Niepokojące, jaki plan ma Iran. Rozważa atak w europejskim kraju
Niepokojące sygnały z Bliskiego Wschodu zaskoczyły świat w środowy poranek. W grę wchodzą plany, które mogą przenieść konflikt daleko poza irańskie granice. Europejski kraj i jego gościnni gospodarze mogą stać się celem nieoczekiwanego ataku. O sytuacji mówi cały świat. Właśnie gruchnęły niepokojące wieści.
- Iran grozi europejskiemu państwu. Możliwy atak na MEK
- Kim są Mudżahedini i jak trafili do Albanii?
- Eskalacja napięć i zagrożenie dla NATO
Iran grozi europejskiemu państwu. Możliwy atak na MEK
Na początku marca irańska Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), znana również jako Gwardia Rewolucyjna, zasugerowała możliwość uderzenia w Albanię, gdzie od ponad dekady znajduje się siedziba Ludowej Organizacji Mudżahedinów Iranu (MEK). Informacja pojawiła się na oficjalnym kanale IRGC w aplikacji Telegram. Według komunikatu, Albania, która udziela schronienia irańskiej opozycji, może zostać objęta działaniami odwetowymi, podobnie jak kilka dni wcześniej brytyjska baza wojskowa Akrotiri na Cyprze.
IRGC dała również do zrozumienia, że Irańczycy dysponują zdolnościami militarnymi pozwalającymi prowadzić operacje wojenne daleko poza Bliski Wschód. Sygnalizując taki kierunek działań, Teheran pokazuje, że gotowość militarna wykracza poza regionalne ramy, a konflikty mogą przybierać niespodziewane kierunki geograficzne.

Kim są Mudżahedini i jak trafili do Albanii?
Początki MEK sięgają 1965 roku, kiedy grupa studentów zafascynowanych socjalizmem zaczęła protestować przeciwko rządom szacha Mohammada Rezy Pahlaviego i obecności Stanów Zjednoczonych w Iranie. Początkowo organizacja wspierała Ruhollaha Chomeiniego i rewolucję islamską w 1979 roku, która obaliła szacha. Jednak po zerwaniu z władzami mułłów, MEK przeniosła się do Iraku, gdzie zmieniła nastawienie do rewolucji i znalazła wsparcie u Saddama Husajna.
W 2013 roku, dzięki wsparciu Stanów Zjednoczonych i ONZ, organizacja została usunięta z listy ugrupowań terrorystycznych. Następnie władze Albanii zapewniły jej bezpieczne schronienie. Obecnie w bazie Aszraf-3, położonej między Tiraną a nadmorskim Durres, przebywa co najmniej 3 tys. irańskich wygnańców. Jednak ta gościnność pogorszyła stosunki dyplomatyczne Albanii z Iranem, co z czasem doprowadziło do cyberataków w 2022 roku, zmuszających Tirane do zamknięcia portów lotniczych i morskich.
Eskalacja napięć i zagrożenie dla NATO
Po ataku Izraela i USA na Iran, władze w Teheranie przeprowadziły szereg odwetowych operacji w regionie. W ubiegłym roku irańska agencja informacyjna Fars, zarządzana przez IRGC, wprost sugerowała rządowi w Teheranie bombardowanie obozów MEK w Albanii przy użyciu dronów lub pocisków balistycznych. Niedawno zabity w amerykańskich nalotach ajatollah Ali Chamenei wielokrotnie krytykował Albanię, określając ją jako "małe, złe państwo" – podkreślając tym samym powagę planów Teheranu.
Równocześnie Waszyngton ostrzegł Iran, że kolejny atak na Albanię mógłby uruchomić artykuł 5 traktatu NATO, który przewiduje, że zbrojna napaść na jednego lub więcej członków Sojuszu będzie uznana za napaść na wszystkich jego członków. To stawia Albanię i jej mieszkańców w wyjątkowo trudnej sytuacji, pokazując, że lokalne napięcia mogą mieć szerokie międzynarodowe konsekwencje.
