Zobaczył nadlatującego drona, chwilę później doszło do najgorszego. Takiego nagrania jeszcze nie było
Mrożące krew w żyłach nagranie z Manamy. Na filmiku opublikowanym na platformie X widać, jak irański dron przelatuje dosłownie kilka metrów od okna wieżowca mieszkalnego. Kamerzysta uchwycił moment, w którym bezzałogowiec mija go w dramatycznej bliskości, by chwilę później uderzyć w budynek i wywołać potężną eksplozję oraz gęsty czarny dym.
- Irański dron uderzył w wysoki budynek mieszkalny w stolicy Bahrajnu – Manamie, powodując pożar widoczny na zweryfikowanym nagraniu
- Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Bahrajnu potwierdziło trafienia w kilka budynków mieszkalnych w Manamie i Muharraq, gdzie trwają akcje gaśnicze oraz ratunkowe
- Atak stanowi element retaliacji Iranu po wcześniejszych uderzeniach Stanów Zjednoczonych i Izraela na cele w Iranie
Niesamowite ujęcie ataku z bliska
Film zarejestrowany przez osobę znajdującą się w pobliżu miejsca zdarzenia pokazuje irański dron lecący nisko nad ulicami Manamy. Obiekt zbliża się do górnych pięter wieżowca, a w momencie uderzenia dochodzi do jasnej eksplozji i natychmiastowego wybuchu ognia. Dym unosi się nad budynkiem, a reakcje filmujących oddają zaskoczenie całą sytuacją.
Nagranie zostało zweryfikowane przez Al Jazeera oraz BBC, które potwierdziły autentyczność ujęcia i jego zgodność z innymi materiałami z tego samego dnia. Inne kąty filmowania, krążące w sieci, pokazują ten sam budynek w płomieniach, co wzmacnia wiarygodność materiału. Kamerzysta ocalał, choć dystans do drona był minimalny.
Podobne ujęcia z Bahrajnu publikowane tego dnia dokumentują dym unoszący się nad dzielnicami położonymi blisko instalacji wojskowych. Reuters zamieścił zdjęcia potwierdzające skalę pożaru w stolicy królestwa.
Kontekst ataku – irańska odpowiedź na wcześniejsze uderzenia
28 lutego 2026 roku Iran przeprowadził serię ataków dronami i rakietami na cele w krajach Zatoki Perskiej goszczących amerykańskie instalacje wojskowe. W Bahrajnie jednym z głównych obiektów była baza US Navy Fifth Fleet w dzielnicy Juffair. Budynek mieszkalny trafiony dronem leży w odległości około mili od tej bazy.
Ataki nastąpiły po operacjach lotniczych przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael na terytorium Iranu tego samego dnia. Siły Rewolucyjnej Gwardii Islamskiej Iranu potwierdziły przeprowadzenie odwetu na obiektach wojskowych w regionie.
Władze Bahrajnu podkreśliły, że uderzenia dotknęły zarówno cele militarne, jak i cywilne. Bahraini Defence Force poinformowały o przechwyceniu wielu irańskich pocisków i dronów, choć nie wszystkie zostały zneutralizowane.
Reakcja władz Bahrajnu i działania służb
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Bahrajnu wydało oświadczenie, w którym potwierdziło, że kilka budynków mieszkalnych w Manamie i Muharraq zostało trafionych w wyniku ataków dronów lub odłamków przechwyconych pocisków. Służby cywilne natychmiast rozpoczęły akcje gaśnicze i ewakuacyjne na miejscu zdarzeń.
Bahraini Defence Force podały, że ich systemy obrony powietrznej zneutralizowały znaczną część nadlatujących obiektów. Władze królestwa potępiły incydenty jako naruszenie suwerenności państwa i wezwały do powstrzymania eskalacji.
Dochodzenie w sprawie dokładnej przyczyny pożaru w konkretnym wieżowcu (bezpośrednie uderzenie czy odłamki) trwa.
Sytuacja w szerszym regionie Bliskiego Wschodu
Podobne ataki irańskie zgłoszono tego dnia w Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Kuwejcie, gdzie celem były bazy z udziałem sił amerykańskich. W niektórych przypadkach odnotowano drobne obrażenia wśród personelu cywilnego lub uszkodzenia infrastruktury lotniskowej.
Al Jazeera i CNN relacjonują, że incydenty podkreślają ogromne napięcie w Zatoce Perskiej. Władze Bahrajnu i innych państw regionu monitorują sytuację, a służby ratunkowe pozostają w gotowości.
Źródło: Goniec.pl