Koniec kariery Łukasza Fabiańskiego. Bramkarz pożegnał się z futbolem
Łukasz Fabiański ogłosił zakończenie sportowej kariery. Były reprezentant Polski i wieloletni bramkarz klubów angielskiej Premier League przekazał tę wiadomość w mediach społecznościowych. Żegna się z grą na boisku, ale zapowiada, że nie zamierza znikać ze świata futbolu.
Ponad dwie dekady na boisku
Karierę seniorską Fabiański rozpoczął w 2004 roku w Lechu Poznań, a następnie grał w Legii Warszawa. Prawdziwy przełom przyszedł w 2007 roku, gdy przeniósł się do Arsenalu. To właśnie z tym klubem wywalczył Puchar Anglii w sezonie 2013/14. Później bronił w Swansea City, a od 2018 roku w West Ham United, z którym w sezonie 2022/23 wygrał Ligę Konferencji. W barwach „Młotów" wystąpił w 216 meczach, aż 53 razy zachowując czyste konto.
Gdy w czerwcu wygasł jego kontrakt, ostatecznie pożegnał się z londyńskim klubem. Przez lata gry w Premier League uzbierał ponad 370 występów. Wcześniej reprezentował też Polskę, w której koszulce zagrał 57 razy, choć z kadrą rozstał się już kilka lat temu.
Pożegnalny wpis bramkarza
Decyzję o przejściu na sportową emeryturę zawodnik ogłosił w sobotę, 25 lipca, na Instagramie.
„Podjąłem trudną decyzję o zakończeniu piłkarskiej kariery jako bramkarz" — napisał.
W dłuższym wpisie podsumował całą swoją drogę:
„Każdy trening, każda obrona, każdy błąd, każdy powrót i każdy mecz ukształtowały nie tylko bramkarza, którym się stałem, ale przede wszystkim człowieka, którym jestem dzisiaj".
Podziękował kibicom, trenerom, kolegom z szatni i rodzinie.
„Dziękuję za każde słowo wsparcia, każde poświęcenie, każdą wspólną radość i każdą trudną chwilę, którą razem przetrwaliśmy. Bez Was nie byłoby tej historii" — zaznaczył.
Nowy rozdział
Fabiański zapowiedział, że chce teraz skupić się na pracy trenerskiej i rozwijaniu młodych talentów.
„Ale to nie jest pożegnanie. To dopiero początek nowej drogi. Od dziś moją misją jest oddać piłce to, co ona dała mi. Chcę inspirować, rozwijać i wspierać kolejne pokolenia bramkarzy" — napisał.
W rozmowach z portalem WP SportoweFakty wskazywał wcześniej, że interesuje go praca szkoleniowa, także w akademii West Ham United.
Wpis zakończył wyznaniem:
„Bo bycie bramkarzem to nie tylko pozycja na boisku. To sposób myślenia. To sposób na życie. I coś, co pozostaje z Tobą na zawsze. Raz bramkarz. Zawsze bramkarz. Dziękuję, piłko. Dziękuję za wszystko".
