Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Nowe informacje o sprawcy wypadku, w którym zginął poseł Litewka. Jest opinia toksykologiczna
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 29.05.2026 13:12

Nowe informacje o sprawcy wypadku, w którym zginął poseł Litewka. Jest opinia toksykologiczna

Nowe informacje o sprawcy wypadku, w którym zginął poseł Litewka. Jest opinia toksykologiczna
fot. Kapif

Nowe ustalenia śledczych w sprawie tragicznego wypadku, w którym zginął poseł Lewicy Łukasz Litewka. Prokuratura otrzymała kolejne ekspertyzy, w tym opinię toksykologiczną dotyczącą kierowcy oraz pełny raport po sekcji zwłok parlamentarzysty. Śledczy potwierdzili również, że podejrzany w chwili wypadku nie korzystał z telefonu komórkowego.

Nowe ekspertyzy po śmierci Łukasza Litewki

Śledztwo dotyczące śmierci Łukasza Litewki wciąż trwa, a do prokuratury trafiają kolejne specjalistyczne opinie. Poseł zginął 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej po tym, jak jadąc rowerem ul. Kazimierzowską został potrącony przez samochód. Za kierownicą siedział 57-letni mężczyzna, który po zatrzymaniu usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym.

Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian, śledczy otrzymali pełną opinię po sekcji zwłok parlamentarzysty. Dokument szczegółowo opisuje mechanizm śmierci. Wynika z niego, że bezpośrednią przyczyną zgonu był rozległy uraz nogi, przerwanie ciągłości kluczowych arterii oraz masywny krwotok. Prokuratura podkreśla, że raport potwierdził wcześniejsze ustalenia śledczych dotyczące przebiegu tragedii.

W dalszym ciągu trwa również analiza materiałów dowodowych związanych z przebiegiem samego wypadku. Śledczy przesłuchują kolejne osoby, w tym strażaków uczestniczących w akcji ratunkowej oraz osoby znajdujące się w pobliżu miejsca zdarzenia tuż po tragedii. 

W dalszym ciągu nie natrafiliśmy na osobę, która twierdziłaby, że była naocznym świadkiem tego zdarzenia – mówił prokurator Bartosz Kilian

Prokuratura czeka jeszcze na kompleksową opinię dotyczącą rekonstrukcji wypadku przygotowywaną przez biegłych kilku specjalności. Prace nad opinią mają potrwać jeszcze kilka tygodni.

Nowe informacje o sprawcy wypadku, w którym zginął poseł Litewka. Jest opinia toksykologiczna
fot. Kapif

Prokuratura ujawniła wyniki badań toksykologicznych kierowcy

Nowe ustalenia dotyczą też opinii toksykologicznej kierowcy podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu, badania wykazały, że 57-latek nie miał w organizmie żadnych substancji mogących wpływać na percepcję, refleks czy zdolności motoryczne. Oznacza to, że w chwili zdarzenia mężczyzna był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem narkotyków ani innych środków odurzających.

Rzecznik prokuratury Bartosz Kilian podkreślił, że ekspertyza "nie dostarczyła w ocenie prokuratury przesłanek do jakiejkolwiek modyfikacji wcześniej przedstawionego zarzutu”. Śledczy przeanalizowali także telefon komórkowy podejrzanego. Ekspertyza potwierdziła, że kierowca nie korzystał z telefonu w chwili wypadku. Nadal trwa natomiast analiza telefonu należącego do posła Litewki.

Wcześniej śledczy zabezpieczyli nagrania oraz dane teleinformatyczne dotyczące logowań telefonów komórkowych i połączeń wykonywanych przez uczestników zdarzenia. Analiza pozwoliła dokładnie ustalić moment tragedii. Prokuratura potwierdziła również, że poseł w chwili potrącenia prowadził rozmowę telefoniczną, jednak korzystał ze słuchawki. 

Nie trzymał telefonu w ręku, korzystał ze słuchawki, więc nie ma mowy o złamaniu przepisów – zaznaczyli śledczy. 

Podejrzany nie kwestionuje winy

Przypomnijmy, 57-letni kierowca usłyszał zarzut nieumyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego i nieumyślnego spowodowania śmierci posła. Za tego typu przestępstwo grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Początkowo Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej zdecydował o jego aresztowaniu, jednocześnie umożliwiając opuszczenie aresztu po wpłaceniu 40 tys. zł poręczenia majątkowego. Mężczyzna wyszedł na wolność 28 kwietnia i został objęty dozorem policji oraz zakazem opuszczania kraju.

Decyzję sądu zaskarżyły obie strony postępowania. Prokuratura chciała dalszego aresztu, argumentując to możliwością utrudniania śledztwa, z kolei obrona domagała się całkowitego uchylenia środków zapobiegawczych. Ostatecznie 12 maja Sąd Okręgowy w Sosnowcu uchylił wszystkie zastosowane wobec kierowcy ograniczenia.

Obrońca podejrzanego przekazał, że jego klient nie podważa swojej odpowiedzialności za tragedię.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji