Przełom w sprawie Iwony Wieczorek: Nowe ustalenia prokuratury
Wieloletnie śledztwo w sprawie jednej z najbardziej tajemniczych zagadek kryminalnych w Polsce wkroczyło w nową, dynamiczną fazę. Jak wynika z najnowszych doniesień portali Onet, RMF24 oraz informacji przekazanych przez kanał „Służby w akcji”, śledczy dysponują nowymi dowodami, które mogą doprowadzić do przełomu.
- Intensywne działania prokuratury w Sopocie
- Kluczowy wątek białego Fiata Cinquecento
- Niespójne zeznania i nowa hipoteza
- Tajemnica śledztwa i nadzieja na przełom
Intensywne działania prokuratury w Sopocie
Prokuratura Krajowa oficjalnie potwierdziła, że w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek nastąpił istotny zwrot, poparty nowymi ustaleniami procesowymi. W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze policji przeprowadzili zakrojone na szeroką skalę działania przy ulicy Polnej w Sopocie. Na miejscu pracowali technicy w białych kombinezonach, korzystający ze specjalistycznego sprzętu pod osłoną niebieskiego namiotu. Choć śledczy nie ujawniają precyzyjnie natury tych prac, teren ten był w 2010 roku miejscem przebywania osób z bliskiego kręgu znajomych zaginionej. Obecna aktywność służb sugeruje, że odnaleziono tam ślady, które wcześniej mogły zostać przeoczone.
Kluczowy wątek białego Fiata Cinquecento
Centralnym punktem obecnego etapu śledztwa jest ponowna, niezwykle szczegółowa analiza trasy przejazdu białego Fiata Cinquecento. Samochód ten został zarejestrowany przez kamery monitoringu 17 lipca 2010 roku nad ranem w okolicach gdańskiego Parku Reagana. Według policji pojazd przemieszczał się następnie przez Sopot, Gdynię i Redę, kierując się ostatecznie w stronę Pucka. Służby apelują do opinii publicznej o pomoc w identyfikacji kierowcy, który może posiadać wiedzę o losach Iwony. Śledczy zakładają, że osoba prowadząca ten konkretny samochód może mieć bezpośredni związek z wydarzeniami tamtej nocy.
Niespójne zeznania i nowa hipoteza
Nowe światło na sprawę rzuca hipoteza, według której Iwona Wieczorek wcale nie zamierzała wracać tamtej nocy bezpośrednio do swojego domu. Istnieją podejrzenia, że 19-latka planowała dołączyć do grupy znajomych, którzy w tamtym czasie organizowali ognisko w Parku Reagana. Uczestnicy tej zabawy byli wielokrotnie przesłuchiwani, jednak ich relacje budzą poważne zastrzeżenia organów ścigania. Według doniesień, zeznania te są wzajemnie sprzeczne i mogą nie oddawać rzeczywistego przebiegu zdarzeń. Policja ponownie analizuje kontakty towarzyskie dziewczyny, próbując wyeliminować kłamstwa i ustalić faktyczny cel jej nocnej wędrówki.
Tajemnica śledztwa i nadzieja na przełom
Pomimo dużej aktywności w terenie, Prokuratura Krajowa zachowuje ścisłą dyskrecję w kwestii szczegółów najnowszych dowodów. Prok. Katarzyna Calów-Jaszewska wyjaśniła, że brak szczegółowych komunikatów podyktowany jest troską o dobro toczącego się postępowania. Niemniej jednak, połączenie działań terenowych w Sopocie z intensywnym poszukiwaniem kierowcy białego Fiata sugeruje, że sprawa jest bliżej wyjaśnienia niż kiedykolwiek wcześniej. Po ponad piętnastu latach od zniknięcia nastolatki, śledczy mają nadzieję, że nowoczesne techniki i nowe tropy pozwolą w końcu odpowiedzieć na pytanie, co stało się z Iwoną.