Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Sejm debatuje o spółdzielniach uczniowskich. Sachajko: "koalicja po raz pierwszy robi coś dobrego dla polskich dzieci"
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 13.05.2026 13:40

Sejm debatuje o spółdzielniach uczniowskich. Sachajko: "koalicja po raz pierwszy robi coś dobrego dla polskich dzieci"

Sejm debatuje o spółdzielniach uczniowskich. Sachajko: "koalicja po raz pierwszy robi coś dobrego dla polskich dzieci"
Fot. Sejm RP/YouTube

Sejm rozpatruje senacki projekt ustawy mający uregulować zasady funkcjonowania spółdzielni uczniowskich w placówkach oświatowych. Nowe przepisy mają uprościć formalności oraz zachęcić młodzież do praktycznej nauki przedsiębiorczości i samorządności. Tak wynika z przebiegu 57. posiedzenia izby, które odbyło się 13 maja w Warszawie.

Zaskoczenie posła Sachajki propozycją większości

Poseł Jarosław Sachajko podczas debaty sejmowej nie krył zaskoczenia kierunkiem prac parlamentarnych nad senackim projektem

„Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Pani Minister, jestem w szoku... no, jestem po prostu porażony, bo uśmiechnięta koalicja po raz pierwszy robi coś dobrego dla polskich dzieci” – oświadczył poseł. 

Wyjaśnił on, że wysoką jakość dokumentu przypisuje przede wszystkim jego pochodzeniu

„Może wytłumaczeniem tego będzie, że ten projekt jest senacki, a nie Ministerstwa Edukacji, ale mimo wszystko należy ten projekt bardzo docenić” – dodał Sachajko. 

Parlamentarzysta zaznaczył, że projekt ten zasługuje na jednoznaczne poparcie wszystkich ugrupowań, ponieważ przywraca do szkół model nauczania oparty na realnej praktyce, a nie tylko na suchych przekazach teoretycznych zawartych w obecnych programach nauczania.

Nowe ramy prawne i definicja spółdzielni

Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej wskazali na konieczność odbudowy szkolnej przedsiębiorczości poprzez wprowadzenie nowych przepisów do ustawy Prawo oświatowe. 

„Spółdzielczość uczniowska ma w Polsce piękną tradycję, ale bez ustawowej podstawy niestety przez ostatnie lata bardzo się zmniejszyła – z 18 tysięcy w latach 80. do zaledwie 5 obecnie” – poinformowała posłanka Bożena Lisowska. 

Zaznaczyła, że artykuł 85a ustawy „jasno definiuje spółdzielnię uczniowską i zwalnia z pełnych ksiąg rachunkowych”. Według Lisowskiej, nowelizacja daje młodym ludziom „solidny fundament prawny” i stanowi „żywą lekcję handlu i przedsiębiorczości, która nota bene wdrażana jest w praktyce”

Zgodnie z projektem, organizacje te nie będą już musiały rejestrować się w Krajowym Rejestrze Sądowym, co ma znacząco ograniczyć bariery biurokratyczne hamujące powstawanie nowych sklepików.

Edukacyjna rola odpowiedzialności finansowej

W ocenie Jarosława Sachajki, spółdzielnie są kluczowym narzędziem budowania kompetencji społecznych młodszych pokoleń poprzez naukę zarządzania środkami. 

„Ten projekt przywraca do szkoły coś, czego bardzo brakuje: praktyczną naukę odpowiedzialności, współpracy, gospodarności i przedsiębiorczości. Nie w teorii, nie w kolejnej prezentacji, nie w martwym programie nauczania, ale w realnym działaniu” – argumentował poseł. 

Sachajko podkreślił, że „spółdzielnia uczniowska może nauczyć młodych ludzi więcej niż niejedna strona podręcznika”. Wskazał, że uczeń dzięki tej aktywności widzi, że „wspólne działanie wymaga zasad, że pieniądze trzeba policzyć, że decyzje trzeba podjąć odpowiedzialnie”

Zdaniem posła, sukces w tym modelu nie zależy od dotacji, lecz wynika z pracy, pomysłu i wzajemnego zaufania członków spółdzielni, co uczy młodzież rzetelności w relacjach społecznych.

Wątpliwości dotyczące nadzoru i finansów

Przedstawiciele opozycji, mimo poparcia dla samej idei nauki przedsiębiorczości, zgłosili szereg pytań dotyczących bezpieczeństwa prawnego uczestników. 

„Kto ma prowadzić, nadzorować i odpowiadać za działalność takiej spółdzielni uczniowskiej? Nierozwiązane pozostają kwestie odpowiedzialności finansowej, nadzoru nad obrotami środków, rozliczeń podatkowych i bezpieczeństwa prawnego nauczycieli-opiekunów” – wyliczała posłanka Wioletta Kulpa. 

Parlamentarzystka dopytywała, czy realną odpowiedzialność poniesie „szkoła, dyrektor, nauczyciel-opiekun, rodzice czy sam 13-letni uczeń”. Według Kulpy, placówka oświatowa „nie może stać się eksperymentalnym polem dla źle przygotowanych konstrukcji prawnych, które w praktyce będą generować chaos”

Posłanka Lidia Czechak dodała, że uczniowie często zgłaszają problemy z rotacją członków, co stawia pod znakiem zapytania trwałość nowych struktur bez dodatkowego wsparcia merytorycznego.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji