Trump wściekły na swojego olimpijczyka: „Trudno kibicować takiemu przegrywowi”
Amerykański narciarz freestyle’owy Hunter Hess stał się w ostatnim czasie bohaterem politycznej burzy podczas trwających Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Wypowiedź sportowca wywołała ostrą reakcję prezydenta USA Donalda Trumpa.
- Hunter Hess wyraził mieszane emocje co do noszenia amerykańskiej flagi, podkreślając, że nie popiera wszystkich działań rządu USA
- Prezydent Donald Trump zareagował 8 lutego 2026, nazywając sportowca „przegrywem” i sugerując, że nie powinien startować w barwach USA
- Komentarz dotyczył głównie polityki imigracyjnej ICE i masowych deportacji w czasie prezydentury Trumpa
Wypowiedź Hessa w kontekście politycznym
Podczas konferencji prasowej 6 lutego 2026, Hunter Hess został zapytany o znaczenie noszenia amerykańskiej flagi w obliczu bieżących wydarzeń w USA. Narciarz, debiutujący na igrzyskach olimpijskich, przyznał, że sytuacja budzi w nim konflikt wewnętrzny.
Wśród kluczowych stwierdzeń Hessa znalazły się:
- „to budzi mieszane emocje, by reprezentować USA w tym momencie”,
- „jest to trochę trudne, dzieje się wiele rzeczy, których nie jestem wielkim fanem, i myślę, że wielu ludzi też nie”,
- „tylko dlatego, że noszę flagę, nie oznacza, że reprezentuję wszystko, co dzieje się w USA”.
Hess nawiązał przede wszystkim do działań służb imigracyjnych ICE, które pod administracją Trumpa nasiliły akcje deportacyjne, prowadząc do separacji rodzin i protestów. Podobne odczucia wyraził jego kolega z drużyny, Chris Lillis, mówiąc o potrzebie szacunku dla praw wszystkich i traktowania ludzi z miłością.

Ostra replika Trumpa na Truth Social
Reakcja prezydenta Donalda Trumpa nadeszła już następnego dnia, 8 lutego 2026. Na swojej platformie Truth Social opublikował wpis, w którym bezpośrednio zaatakował sportowca:
- „amerykański olimpijczyk Hunter Hess, prawdziwy przegryw (real loser), mówi, że nie reprezentuje swojego kraju na obecnych Igrzyskach Olimpijskich”,
- „jeśli tak, to nie powinien był w ogóle startować w kwalifikacjach i szkoda, że w ogóle jest w drużynie”,
- „bardzo trudno kibicować komuś takiemu”.
Wpis wywołał falę reakcji w mediach i na X (dawniej Twitterze). Krytycy Trumpa, w tym senator Bernie Sanders, bronili Hessa, pisząc:
- Trump nazwał amerykańskiego olimpijczyka Huntera Hessa ‘prawdziwym przegrywem’ za krytykę tego, co dzieje się w naszym kraju pod rządami Trumpa. Panie Prezydencie, to nie monarchia. Nikt nie musi się przed panem kłaniać.
Reakcje środowiska sportowego i politycznego
Do wieczora 8 lutego Hunter Hess nie ustosunkował się publicznie do ataku prezydenta. Amerykański Komitet Olimpijski (USOPC) wydał oświadczenie, podkreślając, że sportowcy mają prawo do wyrażania opinii, ale unikał bezpośredniego komentarza do sporu.
W środowisku sportowym głos zabrał m.in. kapitan legendarnej drużyny hokejowej z 1980 roku, Mike Eruzione, który skrytykował Hessa za mieszanie sportu z polityką, choć nie wspomniał o Trumpie. Z kolei była narciarka Lindsey Vonn wyraziła solidarność z Hessem na X, pisząc o trudnościach w reprezentowaniu kraju w czasach podziałów.
Kontrowersja nie wpłynęła na razie na starty Hessa – 27-latek, trenujący od lat w Oregonie, przygotowuje się do kolejnych konkurencji freestyle’owych w Cortinie d’Ampezzo.
Polityka wdziera się na igrzyska
Sprawa Hess kontra Trump to nie pierwszy raz, gdy Zimowe Igrzyska Olimpijskie stają się areną politycznych napięć. W przeszłości podobne konflikty dotyczyły m.in. protestów sportowców przeciwko polityce rządu USA.
Wypowiedź Hessa odzwierciedla szersze niezadowolenie części społeczeństwa z polityki imigracyjnej Trumpa, w tym masowych deportacji i zmian w bazach olimpijskich.
Dla kibiców kluczowe pozostaje pytanie: czy Hess, mimo burzy medialnej, poprawi swoje wyniki w slopestyle lub big air, czy też incydent przyćmi jego olimpijski debiut.
Źródło: Goniec.pl