Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Rozrywka > Widzowie nie wierzyli własnym oczom. To nagranie z DDTVN krąży już wszędzie
Justyna Załucka
Justyna Załucka 03.02.2026 14:56

Widzowie nie wierzyli własnym oczom. To nagranie z DDTVN krąży już wszędzie

Widzowie nie wierzyli własnym oczom. To nagranie z DDTVN krąży już wszędzie
Fot. Wojciech Olkusnik / East News

Kabaret Smile od lat bawi Polaków do łez. Dziś w programie śniadaniowym TVN doszło do sytuacji, która momentalnie wywołała salwy śmiechu na wizji. Andrzej Mierzejewski niespodziewanie „zaciął się” przed kamerami, wywołując poruszenie studiu. Jak się szybko okazało – to wcale nie był stres ani pomyłka, a popis kabaretowego refleksu i dystansu do siebie. Tym bardziej że w życiu prywatnym artysta przeżywa właśnie wyjątkowo radosny czas.

  • Członkowie Kabaretu Smile
  • Mierzejewski niedawno został ojcem
  • Nagłe „zacięcie” na wizji

Członkowie Kabaretu Smile

Kabaret Smile to jedna z najbardziej rozpoznawalnych formacji kabaretowych w Polsce. W jego skład wchodzą Andrzej Mierzejewski, Michał Kincel i Paweł Szwajgier. Ta trójka artystów poznała się jeszcze w czasach studenckich, a wspólna pasja do sceny i humoru szybko przerodziła się w coś znacznie większego niż jednorazowe występy. Oficjalnie kabaret powstał na początku XXI wieku i niemal od razu zaczął zdobywać nagrody na najważniejszych festiwalach kabaretowych w kraju.

Każdy z członków Smile wnosi do grupy coś unikalnego. Andrzej Mierzejewski jest nie tylko scenicznym liderem, ale też autorem wielu tekstów i pomysłów. Michał Kincel słynie z doskonałego wyczucia absurdu i charakterystycznych ról, a Paweł Szwajgier  świetnie odnajduje się zarówno na scenie, jak i w pracy scenariuszowej.

Największe sukcesy Kabaretu Smile to liczne nagrody publiczności, występy w popularnych programach telewizyjnych oraz wyprzedane trasy po całej Polsce. Kabaret zasłynął z inteligentnego humoru i ze świetnej interakcji między członkami zespołu. Ich kariera zaczęła się skromnie, od małych scen i przeglądów, ale konsekwencja i wypracowany przez lata styl sprawiły, że dziś są absolutną czołówką polskiej sceny kabaretowej.

Widzowie nie wierzyli własnym oczom. To nagranie z DDTVN krąży już wszędzie
Kabaret Smile, fot. Facebook Kabaret Smile

Mierzejewski niedawno został ojcem

Andrzej Mierzejewski ma ostatnio powody do ogromnej radości także poza sceną. Niedawno kabareciarz po raz piąty został ojcem, czym pochwalił się w mediach społecznościowych. Informacja szybko obiegła portale plotkarskie, a fani zasypali go gratulacjami i ciepłymi słowami. Artysta nie ukrywał wzruszenia i dumy, dzieląc się krótkim, ale bardzo osobistym wpisem.
 

Piąte dziecko to dla Mierzejewskiego kolejny dowód na to, że rodzina jest dla niego niezwykle ważna. Kabareciarz rzadko opowiada szczegółowo o życiu prywatnym, ale od czasu do czasu zdradza, że ojcostwo daje mu ogromną energię i dystans do codziennych problemów.

Prywatnie Andrzej Mierzejewski łączy intensywną pracę zawodową z życiem rodzinnym, co – jak sam przyznaje – bywa wyzwaniem. Mimo to stara się być obecnym ojcem i nie rezygnować z chwil spędzanych z bliskimi. 

Nagłe „zacięcie” na wizji

Dziś podczas wizyty Kabaretu Smile w studiu TVN na koniec rozmowy z prowadzącymi - Pauliną Krupińską i Damianem Michałowskim, doszło do zabawnej sytuacji. Na początku jednak artyści opowiadali o swojej pracy, planach zawodowych i życiu prywatnym. Rozmowa przebiegała w lekkiej, żartobliwej atmosferze, a dziennikarze Dzień Dobry TVN chętnie wchodzili z gośćmi w humorystyczne dialogi.

- Czy wasze dzieciaki są waszymi testerami? – zapytał o skecze Kabaretu Smile, Damian Michałowski.

- My bardziej przenosimy sytuacje, które dzieją się u nas w życiu na scenę – odpowiedział jeden z członków grupy.

- O dzieciach jak najbardziej tematyka jest aktualna i widzę, że będzie dalej – nawiązał potem do rodzinnej sytuacji jego kolegów kabareciarz.

Na sam koniec Krupińska poprosiła Andrzeja Mierzejewskiego o zapowiedzenie kolejnego cyklu programu Bartka Dajnowskiego „To pan tego nie wie?”, w którym prowadzący rozmawia z przedszkolakami.


- Czy pan tego nie wie, czy pan tego nie wie, czy pan tego nie wie. Zacięło się. Zapraszamy – udawał wpadkę przez kamerami członek Kabaretu Smile, Andrzej Mierzejewski.

Chwila konsternacji w studiu TVN szybko przerodziła się w salwy śmiechu – zarówno wśród prowadzących, jak i pozostałych członków kabaretu. Jak łatwo się jednak domyślić, nie był to żaden przypadek ani stres związany z kamerami. Mierzejewski po prostu wykorzystał moment, by w swoim stylu rozładować atmosferę i pokazać, że kabareciarz pozostaje kabareciarzem nawet w programie śniadaniowym.

Widzowie nie wierzyli własnym oczom. To nagranie z DDTVN krąży już wszędzie
Kabaret Smile, fot. East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji