Gorąco w rządzie. Ten minister może pożegnać się ze stanowiskiem. Nazwisko budzi emocje
Początek roku w rodzimej polityce zawsze generuje ogrom emocji. W ostatnich godzinach szczególnie głośno było o działaniach Prawa i Sprawiedliwości, które zapowiedziało złożenie wniosku o odwołanie ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, otwarcie krytykując jego działania w związku z umową między Unią Europejską a państwami Mercosuru. Szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak podkreślił, że minister „nie stanął na wysokości zadania”, co przyczyniło się do podpisania kontrowersyjnego porozumienia handlowego, które budzi sprzeciw polskich rolników.
- Burza w sprawie umowy UE-Mercosur
- Deklaracja Błaszczaka
- Konsekwencje dla Stefana Krajewskiego
Burza w sprawie umowy UE-Mercosur. Cała Europa poruszona
Środowiska rolnicze i opozycyjne wyraziły jednoznaczne niezadowolenie z faktu, że mimo sprzeciwu m.in. Polski państwa UE zgodziły się na porozumienie z Mercosurem, które ma zostać podpisane 17 stycznia.
Umowa przewiduje preferencyjne stawki celne dla wybranych produktów rolnych, w tym także tych wrażliwych jak: wołowina, drób, cukier, nabiał i etanol. Zdaniem części środowisk rolniczych i polityków, to może realnie zagrozić konkurencyjności rodzimego sektora.
Deklaracja Mariusza Błaszczaka. PiS domaga się dymisji ministra
Były Minister Obrony Narodowej, Mariusz Błaszczak na platformie X umieścił wpis, w którym zadeklarował w imieniu polityków PiS złożenie wniosku o odwołanie Stefana Krajewskiego z funkcji ministra rolnictwa.
Polityk PiS zarzuca Krajewskiemu “brak rzetelnych działań i całkowitą nieskuteczność”. Błaszczak podkreśla także, konsekwencje tej umowy dla polskiej wsi, zarzuca też ministrowi lekceważenie środowiska rolników.
Konsekwencje Stefana Krajewskiego
Złożenie wniosku o odwołanie z funkcji ministra nie jest obecnie dla Stefana Krajewskiego jedynym zmartwieniem. Fala negatywnych komentarzy wylała się na rządzących, sam Krajewski jako szef kluczowego w tej sprawie resortu mierzy się z wyjątkowo dotkliwymi atakami w jego stronę.
W piątek Krajewski przekazał, że ktoś rozlał gnojówkę w pobliżu jego posesji, kierował w stronę polityka PSL groźby karalne i próbował uszkodzić ogrodzenie. Tą sprawą zajmuje się już policja.