Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Nie żyje kmdr Roman Rakowski. Był bohaterem AK. Miał 102 lata
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 20.04.2026 20:47

Nie żyje kmdr Roman Rakowski. Był bohaterem AK. Miał 102 lata

Nie żyje kmdr Roman Rakowski. Był bohaterem AK. Miał 102 lata
Fot. Canva

Śmierć człowieka, który przeżył wojnę, służył ojczyźnie i stał się symbolem niezłomności, zawsze porusza szczególnie. Odszedł kmdr Roman Rakowski – jeden z ostatnich świadków dramatycznych wydarzeń XX wieku. Miał 102 lata.

  • Nie żyje legenda Gdańska
  • Kim był kmdr Roman Rakowski?
  • Poruszające pożegnanie od Urzędu Miasta

Nie żyje legenda Gdańska

W wieku 102 lat zmarł kmdr Roman Rakowski – postać wyjątkowa nie tylko dla środowiska kombatanckiego, ale również dla mieszkańców Gdańska. Informacja o jego śmierci szybko obiegła media, wywołując falę wspomnień i refleksji nad życiem człowieka, który był świadkiem i uczestnikiem kluczowych momentów historii Polski.

Kmdr Rakowski był jednym z tych bohaterów, których życiorys mógłby posłużyć za scenariusz filmu. Jego działalność w czasie II wojny światowej oraz późniejsza służba sprawiły, że na stałe zapisał się w historii miasta i kraju. Dla wielu był symbolem odwagi, determinacji i oddania ojczyźnie. Jego odejście to nie tylko strata dla rodziny, ale także dla całej społeczności, która przez lata mogła czerpać z jego doświadczenia i mądrości.

Jeszcze niedawno wydawało się, że mimo sędziwego wieku pozostaje w dobrej kondycji. Tym większe było zaskoczenie, gdy pojawiła się informacja o jego śmierci. Wspomnienia o nim podkreślają nie tylko jego zasługi wojenne, ale także skromność i ogromną życzliwość wobec innych. Dla Gdańska był żywą legendą – kimś, kto łączył przeszłość z teraźniejszością i przypominał o wartościach, które nie tracą znaczenia.

Kim był kmdr Roman Rakowski?

Kmdr Roman Rakowski był żołnierzem Armii Krajowej i uczestnikiem walk o niepodległość Polski w czasie II wojny światowej. Jego działalność konspiracyjna wpisywała się w jeden z najważniejszych rozdziałów historii polskiego oporu przeciwko okupantowi. Po wojnie związał swoje życie z Marynarką Wojenną, gdzie kontynuował służbę dla kraju.

Jako oficer Marynarki Wojennej RP, Rakowski zdobył szacunek zarówno przełożonych, jak i podwładnych. Był przykładem żołnierza wiernego przysiędze i zasadom, które wyniósł jeszcze z czasów konspiracji. Jego doświadczenie wojenne oraz wieloletnia służba sprawiły, że stał się autorytetem dla młodszych pokoleń. Nie ograniczał się jednak tylko do wojskowej kariery – aktywnie uczestniczył w życiu społecznym, dzieląc się swoją historią i wiedzą.

W późniejszych latach życia był obecny podczas uroczystości patriotycznych i spotkań z młodzieżą, przypominając o znaczeniu pamięci historycznej. Jego opowieści o wojnie i służbie były nie tylko lekcją historii, ale także świadectwem niezwykłej siły charakteru. Dla wielu młodych ludzi stanowił inspirację i dowód na to, że nawet w najtrudniejszych czasach można zachować godność i honor.

Poruszające pożegnanie od Urzędu Miasta

Śmierć kmdr Rakowskiego poruszyła również władze miasta. Urząd Miejski w Gdańsku opublikował wzruszające pożegnanie, które oddaje skalę straty i emocje towarzyszące odejściu bohatera. Szczególnie przejmujące są słowa przekazane przez jego syna, Wojciecha, które ukazują osobisty wymiar tej tragedii.

Wydawało się, że przed nim następne lata w zdrowiu, mimo sędziwego wieku. O śmierci kmdra Rakowskiego poinformował jego syn, Wojciech: Pozostała pustka i cisza, która krzyczy. I kapcie już nie ubrane, i niedopita kawa, i głuchy już telefon i słowa dzień dobry tatusiu powiedziane w pustkę – podał Urząd Miejski w Gdańsku. 

Ten cytat stał się symbolem bólu po stracie bliskiej osoby, ale również przypomnieniem, że za wielkimi życiorysami stoją zwykłe, codzienne relacje i uczucia. Władze miasta podkreśliły, że kmdr Rakowski był nie tylko bohaterem wojennym, ale także człowiekiem, który przez lata budował wspólnotę i przekazywał wartości kolejnym pokoleniom. Jego odejście to moment refleksji nad przemijaniem oraz nad tym, jak ważne jest pielęgnowanie pamięci o ludziach, którzy kształtowali historię. Pożegnanie opublikowane przez urząd stało się wyrazem wdzięczności i szacunku wobec człowieka, którego życie było świadectwem służby i oddania.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji