Szokujące co dzieje się w Rosji. Stary olej do smażenia poszedł w ruch
Rosyjska gospodarka mierzy się z poważnymi konsekwencjami zachodnich sankcji. Kreml stara się utrzymać funkcjonowanie kluczowych sektorów, w tym lotnictwa, wprowadzając nietypowe rozwiązania. Ostatnie eksperymenty z paliwem lotniczym wzbudzają spore kontrowersje zarówno w kraju, jak i za granicą.
- Rosja testuje paliwo lotnicze ze zużytego oleju
- Gazprom i Aeroflot: ekologiczne paliwo SAF w praktyce
- Problemy rosyjskiego lotnictwa i rosnące ryzyko wypadków
Rosja testuje paliwo lotnicze ze zużytego oleju
Pod wpływem sankcji Zachodu rosyjskie firmy starają się zastępować zachodnie komponenty krajowymi odpowiednikami. Jednym z takich pomysłów okazało się paliwo SAF produkowane częściowo ze zużytego oleju kuchennego. Gazprom Nieft przeprowadził testy nowego paliwa, które według przedstawicieli firmy zakończyły się sukcesem.
– Nowy produkt bazuje na estrach i kwasach tłuszczowych, w tym zużytym oleju kuchennym dostarczanym przez sieć restauracji 'Wkusno-I Dot', wyjaśniła firma. Paliwo SAF testowano na silniku odrzutowym, symulując wszystkie fazy lotu: start, lot przelotowy i lądowanie. Technologia ta ma na celu zmniejszenie śladu węglowego lotnictwa” – przedstawia szczegóły „wynalazku” niezależny serwis „The Moscow Times”.

Gazprom i Aeroflot: ekologiczne paliwo SAF w praktyce
Według Gazprom Nieft testy wykazały, że paliwo SAF działa skutecznie i jest mniej szkodliwe dla środowiska niż tradycyjne paliwo lotnicze. Projekt realizowany jest we współpracy m.in. z liniami Aeroflot, a rosyjscy eksperci branżowi szacują, że zastosowanie paliwa SAF może zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych nawet o 80 procent.
Jednocześnie rosyjskie lotnictwo cywilne zmaga się z poważnymi problemami technicznymi. Najnowsze dane Państwowego Nadzoru Lotniczego (Gosaviatnadzor) pokazują, że wiele maszyn z usterkami dopuszczanych jest do rejsów. Władimir Kowalski, szef Gosaviatnadzor, podczas forum NAIS-2026 w Moskwie.
– Według jego agencji, w latach 2023-2025 ponad 480 samolotów zostało uziemionych na różne okresy do czasu usunięcia stwierdzonych naruszeń. Stanowi to połowę całej floty samolotów, którą Ministerstwo Transportu szacuje na około 1000 maszyn. Sytuacja ta, jak podkreślił szef Gosaviatnadzor, zmusza państwo do wdrożenia surowszych środków kontroli – informuje „The Moscow Times”.
Problemy rosyjskiego lotnictwa i rosnące ryzyko wypadków
Spadek liczby dostępnych samolotów spowodowany sankcjami w połączeniu z usterkami technicznymi zwiększa ryzyko w rosyjskim lotnictwie cywilnym. W ubiegłym roku odnotowano najwięcej incydentów lotniczych od sześciu lat.
W odpowiedzi Kreml próbował w 2024 roku wydzierżawić samoloty w innych krajach do obsługi lotów krajowych, a w 2025 roku zwrócono się z podobną prośbą do Ethiopian Airlines. Afrykański przewoźnik odmówił, tłumacząc się ryzykiem naruszenia sankcji nałożonych przez USA.
