Wybuch Trumpa po pytaniu o ojca. Coraz więcej pytań o jego stan zdrowia
Sprawa zdrowia w rodzinie Trumpów od lat budzi emocje, ale ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa ponownie rozpaliły medialną burzę. Gdy padło pytanie o chorobę jego ojca, były prezydent USA zareagował w sposób, który wielu obserwatorów wprawił w osłupienie. Czy historia schorzenia Freda Trumpa rzeczywiście może się powtarzać, a Donald Trump ma się czego obawiać?
- Kim był Fred Trump?
- Choroba ojca prezydenta USA
- Donald Trump o diagnozie swojego ojca
Kim był Fred Trump?
Fred Trump był jedną z najbardziej wpływowych postaci nowojorskiego rynku nieruchomości XX wieku. Urodzony w 1905 roku, od młodości wykazywał smykałkę do interesów, którą z czasem przekuł w potężne imperium budowlane. Zajmował się głównie wznoszeniem osiedli mieszkaniowych na Brooklynie i w Queensie, stawiając na masową, ale solidną zabudowę dla klasy średniej. To właśnie ten model biznesowy pozwolił mu zgromadzić ogromny majątek.
Ojciec Donalda Trumpa był znany z twardych negocjacji i bezkompromisowego podejścia do finansów. Wielu współpracowników opisywało go jako człowieka niezwykle zdyscyplinowanego, który pilnował każdego dolara i nie znosił marnotrawstwa. Jego nazwisko przez dekady kojarzono z sukcesem, ale też z kontrowersjami, m.in. zarzutami dotyczącymi praktyk wynajmu mieszkań.
To właśnie Fred Trump wprowadził Donalda w świat wielkiego biznesu. Przekazał mu nie tylko kapitał na start, ale także know-how i kontakty, które późniejszy prezydent USA umiejętnie wykorzystał. Bez fortuny ojca kariera Donalda Trumpa z pewnością potoczyłaby się zupełnie inaczej, co sam wielokrotnie podkreślał w wywiadach i książkach.
Choroba ojca prezydenta USA
Pod koniec życia Fred Trump ciężko zachorował. U zamożnego dewelopera zdiagnozowano chorobę Alzheimera, która stopniowo odbierała mu pamięć i zdolność samodzielnego funkcjonowania. Pierwsze symptomy miały pojawić się już w latach 80., jednak oficjalna diagnoza została postawiona później, gdy choroba była już zaawansowana.
Przebieg schorzenia był długi i bolesny dla całej rodziny. Fred Trump coraz częściej miał problemy z rozpoznawaniem bliskich, gubił się w znanych sobie miejscach i wymagał stałej opieki. Media wielokrotnie donosiły, że dla Donalda Trumpa był to niezwykle trudny okres, choć sam rzadko publicznie mówił o szczegółach choroby ojca.
Dzisiejszy prezydent Stanów Zjednoczonych długo nie chciał pogodzić się z faktem postępującej demencji Freda. Z czasem jednak musiał zaakceptować, że człowiek, który zbudował rodzinne imperium Trumpów, traci kontrolę nad własnym umysłem. Ojciec Donalda zmarł w 1999 roku, do końca życia zmagając się z wyniszczającą chorobą.
Donald Trump o diagnozie swojego ojca
W ostatnich miesiącach temat choroby Freda Trumpa wrócił ze zdwojoną siłą. Podczas jednego z publicznych wystąpień Donald Trump został zapytany o diagnozę ojca i miał wyraźny problem z przypomnieniem sobie nazwy choroby, na którą chorował Fred. Ten moment natychmiast obiegł media na całym świecie, a nagrania zaczęły krążyć w sieci, wywołując lawinę komentarzy.
Sam Donald Trump stanowczo odpiera zarzuty na temat pogorszenia swojego stanu zdrowia. Były prezydent USA podkreśla, że jest w świetnej formie psychicznej i fizycznej, a medialne doniesienia określa jako element politycznej nagonki.
Oliwy do ognia dolała jednak siostrzenica Trumpa, Mary L. Trump, która już kilka razy publicznie zasugerowała, że jej wujek może wykazywać oznaki pogorszenia funkcji poznawczych, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami.
„Donald, szczerze mówiąc, jest teraz dość oderwany od rzeczywistości. Ma zdolność koncentracji na poziomie małego dziecka, choć to nic nowego” – powiedziała na swoim kanale „Trump Trolls Trump” na platformie YouTube.
Innym razem w wywiadzie dla The Daily Beast Podcast pod koniec 2025 roku zdradziła:
„Są chwile, gdy na niego patrzę i widzę mojego dziadka. Ten sam wyraz zagubienia, brak orientacji w czasie i miejscu oraz pogarszająca się pamięć krótkotrwała”.
Jej słowa spotkały się z ostrą reakcją Donalda Trumpa, który oskarżył ją o działanie na szkodę rodziny i szukanie rozgłosu. Mimo to spekulacje nie cichną, a wielu internautów zadaje sobie pytanie, czy dramat Freda Trumpa nie kładzie się cieniem na obecnym życiu i wizerunku jego słynnego syna.
