Nie żyje Tomasz Achtelik. Miał 52 lata. Radio przekazało smutne wieści
Śląskie środowisko medialne pogrążyło się w żałobie po nagłej śmierci cenionego prezentera radiowego Tomasza Achtelika. Informacja przekazana przez lokalną rozgłośnię poruszyła zarówno słuchaczy, jak i współpracowników dziennikarza. Stacja zdecydowała się nawet na czasowe zmiany w emisji programów i charakterze anteny.
Wielka strata dla śląskich mediów. Nie żyje radiowiec
Nie żyje Tomasz Achtelik, wieloletni prezenter i dziennikarz związany z Radiem Piekary. Miał 52 lata. Informację o jego śmierci przekazała we wtorek redakcja śląskiej rozgłośni, publikując poruszający komunikat skierowany do słuchaczy oraz bliskich zmarłego. Radiowca wspominano jako osobę niezwykle zaangażowaną w swoją pracę i cenioną przez współpracowników.
Odszedł człowiek niezwykle zaangażowany, profesjonalny i ceniony przez współpracowników. Jego wkład w działalność naszej instytucji pozostanie na zawsze częścią jej historii. Rodzinie i Najbliższym składamy najszczersze kondolencje oraz wyrazy współczucia – przekazało Radio Piekary w oficjalnym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych i na antenie stacji.
Śmierć dziennikarza wywołała duże poruszenie wśród osób związanych z lokalnymi mediami i samorządem. Głos zabrał między innymi wiceprezydent Piekar Śląskich Krzysztof Turzański, który opublikował emocjonalny wpis.
Młody, zaledwie 52 letni, pełen energii i planów mężczyzna. Życie jest niezwykle kruche. To bardzo smutny dzień dla redakcji Radia Piekary i naszego miasta. Najszczersze wyrazy współczucia dla najbliższych– pisał Turzański.
Radio Piekary zdecydowało o zmianie ramówki
Śmierć Tomasza Achtelika wpłynęła bezpośrednio na funkcjonowanie Radia Piekary. Władze rozgłośni poinformowały o podjęciu decyzji dotyczącej czasowej zmiany emisji programów oraz charakteru anteny. Jak podkreślono w komunikacie, cała redakcja przeżywa żałobę po stracie wieloletniego współpracownika.
W obliczu tej tragedii Redakcja Radia Piekary podjęła decyzję o czasowej zmianie emisji programów oraz charakteru ramówki. W najbliższym czasie nasza antena będzie brzmiała inaczej niż dotychczas, w sposób adekwatny do powagi chwili oraz żałoby, którą przeżywa cały zespół – przekazała stacja.
Dla słuchaczy z regionu Tomasz Achtelik był jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów lokalnej rozgłośni. Przez lata współtworzył program Radia Piekary i należał do grona dziennikarzy kojarzonych z anteną stacji. Radio zapowiedziało również, że informacje dotyczące uroczystości pogrzebowych zostaną przekazane w osobnym komunikacie. W mediach społecznościowych pod wpisami rozgłośni pojawiły się setki komentarzy od słuchaczy i znajomych radiowca, którzy składali rodzinie kondolencje i wspominali jego działalność na antenie.
Tak wyglądała działalność Tomasza Achtelika
Tomasz Achtelik działał w branży medialnej od wielu lat. Oprócz pracy w Radiu Piekary prowadził własną firmę producencką AchRadio. Był związany nie tylko z lokalnymi mediami na Śląsku, ale również z innymi rozgłośniami radiowymi w kraju i za granicą.
W przeszłości współpracował między innymi z Radiem Silesia oraz polonijną stacją radiową w Londynie. Dzięki temu zdobył doświadczenie zarówno jako prezenter, jak i producent radiowy. W środowisku medialnym uchodził za osobę profesjonalną i oddaną swojej pracy, a słuchacze cenili go za charakterystyczny styl prowadzenia audycji oraz wieloletnią obecność na antenie.
Informacja o śmierci Tomasza Achtelika szybko obiegła regionalne media i media społecznościowe. Kondolencje publikowali przedstawiciele lokalnych instytucji, dziennikarze oraz słuchacze Radia Piekary. Dla wielu osób był jednym z symboli śląskiej radiofonii lokalnej, dlatego wiadomość o jego nagłym odejściu wywołała tak duże emocje.