Nowe informacje ws. ekstradycji Marcina Romanowskiego. Padły daty
Przyszły premier Węgier Péter Magyar poinformował o ustaleniach z prezydentem dotyczących terminów zwołania nowego parlamentu. Spotkanie obu polityków przyniosło konkretne daty, które mogą przesądzić o dalszym losie przebywającego w Budapeszcie Marcina Romanowskiego.
- Ustalenia w sprawie zwołania parlamentu
- Zapowiedź szybkich zmian systemowych
- Status prawny polityków w Budapeszcie
Ustalenia w sprawie zwołania parlamentu
Środowe spotkanie Pétera Magyara z prezydentem Tamasem Sulyokiem trwało około 40 minut i dotyczyło przede wszystkim inauguracji Zgromadzenia Narodowego.
Magyar wyjaśnił, że zgodnie z węgierską konstytucją pierwsze posiedzenie musi odbyć się najpóźniej 30 dni po głosowaniu, czyli do 12 maja, jednak obie strony chcą przyspieszyć ten proces.
„Prezydent powiedział, że według ich wyliczeń może odbyć się najwcześniej po długim weekendzie majowym, 4 maja, ale realistycznie rzecz biorąc, stwierdził, że będzie to 6 lub 7 maja” - przekazał lider partii Tisza.
Politycy uzgodnili, że głowa państwa zwoła posiedzenie w najwcześniejszym możliwym terminie, co ma pozwolić na sprawne przejęcie sterów władzy przez nową ekipę rządzącą.
Zapowiedź szybkich zmian systemowych
Dla Pétera Magyara szybkie zwołanie parlamentu to nie tylko kwestia formalna, ale przede wszystkim polityczna deklaracja dotycząca rozliczeń.
Przyszły premier podkreślił, że szybka rotacja na szczytach władzy jest oczekiwana przez całe społeczeństwo.
„Prezydent również uważa – i myślę, że wszyscy tak uważają – iż w interesie narodu węgierskiego leży, aby przy tak silnym mandacie wyborczym jak najszybciej nastąpiła zmiana rządu, a jednocześnie zmiana systemu” - mówił Magyar.
W trakcie kampanii lider opozycji wielokrotnie zapowiadał, że Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro zostaną poddani ekstradycji „pierwszego dnia” jego urzędowania. Nowy harmonogram prac parlamentu wskazuje, że do takich działań może dojść już w drugim tygodniu maja.

Status prawny polityków w Budapeszcie
Sytuacja Marcina Romanowskiego jest o tyle trudna, że polski wymiar sprawiedliwości wystawił już wobec niego Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Były wiceszef resortu sprawiedliwości przebywa obecnie na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny, co dotychczas chroniło go przed przekazaniem do kraju.
Nieco inaczej wygląda sytuacja Zbigniewa Ziobry, w przypadku którego procedura ENA wciąż jest w toku, choć on również korzysta z ochrony azylowej.
Obaj politycy mają w Polsce status podejrzanych i są poszukiwani w związku z trwającymi śledztwami. Zmiana rządu w Budapeszcie i zapowiedzi Magyara oznaczają, że dotychczasowy „bezpieczny port” dla polityków Suwerennej Polski może przestać istnieć wraz z majową inauguracją Zgromadzenia Narodowego.