Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Politycy KO i PSL skazani. Sąd ogłosił wyrok
Julia Dębek
Julia Dębek 25.11.2025 16:18

Politycy KO i PSL skazani. Sąd ogłosił wyrok

Politycy KO i PSL skazani. Sąd ogłosił wyrok
Fot. Jan BIELECKI/East News, Wojciech Olkusnik/East News

Decyzja warszawskiego sądu okręgowego ponownie skierowała uwagę opinii publicznej na jedną z najgłośniejszych spraw ostatniej dekady, związaną z obsadzaniem stanowisk w Najwyższej Izbie Kontroli. Jak podkreśliła sędzia prowadząca sprawę, oskarżeni „godzili w tak fundamentalne dobro prawne, jakim jest autorytet i prawidłowość funkcjonowania Najwyższej Izby Kontroli”.

Wyrok w głośnym procesie

Sąd Okręgowy w Warszawie ogłosił wyrok, na mocy którego były prezes NIK i obecny senator Krzysztof Kwiatkowski został skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu, a były szef klubu PSL Jan Bury - na 6 miesięcy w zawieszeniu. Orzeczenie to efekt procesu trwającego od 2018 r. i dotyczącego rzekomych nieprawidłowości w obsadzaniu stanowisk kierowniczych w NIK w 2013 r.

Do odpowiedzialności pociągnięto również byłego wicedyrektora rzeszowskiej delegatury NIK, Pawła A., który usłyszał wyrok 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Wszyscy oskarżeni otrzymali ponadto grzywny - Kwiatkowski i Bury po 50 tys. zł, zaś Paweł A. 30 tys. zł. Okres próby ustalono na dwa lata.

Zarzuty prokuratury i zakres oskarżeń

Akt oskarżenia trafił do sądu w sierpniu 2017 r. Prokuratura zarzuciła Krzysztofowi Kwiatkowskiemu cztery przestępstwa, m.in. nadużycie władzy w związku z konkursami na kluczowe stanowiska, takie jak dyrektor delegatury w Łodzi czy wicedyrektor delegatury w Rzeszowie.

Jak wynika z ustaleń śledczych, zarzuty dotyczyły wpływania na wynik procesów rekrutacyjnych w NIK.

Jan Bury został z kolei oskarżony m.in. o podżeganie do nadużycia władzy przy konkursach na dyrektora delegatury w Rzeszowie oraz jego zastępcy. Sąd jednak uniewinnił Kwiatkowskiego od jednego z czterech zarzutów, a Burego - od jednego z trzech.

Obaj politycy byli obecni na sali rozpraw i zgodzili się na podawanie pełnych nazwisk, co świadczy o pewności siebie i chęci jawnego uczestniczenia w procesie.

ZOBACZ TAKŻE: Napadli na plebanię. Ksiądz ich zaskoczył. Nietypowe sceny w polskiej miejscowości

Uzasadnienie sądu

W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Izabela Szumniak wyraźnie podkreśliła wagę czynów, które zdaniem sądu - miały naruszyć zaufanie publiczne do NIK.

Jak zaznaczyła, „oskarżeni godzili w autorytet i prawidłowość funkcjonowania Najwyższej Izby Kontroli oraz w interes prywatny osób startujących w konkursach”.

Sąd uznał, że przy takich naruszeniach konieczne było wymierzenie kar, które „są słuszne i sprawiedliwe”. Wyrok, choć nieprawomocny, stanowi ważny sygnał dotyczący przejrzystości procesów rekrutacyjnych w instytucjach państwowych oraz odpowiedzialności osób zajmujących wysokie stanowiska.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę
Jarosław Kaczyński na miesięcznicy Smoleńskiej
Co za sceny na miesięcznicy Smoleńskiej. Kaczyński nie wytrzymał, zaczęli skandować jeden okrzyk
Marcin Kierwiński
Nietypowe sceny w Sejmie. Podbiegł do Kierwińskiego, padły bardzo ostre słowa
Nie stawił się do odbycia kary. List gończy za byłym dyrektorem Zatoki Sztuki
Były szef Zatoki Sztuki poszukiwany. Nie stawił się do odbycia kary
Krystyna Pawłowicz bez trzynastej emerytury. Decyzja wynika z przepisów i osobistego wyboru
Krystyna Pawłowicz nie dostanie trzynastej emerytury. Powód zaskakuje
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić