Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Poważny wypadek sparaliżował A4. Kierowcy utknęli w korku na 30 kilometrów
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 29.05.2026 17:28

Poważny wypadek sparaliżował A4. Kierowcy utknęli w korku na 30 kilometrów

Poważny wypadek sparaliżował A4. Kierowcy utknęli w korku na 30 kilometrów
Policja (zdj. ilustracyjne), fot. Artur Szczepanski/REPORTER

Na autostradzie A4 w kierunku Wrocławia doszło do poważnego wypadku, który sparaliżował ruch na wiele kilometrów. Korek osiągnął już około 30 kilometrów długości i wciąż się wydłużał w godzinach popołudniowych. Kierowcy stoją w gigantycznym zatorze i apelują o pilne działania służb.

Ogromne utrudnienia na A4. Ruch całkowicie sparaliżowany

W piątek po południu sytuacja na autostradzie A4 w stronę Wrocławia stała się bardzo trudna i szybko zaczęła się pogarszać. Wszystko zaczęło się od zdarzenia drogowego na 144. kilometrze trasy, w rejonie Pietrzykowic, gdzie doszło do zderzenia samochodu osobowego z ciężarówką. 

W efekcie ruch został w praktyce całkowicie zatrzymany, a kierowcy utknęli w wielokilometrowym korku.

Poważny wypadek sparaliżował A4. Kierowcy utknęli w korku na 30 kilometrów
Policja (zdj. ilustracyjne), fot. Canva

Wypadek, ucieczka kierowcy i niepokojące znalezisko w aucie

Na miejscu szybko pojawiły się informacje, że sytuacja ma znacznie poważniejszy charakter niż początkowo zakładano. Samochód osobowy uderzył w tył ciężarówki, a jego kierowca uciekł pieszo, porzucając pojazd. W jego bagażniku policjanci mieli znaleźć cztery worki na śmieci z suszem roślinnym, co dodatkowo skomplikowało sprawę i postępowanie służb.

Kierowcy stojący w korku nie kryli frustracji i zwracali uwagę na brak sprawnej organizacji ruchu.

– Czy ktoś panuje nad aktualną sytuacją na A4? Minęło kilka godzin od wypadku, a nadal brak jakiegokolwiek sensownego kierowania ruchem. Zero policji, zero służb przy zjazdach, zero informacji o objazdach. Ludzie nieświadomi wjeżdżają prosto w gigantyczny korek i stoją w samochodach w tym upale. Naprawdę nikt nie potrafił wcześniej zamknąć wjazdów albo skierować ruchu na objazdy? – pytają kierowcy dla serwisu nto.pl.

Stopniowe odblokowywanie trasy i działania służb

Sytuacja zaczęła się zmieniać dopiero w godzinach popołudniowych, gdy służby rozpoczęły wycofywanie pojazdów w stronę węzła na wysokości Kątów Wrocławskich pod nadzorem policji. Wciąż jednak korek sięgał od miejsca zdarzenia aż do węzła Jarosław, a kierowcom zalecano zjazdy na wcześniejszych węzłach, takich jak Budziszów.

– Autostrada w stronę Wrocławia jest całkowicie zablokowana – mówi podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Około godziny 14:10 udało się przywrócić ruch lewym pasem, co zaczęło stopniowo rozładowywać sytuację. Wciąż jednak czekano na usunięcie pojazdów przez lawetę, po czym – jak zakładają służby – trasa miała zostać całkowicie odblokowana. 

Policja wskazuje, że sprawca wypadku zbiegł z miejsca zdarzenia, a całe zajście miało rozpocząć się od najechania na tył ciężarówki.

Poważny wypadek sparaliżował A4. Kierowcy utknęli w korku na 30 kilometrów
Policja (zdj. ilustracyjne), fot. Canva
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji