Zasypane auta i przerażeni kierowcy. Takich scen nie było od lat, są nagrania
Nagły atak zimy na północy Polski doprowadził do całkowitego paraliżu komunikacyjnego, o czym donoszą m.in. naoczni świadkowie w relacjach publikowanych w mediach społecznościowych. Na profilach facebookowych, takich jak Lubuscy Łowcy Burz, udostępniono drastyczne nagrania pokazujące dziesiątki aut uwięzionych w ogromnych zaspach. Ekstremalne warunki pogodowe sprawiły, że poruszanie się po lokalnych trasach stało się praktycznie niemożliwe.
- Śnieżny chaos w regionie słupskim
- Dramat kierowców na trasie Główczyce–Ciemino
- Ekstremalny „efekt morza” nad Bałtykiem
- Internauci dokumentują walkę z żywiołem
Śnieżny chaos w regionie słupskim
Sytuacja meteorologiczna w okolicach Słupska gwałtownie pogorszyła się na początku stycznia 2026 roku. Intensywne śnieżyce, trwające bez przerwy przez wiele godzin, pokryły drogi warstwą białego puchu sięgającą nawet kilkudziesięciu centymetrów. Widoczność w wielu miejscach spadła niemal do zera, co w połączeniu z porywistym wiatrem stworzyło realne zagrożenie dla osób przebywających w trasie.
Dramat kierowców na trasie Główczyce–Ciemino
Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła na odcinku między miejscowościami Główczyce a Ciemino, gdzie natura uderzyła z największą siłą. To właśnie tam doszło do najpoważniejszych zatorów – samochody osobowe i ciężarowe utknęły w zaspach, a kierowcy zostali odcięci od świata na nieprzejezdnym, białym pustkowiu. Wielu podróżnych musiało spędzić w swoich pojazdach długie godziny, czekając na przyjazd ciężkiego sprzętu odśnieżającego, który z trudem torował drogę przez masy śniegu.
Bardzo trudne warunki w powiecie słupskim. W wyniku wielogodzinnych śnieżyc spadło kilkadziesiąt centymetrów śniegu! Na drodze między miejscowościami Główczyce a Ciemino utknęły samochody w zaspach.
Ekstremalny „efekt morza” nad Bałtykiem
Zjawisko określane mianem „efektu morza” szczególnie mocno odczuli mieszkańcy Ustki oraz okolicznych miejscowości nadmorskich. Silny wiatr znad Bałtyku nanosił kolejne masy wilgotnego powietrza, co skutkowało gwałtownymi i niezwykle obfitymi opadami śniegu.
Internauci dokumentują walkę z żywiołem
Dzięki materiałom wideo udostępnianym na bieżąco przez osoby uwięzione w zatorach, opinia publiczna mogła zobaczyć skalę trudów, z jakimi mierzyli się kierowcy i służby drogowe. Nagrania, na których widać jedynie ściany śniegu i zasypane po dachy maski samochodów, stały się przestrogą dla innych planujących podróż. Lokalne służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i śledzenie komunikatów pogodowych, gdyż sytuacja w regionie wciąż pozostaje dynamiczna.