Nie żyje znany polski sportowiec. Miał zaledwie 38 lat, właśnie przekazano smutne wieści
Polska scena bokserska pogrążyła się w żałobie po nagłej śmierci znanego pięściarza, który odszedł w wieku zaledwie 38 lat. Sportowiec z Rudy Śląskiej, znany ze swojej niezłomnej postawy w ringu, zmarł niespodziewanie w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia.
- Nagłe odejście pięściarza w okresie świątecznym
- Solidna kariera w wagach półciężkiej i junior ciężkiej
- Wielka walka o mistrzostwo Polski z Tomaszem Gromadzkim
- Szok w środowisku bokserskim po stracie „okazu zdrowia”
Nagłe odejście pięściarza w okresie świątecznym
Informacja o śmierci sportowca wstrząsnęła kibicami, choć dotarła do opinii publicznej z kilkudniowym opóźnieniem. Pogrzeb zawodnika odbył się 31 grudnia w jego rodzinnej miejscowości, zamykając tragiczny rok dla polskiego sportu. Choć przyczyny zgonu nie zostały oficjalnie podane, nagłość tego zdarzenia pozostawiła środowisko w głębokim smutku i niedowierzaniu, zwłaszcza że Remigiusz był jeszcze w kwiecie wieku.
26 grudnia 2025 roku w wieku 38 lat zmarł Remigiusz Wóz - polski pięściarz z Rudy Śląskiej, boksujący w kategoriach półciężkiej i junior ciężkiej. W swojej przedostatniej walce, w roku 2020, boksował o tytuł mistrza Polski.
Nie żyje Remigiusz Wóz
Remigiusz Wóz przez lata budował swoją markę jako zawodnik, który nigdy nie pękał przed trudniejszymi wyzwaniami. W swojej zawodowej karierze stoczył łącznie 19 pojedynków, z których 12 zakończyło się jego zwycięstwem, w tym siedmiokrotnie przed czasem. W środowisku pięściarskim był postrzegany jako niezwykle twardy i wymagający rywal, który zawsze zmuszał faworytów do wspięcia się na wyżyny swoich umiejętności.
Wielka walka o mistrzostwo Polski z Tomaszem Gromadzkim
Najbardziej pamiętnym momentem w sportowej biografii Woza był pojedynek o pas zawodowego mistrza Polski, który odbył się w 2020 roku. Zmierzył się wtedy z Tomaszem „Zadymą” Gromadzkim, dając pokaz niezwykłego hartu ducha i wysokich umiejętności technicznych. Choć po niezwykle zaciętym boju sędziowie niejednogłośną decyzją wskazali na zwycięstwo rywala, Wóz udowodnił tamtej nocy, że należy do ścisłej krajowej czołówki.
Szok w środowisku bokserskim po stracie „okazu zdrowia”
Odejście 38-latka jest tym bardziej bolesne dla bliskich, że zapamiętali go jako osobę w doskonałej kondycji fizycznej. Znajomi ze środowiska sportowego, którzy widzieli się z pięściarzem niedługo przed tragedią, określali go mianem „okazu zdrowia”, co tylko potęguje tragizm i zaskoczenie całą sytuacją. Po raz ostatni kibice mogli oglądać Remigiusza w ringu zawodowym w kwietniu 2022 roku, kiedy to stoczył swoją pożegnalną walkę.
Na zawsze zapamiętamy jego bezkompromisowy styl, serce do walki i pięściarskie wojny, które elektryzowały kibiców – m.in. starcia z Zadymą Gromadzkim czy Markiem Matyją. Zostawiał wszystko w ringu, nigdy nie odpuszczał, zawsze walczył do końca.