Sikorski komentuje wizytę Karola Nawrockiego w USA. "Mam nadzieję, że pan prezydent upomni się"
Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Stanach Zjednoczonych, gdzie spotka się z Donaldem Trumpem, przedstawicielami amerykańskiej administracji oraz Polonią. Choć oficjalnie celem wyjazdu jest wzmacnianie relacji polsko-amerykańskich, szef MSZ Radosław Sikorski wskazał dwa konkretne tematy, które – jego zdaniem – powinny zostać poruszone podczas rozmów. Jednym jest obecność wojsk amerykańskich w Polsce, jednak szczególnie mocno wybrzmiała kwestia Zbigniewa Ziobry, przebywającego obecnie w USA.
Karol Nawrocki z wizytą w USA. Spotkanie z Trumpem i udział w gali UFC
Prezydent Polski Karol Nawrocki przybył do Stanów Zjednoczonych w sobotę wieczorem czasu miejscowego. W programie jego wizyty znalazły się spotkania z przedstawicielami amerykańskiej administracji, politykami oraz Polonią. Jednym z najważniejszych punktów pobytu będzie także rozmowa z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Już w niedzielę Nawrocki ma uczestniczyć w organizowanej przy Białym Domu gali UFC Freedom 250, przygotowanej z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych. Wydarzenie odbywa się również w dniu 80. urodzin amerykańskiego przywódcy. Wizyta polskiego prezydenta ma charakter polityczny, ale także symboliczny, ponieważ odbywa się w czasie dyskusji dotyczącej przyszłości współpracy wojskowej między Warszawą a Waszyngtonem.
Do wyjazdu Nawrockiego odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Podczas konferencji prasowej w Opolu podkreślił, że kontakty na najwyższym szczeblu są ważnym elementem prowadzenia polityki zagranicznej.
W dyplomacji kontakty osobiste na najwyższych szczeblach są uprawnionym instrumentem prowadzenia polityki, zabiegania o interesy, więc trzymamy kciuki za pana prezydenta – powiedział szef MSZ.
Jednocześnie zaznaczył, że jeśli dojdzie do rozmowy Nawrockiego z Trumpem, warto wykorzystać ją do poruszenia konkretnych spraw istotnych z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa i relacji bilateralnych.
Bezpieczeństwo Polski na pierwszym miejscu. Sikorski mówi o wojskach USA
Pierwszą z kwestii, które według Radosława Sikorskiego powinny znaleźć się w agendzie rozmów polsko-amerykańskich, jest zwiększenie obecności wojsk USA w Polsce. Minister podkreślił, że w obliczu sytuacji bezpieczeństwa w regionie szczególnie ważne jest wzmacnianie wschodniej flanki NATO.
Jeśli dojdzie do rozmowy prezydentów, nieformalnej nawet, no to po pierwsze przyklepanie obietnicy o zwiększeniu, choć nie wiemy od jakiego pułapu, obecności amerykańskiej w Polsce. (...) Ona, naszym zdaniem, powinna być zwiększana tam, gdzie jest naprawdę potrzebna, czyli na flance wschodniej, tam, gdzie jest zagrożenie. To numer jeden – stwierdził Sikorski.
Temat ten pozostaje aktualny od wielu miesięcy. Na początku czerwca minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał sekretarzowi obrony USA Pete’owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Wcześniej pojawiały się doniesienia dotyczące możliwych zmian w rozmieszczeniu sił USA w Europie, jednak – jak informował szef MON – strona amerykańska zapewniała, że nie zapadły decyzje o ograniczeniu obecności wojskowej w naszym kraju.
Dodatkowo premier Donald Tusk poinformował, że Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego ma pracować nad przygotowaniem infrastruktury, logistyki i finansowania pod kątem dalszego zwiększania obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce. Według wcześniejszych deklaracji Donalda Trumpa do naszego kraju miałoby trafić nawet kolejne 5 tys. wojskowych USA.
Sikorski uderza w Ziobrę. Wskazał, czego oczekuje od Nawrockiego w USA
Znacznie ostrzej Radosław Sikorski wypowiedział się jednak na temat Zbigniewa Ziobry. Były minister sprawiedliwości jest obecnie podejrzanym w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Prokuratura chce postawić mu łącznie 26 zarzutów, w tym dotyczących kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywania stanowiska publicznego do działań o charakterze przestępczym. W listopadzie 2025 roku Sejm uchylił mu immunitet. Po pobycie na Węgrzech polityk wyjechał do Stanów Zjednoczonych, a niedawno Telewizja Republika poinformowała, że będzie jej komentatorem politycznym.
Szef polskiej dyplomacji ocenił, że sprawa Ziobry powinna zostać poruszona podczas wizyty Nawrockiego w USA.
Wiemy, że w Stanach Zjednoczonych chowa się ścigany listem gończym podejrzany Zbigniew Z., który powinien odpowiedzieć prokuratorowi na zarzuty o defraudację z Funduszu Sprawiedliwości. (...) Między sojusznikami i krajami, które mają tak świetne relacje jak Polska i Stany Zjednoczone, nie powinno być wyłudzania wizy dziennikarskiej – powiedział minister.
Jeszcze mocniej zabrzmiały jego kolejne słowa.
Zbigniew Z. nie jest dziennikarzem, jest wiceprezesem głównej partii opozycyjnej i posłem. Jego miejscem jest Sejm, Warszawa, a nie Stany Zjednoczone, więc mam nadzieję, że pan prezydent upomni się o to, aby tę wyłudzoną wizę unieważnić” – stwierdził Sikorski.
Tym samym szef MSZ jasno wskazał, że oczekuje od Karola Nawrockiego nie tylko rozmów o bezpieczeństwie i wojskach amerykańskich, lecz także podjęcia kwestii obecności byłego ministra sprawiedliwości na terytorium USA.