NIemcy: kontrowersje po dyskwalifikacji polskiego zawodnika. Jest mowa o "sabotażu"
Wydarzenia podczas rywalizacji w Innsbrucku przybrały nieoczekiwany obrót dla polskiej kadry. Problemy sprzętowe, które wyeliminowały jednego z naszych reprezentantów, stały się natychmiast tematem gorących dyskusji nie tylko w kraju, ale i w zagranicznej prasie. Sytuacja ta, rodząc pytania o procedury i możliwe błędy producentów, kładzie się cieniem na sportowej rywalizacji.
Dlaczego Paweł Wąsek został zdyskwalifikowany z kwalifikacji w Innsbrucku?
Decyzja o dyskwalifikacji Pawła Wąska, podjęta po kwalifikacjach w Innsbrucku, stanowi precedens, ponieważ jest to pierwsza taka sytuacja w historii skoków narciarskich. Zdarzenie to odbiło się szerokim echem i jest obecnie szeroko komentowane przez media w Niemczech.
Bezpośrednią przyczyną wykluczenia zawodnika było wykrycie na jego nartach fluoru, czyli substancji, której stosowanie jest zabronione od kilku lat. Wszystko wskazuje na to, że środek ten znalazł się na sprzęcie w wyniku zanieczyszczenia, a niemiecki dziennik „Bild” odnotowuje, że Polacy są całkowicie zdumieni tym faktem.
W konsekwencji zaistniałej sytuacji polski skoczek został ukarany żółtą kartką. Choć w dyskusjach na temat incydentu padło nawet mocne słowo „sabotaż”, samo wyjaśnienie mechanizmu powstawania błędu stanowi dla zawodnika marną pociechę.
Jakie są reakcje i podejrzenia dotyczące dyskwalifikacji Pawła Wąska?
Niemieccy dziennikarze poświęcają wiele uwagi tej nietypowej dyskwalifikacji, a tabloid „Bild” umieścił nawet temat Pawła Wąska na swojej okładce. Redaktorzy pisma, wskazując pośrednio na fluor, stawiają wprost pytania o to, czy w tej sprawie mogło dojść do sabotażu.
Polska reprezentacja od razu odrzuciła scenariusz celowego działania osób trzecich, a Maciej Maciusiak w wypowiedzi dla portalu skijumping.pl zaznaczył: „Jesteśmy bardzo zaskoczeni, bo takich smarów nie mamy i mamy nawet zakaz ich kupowania”. Zarówno polski sztab, jak i dziennikarze „Bilda” skłaniają się ku wersji, że używane smary zostały zanieczyszczone z winy producenta.
W reakcji na ten incydent polska kadra podjęła już kroki polegające na skontaktowaniu się z dostawcą felernego smaru.
Kto wygrał konkurs w Innsbrucku i jakie miejsce zajął najlepszy z Polaków?
Opisywane komplikacje dotyczą konkursu, który odbył się na skoczni w Innsbrucku.
Sensacyjnym triumfatorem tych zawodów został Ren Nikaido, natomiast na drugim stopniu podium stanął lider 74. Turnieju Czterech Skoczni, Domen Prevc.
W cieniu walki o najwyższe laury, najlepszy wynik spośród polskich skoczków osiągnął Kacper Tomasiak, który zajął 8. miejsce.