Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Poseł krytykowany za zachowanie w Sejmie. Miał pokazać wulgarny gest
Sebastian Mikiel
Sebastian Mikiel 20.11.2025 12:18

Poseł krytykowany za zachowanie w Sejmie. Miał pokazać wulgarny gest

Poseł krytykowany za zachowanie w Sejmie. Miał pokazać wulgarny gest
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Na sejmowych korytarzach doszło do sytuacji, która natychmiast wywołała lawinę komentarzy. Krótki gest jednego z polityków wystarczył, by temat błyskawicznie obiegł media i wywołał kolejne pytania o klimat pracy w parlamencie. Zdarzenie zaskoczyło nawet tych, którzy od lat obserwują napiętą atmosferę w budynku. Wielu komentatorów zaczęło zastanawiać się, czy to tylko incydent, czy może sygnał głębszego problemu w politycznych relacjach.

Atmosfera w Sejmie coraz bardziej napięta

Sejm w ostatnich tygodniach staje się miejscem, w którym kolejne kontrowersje pojawiają się niemal codziennie. Coraz częściej mówi się o eskalacji emocji, rosnących konfliktach między klubami oraz o tym, jak takie zachowania wpływają na odbiór parlamentu przez opinię publiczną. Nic więc dziwnego, że każde niecodzienne zdarzenie wywołuje natychmiastowy odzew — szczególnie gdy dochodzi do niego podczas pracy dziennikarzy. To właśnie w takim kontekście pojawiła się relacja, która znów skupiła oczy obserwatorów na tym, co dzieje się poza sejmową mównicą. Co wydarzyło się na korytarzu i dlaczego wzbudziło aż takie poruszenie?

Poseł krytykowany za zachowanie w Sejmie. Miał pokazać wulgarny gest
Fot. Youtube/Sejm.pl 
 

Gest, który uruchomił lawinę reakcji

Jak wynika z opisu opublikowanego w mediach społecznościowych, na korytarzu pojawiła się sytuacja, którą wielu odebrało jako niedopuszczalną w miejscu pracy jednego z najważniejszych organów państwa. Dominika Długosz z „Newsweeka” napisała na platformie X:

Sejm to jest jednak miejsce z innej bajki. Otóż stoję na korytarzu z posłem Witoldem Zembaczyńskim, mija nas poseł Bartosz Kownacki, odwraca się i nagle wykonuje gest powszechnie uznawany za propozycję innej czynności seksualnej. Na pytanie »co pan właśnie zrobił?« uśmiecha się i odchodzi.

Jej wpis błyskawicznie obiegł sieć i wywołał szereg komentarzy. Sam poseł PiS odpowiedział równie krótko:

Pani to się wszystko tylko z jednym kojarzy.

Długosz odpowiedziała, odnosząc się do jego słów:

Ten gest jest oczywisty, ale zakładam, że mógł pan rzeczywiście poznać go niedawno i teraz chodzi pan i powtarza jak każdy 5-latek.

W dyskusję włączył się również obecny przy całym zajściu Witold Zembaczyński:

Podobne akty aparatem mowy wykonywał wczoraj na sali obrad. Było to zaraz po tym, jak nagrywał premiera — źródło: X, Witold Zembaczyński.

Ale dlaczego to właśnie kontekst wcześniejszej sytuacji stał się kluczowy dla całej sprawy?

Kulisy spięcia z premierem i reakcje po incydencie

Najważniejsze elementy tej historii odnoszą się do zdarzenia z dnia poprzedniego. To wtedy poseł To wtedy poseł Bartosz Kownacki Pemiera Donalda Tuska podczas jego wystąpienia dotyczącego aktów dywersji. Między politykami doszło do wyraźnego spięcia. Według relacji z sali plenarnej premier miał powiedzieć w jego kierunku: „Ale pajac”, na co poseł PiS odpowiedział: „O sobie pan tak mówi?”. Tusk doprecyzował chwilę potem, że kierował słowa właśnie do Kownackiego.

To właśnie to starcie — już szeroko komentowane w mediach — stanowiło tło dla późniejszego incydentu na korytarzu. W połączeniu z opisywanym gestem, wywołało dyskusję nie tylko o pojedynczych zachowaniach polityków, ale o ogólnej kulturze pracy w Sejmie, wzajemnych relacjach oraz standardach debaty publicznej, które zdaniem wielu obserwatorów osiągnęły niepokojąco niski poziom.

Poseł krytykowany za zachowanie w Sejmie. Miał pokazać wulgarny gest

Całe zdarzenie może więc stać się kolejnym impulsem do rozmowy o tym, jak rosnąca temperatura sporów politycznych wpływa na codzienność w parlamencie i gdzie leży granica akceptowalnych zachowań w życiu publicznym.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Sejm Polityka PiS
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Była 19:16, w "Faktach" przekazano informacje o wstrząsającej śmierci. Prowadzący miał gulę w gardle
Była 19:16. W „Faktach” podano informacje o tragicznej śmierci
Tusk zaskoczył przekazem dnia. Po burzy politycznej padły słowa, które mogą zmienić nastroje
Oświadczenie Tuska po spotkaniu z Nawrockim. Po burzy politycznej padły słowa, które mogą zmienić nastroje
Wielka wpadka podczas wystąpienia Kaczyńskiego na żywo. Cała Polska to słyszała, długo tego nie zapomną
Wpadka podczas wystąpienia Kaczyńskiego na żywo. Padły zaskakujące słowa
Marcin Kierwiński
Nietypowe sceny w Sejmie. Podbiegł do Kierwińskiego, padły bardzo ostre słowa
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić