Niesłychane, jaka pogoda czeka nas w Tłusty Czwartek. Prognozy mówią jasno
Tłusty czwartek w 2026 roku zapowiada się nietypowo, i to nie tylko ze względu na słodkie tradycje. Wszystko wskazuje na to, że aura wyjątkowo mocno wpłynie na zachowania Polaków tego dnia. Prognozy oraz dane o konsumpcji pokazują, że 12 lutego może przejść do historii.
- Tłusty czwartek 2026: łagodna zima i sprzyjająca pogoda
- Rekordowe kolejki po pączki – Polacy masowo sięgają po słodkości
- Data tłustego czwartku i tradycja zmieniającego się kalendarza
Tłusty czwartek 2026: łagodna zima i sprzyjająca pogoda
W 2026 roku tłusty czwartek wypada 12 lutego, czyli w samym środku kalendarzowej zimy. Mimo to synoptycy prognozują warunki, które bardziej przypominają przedwiośnie niż luty. Już od rana temperatury mają oscylować w granicach od -4 do 1 stopnia Celsjusza, a wraz z upływem dnia odczuwalne ocieplenie stanie się jeszcze bardziej wyraźne. Po południu w wielu regionach kraju termometry mogą pokazać nawet 7 stopni.
Takie wartości, jak na tę porę roku, są wyraźnie powyżej normy. Meteorolodzy zaznaczają, że lokalnie mogą pojawić się krótkotrwałe opady, jednak nie powinny one istotnie wpłynąć na codzienne funkcjonowanie ani na ruch pieszy w miastach. To szczególnie ważne w kontekście tłustego czwartku, który od lat wiąże się z wychodzeniem do cukierni i piekarni, często jeszcze przed rozpoczęciem pracy. Łagodna pogoda może sprawić, że stanie w kolejkach będzie mniej uciążliwe niż zwykle.
Synoptycy zwracają też uwagę, że ten dzień ma być wyraźnym wyjątkiem w prognozach na drugą połowę lutego. Według zapowiedzi już kolejnego dnia do Polski napłynie chłodniejsza masa powietrza, a warunki ponownie staną się bardziej zimowe. Tłusty czwartek będzie więc ostatnim spokojnym pogodowo akcentem przed pogorszeniem aury.

Rekordowe kolejki po pączki – Polacy masowo sięgają po słodkości
Sprzyjające warunki atmosferyczne mogą przełożyć się na wyjątkowo duże zainteresowanie zakupami. Cukiernie i piekarnie już przygotowują się na wzmożony ruch, bo tłusty czwartek od lat pozostaje jednym z najważniejszych dni w roku dla branży cukierniczej. Prognozowana łagodna pogoda dodatkowo zwiększa prawdopodobieństwo długich kolejek, zwłaszcza w dużych miastach.
Skala zjawiska jest ogromna. Z badania przeprowadzonego dla Too Good To Go wynika, że aż 95 procent dorosłych Polaków sięga po pączki właśnie tego dnia. W praktyce oznacza to, że w ciągu jednego dnia zjadanych jest nawet 88 milionów pączków. To liczba, która dobrze obrazuje, jak silnie ta tradycja zakorzeniła się w polskiej kulturze i jak dużą rolę odgrywa w codziennych wyborach konsumenckich.
Preferencje smakowe Polaków pozostają przy tym dość stabilne. Najczęściej wybierane są klasyczne pączki, a absolutnym liderem od lat pozostaje nadzienie różane, wskazywane przez 37 procent ankietowanych. Jednocześnie widać stopniowe zmiany, szczególnie wśród mieszkańców dużych miast. Coraz częściej sięgają oni po warianty pistacjowe, waniliowe czy pączki z kremami wieloowocowymi. Mimo rosnącej popularności nowych smaków, pozostają one uzupełnieniem oferty, a nie jej głównym nurtem.
Data tłustego czwartku i tradycja zmieniającego się kalendarza
Choć dziś tłusty czwartek kojarzy się przede wszystkim z pączkami i faworkami, jego termin nie jest przypadkowy. Święto ma bezpośredni związek z kalendarzem liturgicznym i zawsze przypada na ostatni czwartek przed rozpoczęciem Wielkiego Postu. To właśnie od tej daty zależy, kiedy Polacy celebrują dzień obfitego jedzenia słodkości.
Z tego powodu tłusty czwartek nie ma stałej daty w kalendarzu. Może wypaść zarówno pod koniec stycznia, jak i w pierwszej połowie marca. W 2026 roku termin ten przypada 12 lutego, co w połączeniu z prognozowaną pogodą czyni go wyjątkowym na tle innych lat. Specjaliści z branży cukierniczej podkreślają, że takie połączenie tradycji, skali konsumpcji i łagodnej aury może sprawić, że będzie to jeden z najbardziej intensywnych tłustych czwartków w ostatnich latach.
Wszystko wskazuje na to, że przed piekarniami i cukierniami ustawią się długie kolejki, a zainteresowanie pączkami może ponownie zbliżyć się do rekordowych poziomów. Sprzyjająca pogoda, utrwalone zwyczaje i ogromna liczba konsumentów sprawiają, że 12 lutego 2026 roku zapowiada się jako dzień szczególny – zarówno dla miłośników słodkości, jak i dla całej branży.
