Cała miejscowość odcięta od świata po uderzeniu zimy. Nie mają nawet chleba
Mieszkańcy Dylewka w gminie Grunwald przeżywają dramatyczne chwile po tym, jak intensywne opady śniegu i porywisty wiatr całkowicie odcięły ich od reszty kraju. Informacje o krytycznej sytuacji w regionie obiegły media społecznościowe po alarmującym nagraniu opublikowanym na profilu „Ostróda Flesz” na Facebooku, gdzie internauci pokazują skalę paraliżu. Od poniedziałku do miejscowości nie zdołał dotrzeć żaden transport z zaopatrzeniem, a jedyna droga dojazdowa zniknęła pod zwałami białego puchu.
- Dylewko pod śnieżną blokadą
- Puste półki i brak podstawowych produktów
- Zagrożenie dla zdrowia i życia seniorów
- Służby w gotowości, pogoda nie odpuszcza
Dylewko pod śnieżną blokadą
Wieś Dylewko stała się symbolem paraliżu, jaki nawiedził okolice Ostródy na początku stycznia 2026 roku. Jedyna droga prowadząca do miejscowości została całkowicie zasypana przez potężne zaspy, które mieszkańcy określają mianem „zasp po pachy”. Nagrania wideo nadesłane przez czytelników pokazują krajobraz po uderzeniu żywiołu – biały puch przykrył nie tylko nawierzchnię, ale i elementy infrastruktury, zamieniając okolicę w nieprzejezdną pułapkę. Bez specjalistycznego, ciężkiego sprzętu odśnieżającego dotarcie do wsi jest obecnie praktycznie niemożliwe.
Puste półki i brak podstawowych produktów
Najdotkliwszym problemem dla lokalnej społeczności jest obecnie brak dostaw podstawowych artykułów spożywczych. Od kilku dni do Dylewka nie jest w stanie dojechać żaden samochód z pieczywem ani innym zaopatrzeniem. Mieszkańcy są zmuszeni korzystać z resztek zapasów, które poczynili jeszcze przed świętami, jednak te drastycznie się kończą. Izolacja trwa już kolejną dobę, a brak świeżej żywności staje się coraz większym wyzwaniem dla rodzin z dziećmi.
"Od poniedziałku nikt nam nie dowozi chleba, żywimy się tym, co zostało ze świąt" - pisze czytelnik Ostróda Flesz.
Zagrożenie dla zdrowia i życia seniorów
Blokada drogi to nie tylko problem logistyczny, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców. W miejscowości przebywa wiele osób starszych i schorowanych, którym kończą się niezbędne leki. Największy lęk budzi fakt, że w razie nagłego wypadku lub pogorszenia stanu zdrowia, żadna karetka pogotowia nie zdoła przebić się przez metrowe zaspy. Odcięci od aptek i opieki medycznej seniorzy czują się pozostawieni sami sobie w walce z żywiołem.
"Mam rodziców z różnymi schorzeniami ani do lekarza ani karetka nie dojedzie a leki się kończą"- skarży się inny czytelnik Ostróda Flesz..
Służby w gotowości, pogoda nie odpuszcza
Władze gminy Grunwald podkreślają, że robią wszystko, co w ich mocy, by zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom, ale przyznają, że sytuacja jest bardzo trudna. Wójt Gminy Grunwald Jan Kacprzyk zaznacza, że współpraca z lokalnymi jednostkami OSP i firmami zewnętrznymi jest kluczowa dla utrzymania jakiejkolwiek przejezdności. Region Warmii i Mazur pozostaje jednak w uścisku zimy – dopóki wichury nie ustaną, każda udrożniona droga w okolicach Ostródy może w kilka chwil ponownie zniknąć pod zwałami śniegu, zamykając mieszkańców w białej pułapce.