jaskrawej sprzeczności z oficjalnym przekazem o "wypalaniu nadużyć gorącym żelazem" i budzi niepokój opinii publicznej.

Odpowiedź KGP i statystyczny kontratak

Polska Policja błyskawicznie zareagowała na te doniesienia, publikując komunikat zarzucający redakcji wybiórcze traktowanie danych i budowanie fałszywej narracji o narastającym zjawisku. Służby przedstawiły szerszy kontekst statystyczny, z którego wynika, że w latach 2016–2025 zarzuty z art. 197 i 199 kk usłyszało łącznie 36 policjantów. Mundurowi wskazują, że najgorsze wyniki odnotowano w 2017 oraz 2021 roku, kiedy zarzuty postawiono odpowiednio ośmiu i siedmiu osobom. 

W latach 2016-2025 przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw z art. 197 kk i art. 199 kk - 36 policjantom, najwięcej w 2017 roku - 8 funkcjonariuszom a w 2021 roku - 7 policjantom.

Zdaniem KGP obecne liczby nie wykazują tendencji wzrostowej, a interpretacja TV Republika jest niedopuszczalną manipulacją, która ma na celu jedynie uderzenie wizerunkowe w obecnego Komendanta Głównego i kierownictwo formacji.

Budowanie narracji na bazie dowolnej interpretacji danych jest niedopuszczalną manipulacją.

Konflikt i spór o wiarygodność

Obecny spór na linii media-policja obnaża głęboki kryzys zaufania do wewnętrznych procedur kontrolnych w największej formacji mundurowej w kraju. Podczas gdy Komenda Główna Policji opiera się na twardych danych prokuratorskich, dowodząc stabilności statystyk, dziennikarze TV Republika alarmują o istnieniu „ciemnej liczby” przestępstw i systemowej niewydolności postępowań dyscyplinarnych. Konflikt ten wykracza poza suche zestawienia liczbowe, uderzając bezpośrednio w wiarygodność kierownictwa MSWiA. 

Obie strony pozostają przy swoich racjach: policja broni się przed zarzutami o manipulację, natomiast media kontynuują ofensywę, wskazując na dramaty ofiar, które rzekomo giną w oficjalnych, policyjnych tabelkach.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji