Religijny skandal z udziałem Nergala. Władze blokują występ pod presją konserwatystów
Polski zespół metalowy Behemoth ponownie znalazł się w centrum światowego skandalu religijno-obyczajowego. Zaplanowany występ formacji Adama „Nergala” Darskiego w Turcji został anulowany w ostatniej chwili. Powodem tej decyzji miały być kontrowersje wokół wizerunku grupy, a także same naciski lokalnych środowisk konserwatywnych.
- Władze w Stambule cofnęły zgodę na występ Behemotha, argumentując to względami bezpieczeństwa i obrazą uczuć religijnych.
- Adam „Nergal” Darski skomentował sytuację w mediach społecznościowych, podkreślając, że wolność artystyczna po raz kolejny przegrała z dogmatami.
- Tureccy fani zespołu zapowiadają protesty, wskazując na postępującą cenzurę wydarzeń kulturalnych w ich kraju.
Behemoth pod lupą cenzury. Co wydarzyło się w Turcji?
Fani ekstremalnego metalu w Stambule przeżyli ogromne rozczarowanie. Polski zespół Behemoth, będący jednym z najważniejszych towarów eksportowych naszej kultury alternatywnej, nie został dopuszczony do głosu. Choć bilety wyprzedały się niemal natychmiast, lokalni włodarze i organizatorzy ulegli fali krytyki. Głównym zarzutem był rzekomy promowany satanizm, który według przeciwników koncertu godzi w fundamenty lokalnej tradycji i wiary. To nie pierwszy raz, kiedy grupa mierzy się z oporem na tle religijnym, jednak skala reakcji w Turcji zaskoczyła nawet branżowych ekspertów.

Nergal odpowiada na oskarżenia o satanizm
Lider zespołu, Adam Nergal Darski, od lat znany jest z bezkompromisowego podejścia do wolności słowa. W oficjalnym oświadczeniu muzyk zaznaczył, że sztuka Behemotha to metafora, a nie dosłowne nawoływanie do kultu zła. Mimo to, odwołany koncert w Stambule stał się faktem. Nergal zwrócił uwagę na niepokojący trend cenzurowania artystów, którzy nie wpisują się w konserwatywną narrację państwową. Dla zespołu jest to kolejna bitwa w trwającej od dekad wojnie o prawo do artystycznej ekspresji, która wcześniej toczyła się m.in. w Polsce czy Rosji.
Skutki dla branży koncertowej i fanów
Decyzja o zablokowaniu występu Behemotha odbiła się szerokim echem w międzynarodowej prasie muzycznej. Eksperci wskazują, że wolność artystyczna w Turcji staje się coraz bardziej iluzoryczna. Dla fanów muzyki metalowej to sygnał, że ich subkultura jest traktowana jako zagrożenie dla porządku publicznego. Incydent ten może wpłynąć na przyszłe trasy koncertowe innych zachodnich zespołów, które dwa razy zastanowią się, zanim uwzględnią Stambuł w swoim kalendarzu. Sytuacja pozostaje napięta, a środowiska muzyczne apelują o bojkot instytucji ograniczających swobodę twórczą.
źródło: Metal Hammer