Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Sikorski sprawdza kto premierem z PiS. Pojawiła się giełda nazwisk. Wynik zaskoczył nawet jego
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 27.02.2026 15:06

Sikorski sprawdza kto premierem z PiS. Pojawiła się giełda nazwisk. Wynik zaskoczył nawet jego

Sikorski sprawdza kto premierem z PiS. Pojawiła się giełda nazwisk. Wynik zaskoczył nawet jego
Fot. FotoDax/Shutterstock, Wojciech Olkuśnik/East News

Według informacji przekazanych przez liderów partyjnych oraz najnowszych doniesień z mediów społecznościowych, walka o nominację na kandydata na premiera wkracza w decydującą fazę. Choć oficjalne ogłoszenie nazwiska nastąpi wkrótce, niespodziewana interwencja szefa MSZ wywołała w sieci prawdziwą burzę.

  • PiS przygotowuje się do ogłoszenia kandydata na premiera
  • Radosław Sikorski typuje faworytów opozycji
  • Minister przyznaje się do błędu w ankiecie
  • Początek kampanii informacyjnej przed wyborami

PiS przygotowuje się do ogłoszenia kandydata na premiera

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział, że nazwisko kandydata partii na premiera zostanie ogłoszone w marcu. W rozmowie z Radiem Maryja polityk podkreślił, że podjął już ostateczną decyzję w tej sprawie: 

„To musi być kandydat, który pozwoli wygrać wybory, który będzie nawet lokomotywą wyborczą”. 

Według partyjnych źródeł, na giełdzie nazwisk najwyżej stoją akcje szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego oraz Tobiasza Bocheńskiego

Ugrupowanie stawia na polityka, który – jak twierdzi lider PiS – będzie potrafił odpowiednio zwrócić się do „prawicowego elektoratu czy patriotycznego elektoratu”. Proces wyboru kandydata odbywa się w ścisłym kierownictwie partii, a oficjalna prezentacja ma być kluczowym momentem nadchodzącego kongresu. Obecnie trwa przygotowanie strategii komunikacyjnej, która ma wesprzeć nominata w starciu z rządem.

Radosław Sikorski typuje faworytów opozycji

W środę wieczorem szef MSZ Radosław Sikorski postanowił włączyć się w dyskusję o przyszłym premierze, publikując ankietę na platformie X. Minister poprosił internautów o pomoc prezesowi PiS: 

„Co prawda sądzę, że Prezes nie będzie miał tego problemu ale ponieważ konkurencja się zaostrza, pomóżmy mu wybrać kandydata na Premiera RP”. 

W głosowaniu, które przyciągnęło ponad 7,7 tysiąca użytkowników, zwyciężył Marek Suski z wynikiem 40,4 proc. głosów. Drugie miejsce zajął Antoni Macierewicz (27,6 proc.), wyprzedzając Beatę Kempę (20,2 proc.) oraz Patryka Jakiego (11,8 proc.). Sikorski argumentował swoją inicjatywę zaostrzającą się konkurencją wewnątrz PiS, choć dobór osób w ankiecie miał wyraźnie ironiczny charakter. Działanie to wywołało szeroką dyskusję nad formą komunikacji członków rządu z opinią publiczną w mediach społecznościowych.

Marek Suski - 40,4%

Antoni Macierewicz - 27,6%

Beata Kempa - 20,2%

Patryk Jaki - 11,8%

Minister przyznaje się do błędu w ankiecie

W piątek rano Radosław Sikorski ponownie skomentował wyniki swojego sondażu, przyznając, że zestawienie mogło zawierać istotny błąd. Jak poinformował minister w swoim wpisie: 

„Gratuluję, Marku Suski, choć z mojej winy wynik może być niereprezentatywny”. 

Szef dyplomacji zaznaczył, że użytkownicy platformy X masowo wytykali mu brak jednej postaci: 

„Internetowy suweren wytknął mi pominięcie w ankiecie Mariusza Goska”. 

Według opinii internautów, poseł Gosek jest obecnie jednym z najbardziej aktywnych medialnie polityków opozycji, co czyniło go naturalnym kandydatem do takiego zestawienia. 

Sikorski z dystansem odniósł się do tych uwag, podkreślając rolę użytkowników sieci w korygowaniu politycznych prognoz. Incydent ten stał się kolejnym pretekstem do medialnych potyczek między przedstawicielami obecnej koalicji a politykami Prawa i Sprawiedliwości.

Początek kampanii informacyjnej przed wyborami

Polityczna aktywność szefa MSZ w mediach społecznościowych stanowi element szerszej walki o narrację przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. Podczas gdy Prawo i Sprawiedliwość stara się wykreować wizerunek nowoczesnej alternatywy, politycy partii rządzącej przypominają o najbardziej kontrowersyjnych postaciach poprzedniego obozu władzy. Kontrast między realnymi kandydaturami Boguckiego czy Bocheńskiego a „ankietowymi” nazwiskami Suskiego i Macierewicza ma służyć polaryzacji elektoratu. 

Eksperci wskazują, że takie działania mają na celu podważenie powagi procesu decyzyjnego wewnątrz opozycji. Jednocześnie Jarosław Kaczyński konsekwentnie buduje napięcie wokół marcowego ogłoszenia, co pokazuje, że obie strony konfliktu politycznego traktują media społecznościowe jako kluczowe pole bitwy o głosy niezdecydowanych wyborców.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji