Granica to umowna, acz prawnie usankcjonowana linia, oddzielająca terytoria poszczególnych państw – stanowi fundament porządku międzynarodowego, który w praktyce wyznacza zakres władzy i odpowiedzialności danego rządu. Jej przebieg określają traktaty, a jej nienaruszalność gwarantują zarówno prawo międzynarodowe, jak i aparaty bezpieczeństwa poszczególnych krajów. Granica o nie tylko linia na mapie – to potwierdzenie suwerenności narodu, ale często również przestrzeń, w której ścierają się rozmaite interesy polityczne, gospodarcze czy militarne.
Granice mogą mieć charakter lądowy, morski lub powietrzny, a ich funkcja – jak wspomnieliśmy wyżej – sięga dalej, aniżeli tylko po wyznaczenie geograficznego zasięgu państwa. To także punkt kontroli przepływu ludzi, towarów i idei, co w epoce globalizacji nabiera szczególnego znaczenia. Granica pełni zatem podwójną rolę – integruje wspólnotę wewnętrzną, a zarazem oddziela ją od zewnętrznego świata, który nie zawsze pozostaje przyjazny.
Polska, położona w samym sercu Europy, ma rozbudowaną sieć granic lądowych, które kształtują jej bezpieczeństwo i politykę zagraniczną. Od zachodu sąsiaduje z Niemcami, od południa z Czechami i Słowacją, od wschodu z Ukrainą i Białorusią, a od północnego wschodu z Litwą. Do tego dochodzi jeszcze granica z obwodem królewieckim nad Warmią, będącym eksklawą Rosji.
Wymaga podkreślenia fakt, że nasze granice nie są jedynie granicami Rzeczpospolitej – stanowią one również granicę Unii Europejskiej i NATO, co czyni je wyjątkowo istotnymi nie tylko dla samej Polski (co jest dość oczywiste), ale również dla całej polityki Zachodu.
Granica polsko-białoruska od kilku lat jest areną wojny hybrydowej, w której reżim Alaksandra Łukaszenki, wspierany przez Władimira Putina, wykorzystuje migrantów jako narzędzie destabilizacji. Tysiące osób sprowadzonych z Bliskiego Wschodu i Afryki trafiają na wschodnią granicę Polski nie z własnej inicjatywy, lecz w ramach operacji politycznej, której celem jest wywarcie presji na Warszawę i całą Unię Europejską. Ten proceder dobitnie pokazuje, że granica to nie abstrakcyjna linia, ale realny front, na którym ściera się bezpieczeństwo państwa z cyniczną strategią autorytarnych reżimów – w tym przypadku Kremla i jego mińskiego satelity.
Wśród osób kierowanych na polską granicę znajdują się nie tylko migranci zarobkowi, ale również osoby powiązane z radykalnymi ugrupowaniami, co nadaje całej sytuacji dodatkowy wymiar zagrożenia. Chaos, jaki mają wywoływać masowe próby nielegalnego przekroczenia granicy, stwarza ryzyko przenikania jednostek o charakterze terrorystycznym, a tym samym podważa fundament bezpieczeństwa wewnętrznego Polski i Europy – co więcej, na granicy widziani byli także bojownicy czeczeńscy, powiązani z reżimem Putina.
Odpowiedzią na ten kryzys pozostaje zdecydowana postawa Wojska Polskiego i Straży Granicznej, które dzień po dniu bronią granicy przed próbami jej nielegalnego przekroczenia. Ich działania to nie abstrakcyjna „polityka bezpieczeństwa”, lecz fizyczna, wymagająca obecność w lesie, na posterunkach i w patrolach, często w warunkach dalekich od komfortu. To dzięki ich determinacji Polska utrzymuje kontrolę nad swoją wschodnią granicą – linią, która w obecnych realiach nie jest tylko granicą państwa, ale także barierą chroniącą całą Europę.
Pokaż więcej
W ostatnim czasie odnotowano coraz większą obecność obiektów naruszających polską przestrzeń powietrzną od strony wschodniej granicy. Poniższa analiza przedstawia charakterystykę tych zdarzeń oraz ich wpływ na funkcjonowanie krajowych systemów obronnych.Charakterystyka incydentów w polskiej przestrzeni powietrznejKontekst działań hybrydowychSytuacja na Litwie i oskarżenia międzynarodoweMonitorowanie polskiej przestrzeni powietrznej
Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali nad ranem czterech cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę polsko-litewską. W tym samym rejonie ujęto także obywatela Litwy podejrzanego o organizowanie ich dalszego transportu w głąb Europy.Migranci zatrzymani w gminie SzypliszkiDrugi patrol zatrzymał kuriera. Przyjechał odebrać migrantówMigranci trafią na Litwę. Kierowcy grozi do 8 lat więzienia
Zimowe warunki potrafią zmienić znany krajobraz w przestrzeń pełną ryzyka. Na jednym z przygranicznych akwenów doszło do sytuacji, która wymagała natychmiastowej reakcji służb i wzbudziła zainteresowanie obserwatorów po drugiej stronie granicy. Wszystko rozegrało się szybko i bez eskalacji, ale konsekwencje mogły być poważne.Interwencja na lodzie i szybka decyzja służbRybacka codzienność w cieniu granicyZalew Wiślany jako newralgiczny punkt regionu
Wschodnia granica Unii Europejskiej i NATO pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych punktów na mapie bezpieczeństwa Polski. Choć obowiązujące od kilku lat restrykcje znacząco zmieniły zasady przekraczania granicy z obwodem królewieckim, ruch w tym rejonie nie zamarł całkowicie. Najnowsze podsumowanie Straży Granicznej pokazuje, jak w praktyce funkcjonuje ten newralgiczny odcinek i z jakimi wyzwaniami mierzyły się służby w 2025 roku.Ruch graniczny mimo ograniczeń – co pokazują statystykiBezpieczeństwo i kontrola – bilans incydentów i działań służbKto przekracza granicę i na jakich zasadach
Polska Policja opublikowała nagły komunikat, który wstrząsnął opinią publiczną i wywołał falę pytań o bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej nad Polską.
Drogowy chaos na autostradzie A4 sprawił, że wielu kierowców utknęło w korku, który wydaje się nie mieć końca. Samochody poruszają się z trudem, a ci, którzy planują przekroczyć granicę, muszą uzbroić się w cierpliwość, bo czas oczekiwania w sznurze pojazdów jest naprawdę długi.
Atak zimy w południowej Polsce i po stronie czeskiej wymusił wprowadzenie radykalnych ograniczeń na drogach. Jak wynika z najnowszych informacji opublikowanych na platformie X przez wrocławski oddział GDDKiA oraz IMGW-PIB, trudne warunki pogodowe doprowadziły do częściowego zamknięcia granicy dla transportu ciężkiego. Sytuacja jest dynamiczna, a zakazy są przedłużane ze względu na nieustające opady śniegu i oblodzenie jezdni.Blokada trasy do przejścia w JakuszycachZakaz przedłużony do niedzieliAlert pogodowy IMGW: śnieżyce i zamiecieRekomendowane objazdy dla kierowców
Robert B., lider Ruchu Obrony Granic, usłyszał oficjalne zarzuty i wkrótce zasiądzie na ławie oskarżonych. Jak informuje Radio ZET, Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia obejmujący cztery punkty, w tym znieważenie funkcjonariuszy publicznych oraz nawoływanie do nienawiści. Sprawa jest pokłosiem działalności działacza na pograniczu polsko-niemieckim, którą śledczy zakwalifikowali jako złamanie przepisów kodeksu karnego.Kulisy incydentu na przejściu w SłubicachZarzuty dotyczące mowy nienawiści i pomówieńPostawa oskarżonego i grożąca karaFinał kontrowersyjnych „patroli obywatelskich”
Na pograniczu polsko-litewskim służby udaremniły próbę nielegalnego przewozu cudzoziemców, ujawniając kolejną sprawę związaną z przemytem migrantów.gdzie i w jakich okolicznościach doszło do zatrzymaniakogo przewoziła zatrzymana kobietajak migranci przekroczyli granicędlaczego sprawa jest szczególnie istotna dla służb
Logistyka na wschodniej ścianie Polski od blisko czterech lat funkcjonuje w trybie awaryjnym. Splot napięć geopolitycznych i przedświątecznej gorączki handlowej doprowadził do sytuacji krytycznej. Kierowcy dojeżdżający do przejścia w Dorohusku stają w obliczu testu cierpliwości, służby robią, co mogą, by udrożnić ruch.Ogromne utrudnienia na granicy Polska-Ukraina, Korek ma długość 24 km, Ponad tysiąc tirów stoi w korku.
W mediach społecznościowych pojawił się zaskakujący komunikat Koalicji Obywatelskiej dotyczący granicy z Białorusią. W komentarzach rozpętała się burza, a internauci przytoczyli najnowsze dane agencji Frontex i zarzucili KO kłamstwo.
To miała być rutynowa służba na jednym z najbardziej strzeżonych odcinków granicy państwowej. Tym razem jednak uwagę funkcjonariuszy przykuło coś, co natychmiast uruchomiło procedury alarmowe i szeroko zakrojoną akcję służb. Informacja Straży Granicznej szybko obiegła media.
Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się w oficjalnym komunikacie na YouTube do działań podejmowanych na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa wschodniej granicy Polski. Podkreślił, że jej ochrona stanowi kompleksowy projekt, łączący zaangażowanie Wojska Polskiego i Straży Granicznej, inwestycje w nowoczesne technologie oraz budowę stałych fortyfikacji. Co dokładnie powiedział?
Premier Donald Tusk przedstawił plan dotyczący funkcjonowania przejść na granicy i wsparcia dla regionów przygranicznych. Zapowiedział testowe otwarcia, jasno opisał warunki ich utrzymania oraz kierunki współpracy międzynarodowej. Jednocześnie podkreślił, że bezpieczeństwo i stabilność gospodarcza mieszkańców pasa granicznego pozostają priorytetem.
Z powodu manewrów wojskowych “Zapad-25” granica Polski z Białorusią została zamknięta. W poniedziałek premier RP Donald Tusk poinformował, że zagrożenie minęło i przywrócony zostanie ruch graniczny. Minionej nocy decyzja weszła już w życie.
Lubelszczyzna od kilku dni żyje sprawą niezidentyfikowanych obiektów, które spadły w różnych miejscowościach regionu. W ciągu weekendu odnotowano dwa takie przypadki - w sobotę w Majdanie-Sielcu i w niedzielę w Terespolu. W obu sytuacjach nie doszło do eksplozji ani ofiar, ale mieszkańcy przygranicznych terenów są zaniepokojeni.
Napięcia na granicy polsko-niemieckiej w ostatnich tygodniach były aż nadto widoczne i zaowocowały wprowadzeniem kontroli na granicy. Straż Graniczna sprawdza ludzi wyrywkowo, lecz czasami może sprawić to problemy i opóźnienia. Teraz szef MSWiA przekazał, do kiedy przedłużono kontrole.
“Fałsz tych ludzi sięga (dosłownie) granic" - internauci, dziennikarze i politycy nie kryją emocji po obejrzeniu naszego filmu “Granica fałszu”. W ramach dziennikarskiego śledztwa Daniel Arciszewski zinfiltrował Ruch Obrony Granic, organizację kierowaną przez Roberta Bąkiewicza. Wyposażony w ukrytą kamerę, dokumentował od wewnątrz działania samozwańczych patroli.
Na potrzeby reportażu “Granica Fałszu” dziennikarz Goniec.pl Daniel Arciszewski wcielił się w członka Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza. Wszystko co zobaczył na własne oczy uwiecznił za pomocą ukrytej kamery. Jak naprawdę wygląda sytuacja na granicy z Niemcami?
Sytuacja na granicy kipi, czy może jest w miarę opanowana? Grozi nam zalew nielegalnych migrantów ze Wschodu, w wyniku działań hybrydowych białoruskiego reżimu, a z Zachodu podrzucanych przez Niemców – czy mamy nad tym kontrolę? W mediach sytuacja zdaje się być przedstawiana w miarę zależności od polityczno-ideologicznego punktu patrzenia. A jak tę sytuację oceniają Polacy? Odpowiadamy w cyklu: „To mówi Polska”.O ocenę działań rządu Donalda Tuska oraz tzw. patroli obywatelskich, zwanych też„bojówkami”, na granicy – zapytaliśmy Polaków dzięki współpracy z panelem badawczym Ariadna.
Rutynowy patrol Straży Granicznej zakończył się niecodziennym znaleziskiem. Przy granicy z Niemcami funkcjonariusze natknęli się na kukłę z przymocowanym przedmiotem przypominającym pocisk oraz tabliczką z polskim godłem. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Od dłuższego czasu sytuacja na pograniczu polsko-niemieckim budzi coraz większy niepokój. Pojawiają się liczne sygnały, że niemieckie służby celowo kierują nielegalnych migrantów na terytorium Polski. W odpowiedzi na eskalację problemu, polski rząd przywrócił tymczasowe kontrole graniczne. Teraz premier Donald Tusk ogłosił, że przejścia graniczne zostaną formalnie włączone do katalogu infrastruktury krytycznej, co ma znacząco zaostrzyć zasady dostępu do tych stref. Do sprawy odniósł się szef MSWiA - Tomasz Siemoniak.
Od 7 lipca Polska wprowadza tymczasowe kontrole na granicach z Niemcami i Litwą. Podróżni muszą przygotować się na możliwe utrudnienia, a sytuacja już budzi duże emocje wśród polityków. Jarosław Kaczyński udał się w niedzielę na granicę polsko-niemiecką. Tam doszło do zaskakującego incydentu z udziałem prezesa PiS.
Od kilku tygodni sytuacja na granicy polsko-niemieckiej zaostrza się. Służby naszych sąsiadów mają podrzucać migrantów do Polski, a nasz rząd rozpoczął działania mające na celu uspokojenie sytuacji. Teraz do tzw. “patroli granicznych” odniósł się Adam Bodnar. Stanowcza reakcja Ministra Sprawiedliwości.
Granica polsko-białoruska od kilku lat jest jednym priorytetów bezpieczeństwa kraju. Strzeże jej Straż Graniczna oraz Wojsko Polskie, a służby często narażają życie, aby zapewnić spokój i bezpieczeństwo obywatelom. Niestety w ostatnich dniach na granicy znów nie było bezpiecznie.
Przerażające znalezisko na granicy polsko-białoruskiej. W okolicach miejscowości Straszewo interweniować musiała policja. Szczegóły mrożą krew w żyłach.
Polska zdecydowała się na pilne działania w związku z zagrożeniem, które pojawiło się w jednym z krajów Unii Europejskiej. Wprowadzono czasowe kontrole na granicach, a służby pozostają w stanie najwyższej gotowości. Restrykcje obejmują również zakaz importu niektórych produktów. Jakie są powody tak stanowczych decyzji i co to oznacza dla mieszkańców i przedsiębiorców?
Podlaski Oddział Straży Granicznej poinformował o niebezpiecznym incydencie na granicy polsko-białoruskiej. – Minionej doby odnotowano 12 prób naruszenia – przekazał we wtorek Michał Bura. Pogranicznicy donoszą o zdarzeniu z petardami, do którego doszło wczoraj. Znane są już szczegóły.