Silne burze nad Polską. Ostrzeżenie IMGW obowiązuje w 12 województwach
W poniedziałek pogoda nad Polską wyraźnie się załamie i miejscami może być niebezpieczna. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla wielu regionów. Synoptycy prognozują burze, ulewne opady deszczu, silne porywy wiatru oraz lokalnie grad. Warunki mogą utrudniać podróżowanie i powodować lokalne szkody.
Największe ryzyko burz w centrum i na południu
Największe ryzyko wystąpienia burz według prognoz dotyczy centrum i południa Polski. Ostrzeżenia IMGW nie obejmują jedynie skrajnych części kraju - zachodnich i wschodnich regionów, gdzie zjawiska mają być słabsze lub nie wystąpić wcale.
Polska znajduje się pod wpływem niżu Doreen, który odpowiada za napływ bardziej dynamicznej, niestabilnej masy powietrza. Już od poniedziałku w wielu miejscach należy liczyć się z przelotnymi opadami i burzami, które miejscami mogą być intensywne. Synoptycy wskazują, że najbardziej niespokojna aura spodziewana jest w godzinach popołudniowych i wieczornych, kiedy zjawiska konwekcyjne mogą przybierać na sile.
IMGW ostrzega przed burzami w wielu regionach
Początek tygodnia w wielu regionach kraju upłynie pod znakiem dynamicznej pogody. IMGW utrzymuje ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami, obejmujące znaczną część Polski. Ostrzeżenia obejmują aż 12 województw: Pomorskie, Warmińsko-Mazurskie, Kujawsko-Pomorskie, Wielkopolskie, Mazowieckie, Łódzkie, Dolnośląskie, Opolskie, Śląskie, Świętokrzyskie, Małopolskie, Podkarpackie.
Synoptycy wskazują na możliwość wystąpienia intensywnych opadów deszczu, silnych porywów wiatru oraz lokalnie gradu.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że burze będą miały najczęściej charakter pojedynczych komórek burzowych oraz słabo zorganizowanych klastrów wielokomórkowych. W ich trakcie prognozowane są opady rzędu 10–20 mm, lokalnie do 25–30 mm, a także porywy wiatru osiągające do 80 km/h. Miejscami może wystąpić również drobny grad o średnicy do około 2 cm.
Niż Doreen kształtuje pogodę nad Polską
Synoptycy wyjaśniają, że nad Europą utrzymuje się obecnie kilka układów niskiego ciśnienia. Jeden z nich przemieszcza się znad Niemiec przez północno-zachodnią Polskę w kierunku środkowego wybrzeża, wpływając na pogodę w kraju.
Od zachodu nasuwa się chłodny front atmosferyczny poprzedzony linią zbieżności, a jednocześnie napływa ciepłe, polarne powietrze morskie. Taka konfiguracja sprzyja powstawaniu burz i intensywnych opadów. Jak wskazują prognozy, w kolejnych dniach utrzyma się zmienna, dynamiczna aura z częstymi opadami.
W poniedziałek zachmurzenie będzie umiarkowane i duże, choć rano na wschodzie możliwe są przejaśnienia. W wielu regionach wystąpią przelotne opady deszczu, a po południu lokalne burze. Temperatura wyniesie od ok. 18 st. C na północnym zachodzie do 23–24 st. C w centrum i na południowym wschodzie, chłodniej będzie nad morzem oraz w rejonach podgórskich - od 15 do 18 st. C. Wiatr pozostanie umiarkowany, okresami silniejszy, a w trakcie burz może osiągać do 80 km/h.