Płonie budynek na Mokotowie. Trwa akcja straży pożarnej, dym widać z wielu kilometrów
Duży pożar wybuchł w rejonie ulic Miłobędzkiej i Racławickiej na Mokotowie. Ogień objął cały pustostan. Łuna jest widoczna z wielu kilometrów. Na miejscu trwa duża akcja służb, a część dróg została zablokowana. Nadal nie wiadomo, co doprowadziło do pojawienia się ognia.
Pożar pustostanu przy Miłobędzkiej i Racławickiej
Ogień pojawił się w rejonie ulic Miłobędzkiej i Racławickiej na Mokotowie. Pożar jest duży, a jego skala sprawiła, że łuna unosząca się nad miejscem zdarzenia jest widoczna z wielu kilometrów.
Jak przekazała straż pożarna, płomienie objęły cały pustostan. Oznacza to, że działania strażaków nie ograniczają się do pojedynczego pomieszczenia lub niewielkiego fragmentu budynku. Akcja obejmuje cały obiekt, który znalazł się w zasięgu ognia.
Na miejscu skierowano pięć zastępów straży pożarnej. Ich działania koncentrują się na prowadzeniu akcji gaśniczej w budynku oraz zabezpieczeniu rejonu, w którym doszło do pożaru.
W pobliżu pustostanu znajdują się również trzy karetki pogotowia. Służby nie poinformowały jednak na obecnym etapie, aby w zdarzeniu ktokolwiek został poszkodowany.
Brak informacji o rannych jest aktualnym stanowiskiem służb przekazanym podczas trwającej akcji. Nie podano dodatkowych szczegółów dotyczących tego, czy w chwili pojawienia się ognia ktokolwiek znajdował się wewnątrz pustostanu.
To informacja z ostatniej chwili, dlatego część okoliczności zdarzenia nadal pozostaje nieznana. Służby nie przekazały dotąd, kiedy dokładnie zauważono ogień ani w jaki sposób rozpoczął się pożar.
Zobacz także: Stan wyjątkowy w Hiszpanii. Pożary wymknęły się spod kontroli, trwa masowa ewakuacja mieszkańców
Pięć zastępów straży walczy z ogniem. Ruch w stronę Wołoskiej zablokowany
Akcja straży pożarnej wpływa na organizację ruchu w tej części Mokotowa. W związku z działaniami ratunkowymi przejazd w kierunku ulicy Wołoskiej został zablokowany.
Utrudnienia dotyczą rejonu ulic Miłobędzkiej, Racławickiej i Wołoskiej. Osoby planujące przejazd przez tę część dzielnicy powinny wybrać inną trasę, zamiast dojeżdżać bezpośrednio do miejsca prowadzonej akcji.
Zablokowanie ruchu ma umożliwić służbom prowadzenie działań przy płonącym pustostanie. Na miejscu pracują wozy strażackie oraz zespoły pogotowia, dlatego zachowanie wolnego dojazdu ma szczególne znaczenie.
Dojazd pojazdów ratunkowych ma bezwzględne pierwszeństwo. Kierowcy powinni unikać zatrzymywania się w pobliżu miejsca pożaru i nie utrudniać przemieszczania się służb pomiędzy ulicami objętymi działaniami.
Osoby znajdujące się już w rejonie Miłobędzkiej i Racławickiej muszą liczyć się z brakiem możliwości kontynuowania jazdy w stronę Wołoskiej. Wcześniejsze wybranie objazdu pozwoli uniknąć oczekiwania bezpośrednio przy strefie prowadzonej akcji.
Na razie nie podano, jak długo potrwają utrudnienia. Blokada pozostaje związana z trwającą akcją gaśniczą, a kolejne informacje mają być przekazywane wraz z pojawieniem się nowych ustaleń.
Nie wiadomo również, czy ograniczenia w ruchu zostaną rozszerzone na kolejne odcinki ulic. Aktualny komunikat dotyczy zablokowanego przejazdu w kierunku ulicy Wołoskiej.
Czytaj też: Wypadek na DK74. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR, dwoje dzieci nie żyje
Przyczyna pożaru na Mokotowie pozostaje nieznana
Służby nie podały dotąd, co doprowadziło do pojawienia się ognia w pustostanie. Na obecnym etapie nie ma więc potwierdzonych informacji dotyczących przyczyny pożaru.
Nie przekazano także danych pozwalających określić, w której części obiektu ogień pojawił się jako pierwszy. Wiadomo jedynie, że pożar rozprzestrzenił się na cały pustostan.
Mieszkańcy najbliższych budynków powinni śledzić komunikaty publikowane przez straż pożarną. Istotne są również polecenia wydawane bezpośrednio przez służby pracujące w rejonie Miłobędzkiej i Racławickiej.
W przypadku silnego zadymienia mieszkańcy mogą rozważyć zamknięcie okien w swoich lokalach. Dotyczy to również osób, których budynki nie znajdują się bezpośrednio obok płonącego pustostanu, ale do których może docierać dym.
Nie opublikowano dotąd szczegółowych informacji o zasięgu zadymienia. Widoczna z wielu kilometrów łuna wskazuje jednak na dużą skalę pożaru i pozwala dostrzec zdarzenie również ze znacznej odległości.
Na miejscu nadal pracuje pięć zastępów straży pożarnej i trzy karetki pogotowia. Służby nie informują obecnie o osobach poszkodowanych, a przyczyna pożaru pozostaje nieustalona.
Ruch w kierunku ulicy Wołoskiej jest zablokowany. Kolejne informacje dotyczące przebiegu akcji, ewentualnych poszkodowanych i okoliczności pojawienia się ognia mają zostać przekazane po dokonaniu dalszych ustaleń.
