Świat: Tragiczny wypadek autobusu. Nie żyje 8 osób, ponad 30 jest rannych
Osiem osób zginęło, a 33 zostały ranne w tragicznym wypadku autobusu w zachodniej Turcji. Wśród ofiar śmiertelnych znalazło się 9-miesięczne dziecko. Do dramatu doszło podczas wzmożonego ruchu związanego z końcem święta Id al-Adha.
Autobus uderzył w barierki i stanął w ogniu
Do tragicznego zdarzenia doszło w Turcji w nocy z soboty na niedzielę w prowincji Denizli, na trasie między Izmirem a Antalyą. Według informacji przekazanych przez tureckie media autobus uderzył w barierki drogowe, po czym pojazd stanął w płomieniach. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe oraz straż pożarną.
Wypadek wydarzył się około godziny 1.40 czasu lokalnego, czyli 40 minut po północy czasu polskiego. Mimo szybkiej reakcji ratowników nie udało się uratować ośmiu osób. Wśród ofiar śmiertelnych znalazło się 9-miesięczne dziecko, jego ojciec oraz 50-letni kierowca autobusu. Ranne zostały 33 osoby, które przewieziono do okolicznych szpitali.
Po tragedii głos w mediach społecznościowych zabrał też jeden z polityków, poseł do parlamentu tureckiego – Gökan Zeybek.
Składam kondolencje rodzinom i bliskim obywateli, którzy zginęli w tragicznej katastrofie autobusowej w Sarayköy w prowincji Denizli. Niech Bóg obdarzy ich miłosierdziem, a rodziny i bliskich otoczy opieką i siłą – napisał polityk na portalu X.
Tragiczny finał świątecznych podróży
Sobota była ostatnim dniem muzułmańskiego święta Id al-Adha, jednego z najważniejszych świąt obchodzonych w Turcji. W tym okresie miliony mieszkańców kraju podróżują, odwiedzając rodziny lub wyjeżdżając na urlopy. Tradycyjnie oznacza to ogromny ruch na drogach i większe ryzyko wypadków.
Autobus jechał popularną trasą łączącą Izmir z Antalyą, często wybieraną przez turystów oraz mieszkańców zachodniej części kraju. Według informacji przekazanych przez agencję AP okres świąteczny regularnie wiąże się w Turcji ze wzrostem liczby tragicznych zdarzeń drogowych.
Służby od lat apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności podczas świątecznych wyjazdów. Policja zwraca uwagę przede wszystkim na zmęczenie, wielogodzinną jazdę oraz nadmierną prędkość. Tragiczny wypadek w prowincji Denizli ponownie wywołał dyskusję na temat bezpieczeństwa na tureckich drogach w czasie wzmożonego ruchu.
Śledczy wyjaśniają przyczyny tragedii
Po zakończeniu akcji ratunkowej rozpoczęto szczegółowe badanie przyczyn wypadku. Śledczy analizują ślady zabezpieczone na miejscu zdarzenia, stan techniczny autobusu oraz relacje pasażerów, którym udało się przeżyć katastrofę. Na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze, co dokładnie doprowadziło do uderzenia w barierki.
Tureckie media podkreślają, że dramatyczny bilans ofiar mógł mieć związek z gwałtownym pożarem pojazdu. Ogień bardzo szybko objął autobus, co utrudniło część działań ratowników. Wielu rannych wymagało natychmiastowej pomocy medycznej i hospitalizacji.
Wypadek odbił się szerokim echem w całej Turcji, szczególnie ze względu na śmierć niemowlęcia oraz jego ojca. Władze zapowiadają dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tragedii. Pierwsze oficjalne ustalenia śledczych mają zostać przedstawione w najbliższych dniach.